Gdyby nie fakt, że w kimś obudził się człowiek przez duże "C", gdyby nie reakcja ludzi głęboko, zaangażowanych w niesienie pomocy skrzywdzonym stworzeniom, gehenna dwuletniej Neli, trwałaby nadal.
W jakich warunkach żyła? Przemoc, bicie, głód to była jej codzienność. Nela na widok człowieka drętwiała na ułamek sekundy i natychmiast przystępowałą do ataku. Odebrane i przewieziona do hoteliku z doświadczeniem i wiedzą w pracy z psami trudnymi, agresywnymi.
Czy i co można dodać do tego, co powyżej, jako słowo komentarza? Pewne sformułowania, jakie mogą cisnąć się nam na usta nie licują z...no właśnie... Z czym? Powagą sytuacji? Wyczuciem, taktem i kulturą języka, jakimi pomimo wszystko należałoby się wykazać? Z trudem to przychodzi, prawda??? Niczego konstruktywnego nie da pomstowanie do nieba podobnie jak i zadawanie pytań zaczynających się od: "Dlaczego?", "Jak to możliwe, że..." i tym podobnych sformułowań. Na te pytania nie ma zadowalającej odpowiedzi!!!
Tym, na czym należy się teraz skupić, jest dalsze odwracanie dzieła zniszczenia, jakie zafundował niewolnicy bezduszności Neli jej pan i władca! Droga to długa i żmudna. Naprawienie jej stanu zdrowia zdaje się być znacznie prostsze niż doprowadzenie do ładu okaleczonej psychiki. To biedactwo musi, po prostu musi na powrót odkryć człowieka w jego jak najlepszym wydaniu!!! Jak tlenu do oddychania tak brakuje jej normalności, czułości, delikatności, troski, uwagi, odpowiedzialności czyli tego, czego ich skutecznie pozbawiono w każdej, bez wyjątku każdej sekundzie jej parszywej egzystencji.
Obecnie Nela jest psem adopcyjnym przyjazna do człowieka, uwielbia bawić się. Niestety ludzie któzy błagali nas o pomoc zapomnieli i nie wpłacili na Nelę pomimo obietnic. Nela jest po pierwszych badaniach za co tez będzie faktura. Potrzebna sterylicaja. I diagnostyka, Nela ma krwawiące rany na szyi i uszach. Musimy znaleźć przyczynę.
Jest powiedzenie: Bóg dał i Bóg wziął, na inną rzecz jasna, niż opisaną okoliczność. Na tę natomiast można ukuć inne: Jeden człowiek skrzywdził, drugi jest zdolny zadośćuczynić. Niech tak właśnie się stanie!!! Przygotujmy tę śliczną dwulatke do adopcji. Nela uwielbia sie bawić i teraz jest psem nie do poznania.ale my musimy za to zapłacić. Prosimy o nawet najmniejsz wpłąty. Te sa za hotel a będą jeszcze za badania, diagnostyke, sterylizacje i leczenie.Oczywiście wstawimy gdy otrzymamy.
Jeśli ktokolwiek z Państwa zapragnie włączyć się w szeroko zakrojoną pomoc Neli, będziemy głęboko wdzięczni. W jej przypadku potrzebne jest dosłownie wszystko: pomoc finansowa niezbędna do pokrycia kosztów pobytu w hotelu, (diagnostyka, odrobaczenie, odpchlenie, szczepienia, o wyżywieniu nie wspominając) oraz docelowo dom.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!