Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.



Sara by nie żyła, gdybym najpierw zaczęła zbiórkę.

W nocy dostała skrętu żołądka.
Godziny decydowały o życiu.
Nie było czasu na pytanie, czy mamy pieniądze.
Nie było czasu na posty.
Po prostu pojechałam.
Najpierw zaliczka.
Potem pełna kwota.
Gotówką.

Bo inaczej nikt by Sary nie operował.
7000 zł zapłacone od ręki.
Nie dlatego, że chata ma zapas pieniędzy.
Chata nie ma na koncie 100 tysięcy.
Zapłaciłam z pieniędzy na coś innego.
To znaczy wprost:
Zabrałam z jedzenia.
Zabrałam z leczenia.
Zabrałam z tego, co miało być na kolejne ratowanie.
Sara żyje.
Ale prawda jest taka:
Wypstrykaliśmy się z pieniędzy prawie do zera.
A w chacie jest prawie 110 zwierząt.
I boję się jednego.
Że zadzwoni kolejny telefon.
Że komuś będzie trzeba ratować życie.
I tym razem może już nie być za co.
Dlatego zbieramy na operację Sary – 7000 zł.
Jeśli pomożecie ją udźwignąć, będziemy mogli ratować dalej.
Bo ratowanie nie kończy się na jednym życiu.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anater 61
Ma Pani wielkie serce , do swojej ciężkiej pracy , oby Sara wróciła do zdrowia .
Urszula
😘 😘 😘