Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

8 maja trzy lata temu miałem udar pnia mózgu.
Udar który odebrał mi wszystko co do tego momentu wypracowałem - wszystkie plany zostały przekreślone w momencie gdy w szpitalu postawili błędną diagnozę i nie udzielili mi na czas pomocy.
Tak się zaczął drugi etap mojego życia w ktorym trwam i patrzę z perspektywy osoby niemówiącej, niepełnosprawnej całkowicie zależnej od osób trzecich. Po chwilach załamań zdrowotnych i psychicznych na które wiele rzeczy miało wpływ, rozpocząłem walkę która trwa do dziś.
Wierzę, że codzienne mozolne ćwiczenia doprowadzą mnie do samodzielności i możliwosci ułożenia sobie życia.
Niestety rehabilitacja jest bardzo kosztowna i nie jestem w stanie zapewnić sobie jej ciągłości bez Waszej pomocy. Widząc jej efekty nie chcę - nie mogę! odpuszczać.
Ale nigdy też pozyskanie funduszy nie było takie trudne jak teraz....
Na dzień dzisiejszy z powodu koronawirusa wszystkie moje akcje charytatywne, które mogłyby się odbyć się są wstrzymane, festyn w lipcu stoi pod dużym znakiem zapytania.
By móc żyć, by to co wypracowałem z tak wielkim trudem się nie cofło, muszę mieć zapewnioną ciągłość rehabilitacji. Tym bardziej, że mam ambicję by przeć do przodu a nie pozostać w stagnacji...
Mam dopiero 30 lat.... całe życie przedemną a chciałbym je przeżyć będąc choć trochę samodzielnym i niezależnym od osób trzecich.
Obecnie staram się zgromadzić fundusze na turnus rehabilitacyjny w Gdańsku w wyśmienitym ośrodku specjalizującym się w terapii poudarowej Neurosana. Być może uda mi sie skorzystać - jesli mój stan na to pozwoli - ze spacerów w egzoszkielecie!!! Rozumiecie co to dla mnie znaczy? Być może będę mógł samodzielnie chodzić!!!!
Kwota do uzbierania jest jak zawsze niemała, ale mam nadzieję, że z Waszą pomocą mi się uda.
Pozatym oprócz wartości rehabilitacyjnych, jest to również możliwość spełnienia mojego największego marzenia, jakim jest pobyt nad morzem. Wyjazd na wakacje w moim stanie jest nierealny nie korzystając z usług ośrodka w pełni przystosowanego dla osób niepełnosprawnych w takim stanie jak mój. Oczywiście są ośrodki, ktore mają wiele udogodnień ale ja potrzebuję jeszcze dodatkowo przedłużanego łóżka rehabilitacyjnego /190 cm może być uciążliwe/ i podnośnika, te sprzęty nie są ogólnodostępne, a wozić ich ze sobą nie ma jak.
Będzie więc to namiastka wakacji, namiastka normalności, możliwość spędzenia czasu wśród ludzi no i to wszystko będzie połączone z ostrym wyciskiem który napewno tam dostanę Jestem pewny, że wrócę stamtąd w dużo lepszej kondycji zarówno fizycznej jak i psychicznej.
Ze swojej strony obiecuję, że pokażę fotorelację z czasu który tam spędziłem i będziecie mogli się przekonać ile znaczą dla mnie Wasze otwarte serca <3
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Powodzenia 😊
Anonimowy Darczyńca
Razem damy radę 😉
Edyta
Trzymam kciuki!! Nie poddawaj się !! Warto walczyć!!! Pozdrawiam!!
Krzysztof
Duzo zdrowia i wytrwalosci!
Kasia Wolszczak
Trzymam kciuki :) Powodzenia :)