
Między życiem a śmiercią.
Pojawił się post ze zdjęciami skandalicznego kojca, w którym ledwo było widać psa…Pojechałam na miejsce. O wsparcie interwencji poprosiłam Policję z Zambrowa.
Chyba nie ma potrzeby szczegółowo opisywać warunków, w jakich ten pies wegetował, a nie żył.Brak budy. Brak schronienia. Mnóstwo odchodów (których na zdjęciach nawet nie widać).

Mróz sięgający -20 stopni w nocy, w dzień również siarczysty chłód… a on bez żadnego schronienia.Skandal. Po prostu skandal. Trudno uwierzyć, że ten pies to przeżył.„Eh, wsi spokojna, wsi wesoła…” – tylko że nie dla niego.Pies został odebrany, a dotychczasowi właściciele zrzekli się go.Jest już bezpieczny. Teraz przed nim profilaktyka weterynaryjna, leczenie i nowy, lepszy start. Proszę, wesprzyjcie go choćby grosikiem. Każda złotówka ma znaczenie i przybliża go do normalnego życia.Dziękuję wszystkim, którzy reagują, udostępniają i nie są obojętni.Dla niego to była różnica między życiem a śmiercią.


Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!