Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Podziwiałam zawsze ludzi, którzy tutaj walczą o marzenia, a często o życie - własne, rodziny, przyjaciół czy zupełnie obcych ludzi.
Wielokrotnie się wzruszałam i ryczałam jak bóbr, wysyłając chociaż parę złoty, by komuś pomóc.
Dzisiaj pomyślałam, a co mi szkodzi.
Spróbuję.
Przecież nikt nie powiedział, w jaki sposób mam walczyć o marzenia i każdy chwyt jest dozwolony, póki nie robi się krzywdy komuś innemu.
Jako dziecko sporo czasu spędziłam w szpitalach, sporo mnie ominęło i od tamtej pory, jak wyszłam jako tako na prostą, walczę o swoje cele tak na 100 %.
Odkąd pamiętam - a zapewne zaczęło się to wszystko od kreskówki "Motomyszy z Marsa", kochałam motocykle. Jednak ze względu na problemy zdrowotne zawsze myślałam, że to nie dla mnie, że nie będę jeździć.
Po skończeniu 24 lat (w tym wieku można ubiegać się o kat.A) uznałam, że raz babie śmierć i zaryzykuje. Zapisałam się na kurs, nie mówiąc o tym nikomu, który ukończyłam. Okazało się, że ponad 200 kg motocykl da się opanować, jeśli bardzo się chce - chociaż to ile razy z nim leżałam na placu, jest nie do policzenia. Pod koniec studiów - trudnych, tych od jarmużu i crossfitu - uznałam, że zarobię na motocykl i egzamin(y). Zarobiłam tyle ile mogłam, pracując po 200h miesięcznie, jednocześnie pisząc mgr, udzielając korepetycji i starając się ogarnąć zwichnięty w międzyczasie bark.
Egzamin na WORD okazał się moją zmorą, jeszcze go nie zdałam, ale zapewne jestem już blisko! Moje fundusze zostały pożarte przez jazdy szkoleniowe, opłaty za egzaminy i ciuchy na moto. Spodni nadal się nie dorobiłam - nie znalazłam jeszcze takich, które by mi z pupy nie spadły.
Czemu 3 kawałki? Nie potrzebuje więcej. Pierwsze moto ma być do nauki na sezon czy dwa, trochę jeszcze na koncie mam...i może po zażartych negocjacjach uda mi się jeszcze w tym sezonie coś kupić.
A nie kupię nic, póki nie zrobię papierów.
Skąd nazwa zbiórki?
Proste.
Urodziłam się w piątek 13tego ;)
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
na start!
Magdalena Salander - Organizator zbiórki
Dziękuję!