Zbiórka Narodziny śmierci? Lilka :( - zdjęcie główne

Narodziny śmierci? Lilka :(

690 zł z 1 200 zł (Cel)
Wpłaciły 23 osoby

Ufne,piękne oczka, gardłowe mruczenie i śliczny kot ocierający się całym swoim ciałkiem o ludzkie nogi - taki zwierzak idealny.. Tylko życie rzadko bywa idealne :(

Lilka została najzwyczajniej w świecie podrzucona na ogródek naszej wolontariuszki. To nie była kocia przybłęda ani kot wychodzący. To drobna ,młodziutka, prosząca błagalnym wzrokiem o schronienie przed zimnem kicia, której ktoś pozbył się w dość typowy sposób.

Trafiła na nas i teraz właściwie już wszystko powinno zakończyć się happy endem. Lileczka była niesamowicie wdzięczna za kąt w ciepłym mieszkaniu i pełną miskę. Mruczenie zdawało się nie mieć końca. Perfekcyjny przytulak, który po okresie kwarantanny powinien trafić do najlepszego domu pod słońcem.

Jednak życie bywa przewrotne. Gdy brzuszek kota zaczął pęcznieć , umówiliśmy się na wizytę u weterynarza przekonani, że nasza bida jest kotna. Niestety nic bardziej mylnego. Duży i wyglądający na ciążę brzuszek to efekt bardzo poważnych zmian chorobowych.

Lilka ma znacznie powiększone nerki o zmienionej strukturze, bardzo dużą wątrobe i powiększone węzły chłonne  jamy brzusznej :( 

Na chwilę obecną kotka jest w lecznicy. Musi zostać wykonane badanie cytologiczne i histopatologiczne - do tego musi zostać pobrany węzeł chłonny.

Niestety sama diagnostyka, zabieg i zbadanie pobranego materiału to koszta około 1000 zł. Do tego dojdzie jeszcze koszt pobytu w szpitaliku.

Nie będziemy opowiadać bajek - po prostu nie jesteśmy w stanie przejąć takich kosztów. W obecnej chwili mamy pod opieką ponad 90 kotów a ich liczba niestety rośnie z dnia na dzień.

Kochani, nie pozwólmy by pieniądze zdecydowały o życiu. Nie dajmy wykluć sie zamkniętej w kocim brzuszku śmierci.. Lilka to cudowny kot, który już skradł serca wszystkich napotkanych na swojej drodze. Jej mruczenie i zamknięta w kocich oczach wdzięczność to skarb - niestety bezcenny i nie pomoże w opłaceniu faktury.

Liczy się kazdy kolejny dzień - im szybciej dowiemy się co dolega kici, tym większe ma szanse na przeżycie.Wierzymy naiwnie, że w ilości chętnych do pomocy serc, tkwi siła. Błagamy Was Kochani w jej imieniu, prosimy za nia , bo ona nie umie.. Przed nia całe kocie życie.

Pomóżcie, bo mamy związane ręce..


690 zł z 1 200 zł (Cel)
Wpłaciły 23 osoby

Wpłaty: 23

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Sylwia - awatar
Sylwia
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
8
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij