
Ludzie powiedzą, że to tylko stodoła i oczywiście będą mieli rację, my też dziękujemy Bogu, że to nie dom. Nigdy nie myśleliśmy, że i nas może spotkać takie nieszczęście. Cały dorobek życia nasi rodzice stracili dosłownie w kilka sekund. Ogień w jednej chwili zajął cały budynek a w nim wszystko to co mieli najcenniejsze czyli wszystkie maszyny rolnicze oraz wszystkie płody rolne jakie zebrali w ubiegłe żniwa. Spłonęła nowa przyczepa dwuosiowa, dwie prasy kostkujące w tym jedna zakupiona w ubiegłym roku, rozrzutnik, wóz, przyczepa jednoosiowa, rozsiewacz do nawozu, zgrabiarka i wiele innych drobnych maszyn potrzebnych na gospodarstwie. Wiosną stodoła przeszła generalny remont, zostało wymienione całe pokrycie dachowe. Nic nie udało się uratować, pomimo tego iż narażając swoje życie tata z bratem próbowali cokolwiek wyciągnąć z płomieni. Podczas tego działania doznali licznych oparzeń twarzy, rąk, pleców i nóg. W tej chwili przebywają w szpitalu, nie wiedząc jeszcze co dokładnie zastaną w domu po powrocie ze szpitala. Gospodarstwa i maszyn rolniczych niestety już nie dadzą rady odbudować bo nie pozwala im na to sytuacja finansowa i stan zdrowia który to po zaistniałej tragedii znacznie się pogorszył, a straty sięgają setek tysięcy złotych.
Chcemy prosić ludzi o pomoc - drobne wpłaty aby pomóc im to uporządkować, żeby nie musieli oglądać tego pogorzeliska.
Dziękujemy z całego serca za każdy przekazany grosz. W tej sytuacji każda pomoc dla nich ma ogromne znaczenie, aby wiedzieli że nie zostali z tym sami.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!