Nowa Nadzieja dla Tusi

201 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 6 osób
Adrian Gruba - awatar

Adrian Gruba

Organizator zbiórki

Cześć, poznajcie Tusię, naszą 13 letnią suczkę. Tusia kocha spacery, swojego pluszaka Stefana, kąpiele w akwenach wodnych oraz jazdę samochodem.

Tusia to kochany pies który żyje pod jednym dachem ze swoją zwierzęcą rodzinką. Tusia pilnuje, żeby się nie kłócili i byli bezpieczni.

Tusia nigdy nie chorowała, zawsze była okazem zdrowia. Niestety wszystko w ostatnim czasie bardzo się zmieniło. Wszystko zaczęło się od niewielkich problemów z tylnymi łapami, standardowymi dla psa w  tym wieku. Więc poszliśmy z nią do weterynarza.

Po otrzymaniu wyników badania krwi, weterynarz wydał diagnozę, że Tusia ma chore i prawie niesprawne nerki. Był to dla nas szok, ale nie panikowaliśmy, zaczęliśmy leczenie zgodnie z zaleceniami lekarza. Leki, kroplówki podskórne, zastrzyki.

Po niewielkim czasie od rozpoczęcia leczenia Tusia straciła wzrok. Był to zarówno dla nas jak i Tusi wielki cios. Pomimo początkowego strachu, zaczęliśmy chodzić na spacery na smyczy i wszyscy szybko przyzwyczailiśmy się do nowej sytuacji. Z każdym dniem poruszała się coraz lepiej. W domu przyjaciele Tusi pomagali jej się poruszać, a także ją pilnowali kiedy spała. 

Kiedy myśleliśmy, że wszystko idzie ku lepszemu nagle Tusia wieczorem straciła przytomność. Pojechaliśmy z nią do lecznicy 24h, gdzie dostała kroplówkę wzmacniającą i zrobiliśmy badania. Od tego dnia Tusia już nie wstawała. Następnego dnia po przekazaniu wyników badań z nocy głównemu weterynarzowi otrzymaliśmy informację, że Tusia się męczy.

Nie daliśmy za wygraną, podjęliśmy najważniejszą w tej sprawie decyzje. Zabraliśmy Tusię do weterynarza specjalizującego się chorobami nerek. I to była dobra decyzja. Po bardzo dokładnych badaniach, okazało się, że pierwotna diagnoza była błędna, że nerki w niewielkim stopniu przyczyniły się do jej tragicznego stanu. Natomiast leczenie które było przeprowadzane jeszcze bardziej przyczyniło się do jej złego stanu np. utraty wzroku. Po otrzymaniu nowych leków, kroplówek wróciliśmy do domu. Następnego dnia zobaczyliśmy, że Tusia zaczęła próbować chodzić.

Dodatkowo sama wskoczyła na łóżko. Zauważyliśmy też, że ciągnie za nami spojrzenie, co oznacza, że w jakimś stopniu wrócił jej także wzrok. 

Widzimy postępy nowego leczenia już od pierwszego dnia. Niestety wizyty, leczenie, kroplówki i leki dla Tusi są bardzo kosztowne, wychodzące poza nasze możliwości. Dodatkowo Tusia musi zacząć jeść karmę nerkową, która jest kilkakrotnie droższa od zwykłej karmy dla psa. Dlatego zwracamy się z wielką prośbą do was o pomoc dla Tusi w ponownym stanięciu na łapy, aby mogła dalej cieszyć się życiem. Dziękujemy

201 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 6 osób
Adrian Gruba - awatar

Adrian Gruba

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 6

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
ts__ - awatar
ts__
20
Mateusz Kustra - awatar
Mateusz Kustra
20
Add alt here
Dołącz do listy
Agata Szymanska - awatar
Agata Szymanska
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail