Robert Szymczewski
Na wstępie bardzo serdecznie dziękujemy darczyńcom za okazałą hojność i zaangażowanie.
Chcemy poinformować, że po kilku chemioterapiach w Polsce, Ania zaczęła leczenie za granicą w specjalnej klinice, która znajduje się w Niemczech, w miejscowości Duderstadt - jest to terapia komórkami dendrytycznymi. Niestety, przeciwieństwa losu zmusiły nas do tego, że jest to rozłożone w czasie. Korzystamy zatem w przerwach między podawaniem leku z możliwości, które oferują szpitale w Polsce, są to wlewy witaminowe, różnego rodzaju dostępne terapie. Trudno się dziwić, że kilka miesięcy podawania leków i choroby współtowarzyszące znacznie wyniszczyły Ani organizm. Na dzień dzisiejszy, jako mąż Ani, rozważam podróż za granicę transportem medycznym w celu podania kolejnej dawki leku. Jest to niestety bardzo kosztowne, o czym już zdążyłem się przekonać po ostatnim razie. O dalszym rozwoju sytuacji postaram się was na bieżąco informować. Wszystkim osobom zaangażowanym do tej pory w pomoc w walce z chorobą dla Ani, z całego serca wam dziękuję.
Mąż,
Robert Szymczewski









Mała Mi
Mocno wierzę w moc Bożej opieki nad Tobą, Aniu i w Twój powrót do zdrowia
Aga
Aniu, życzę dużo zdrowia.
Mirek (AMPER) Harold Baribal
❤️
Elżbieta i Wiesław Toniak
Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, żebyś jak najszybciej wygrała tą walkę!!!
Katarzyna
Powodzenia! Trzymam kciuki!