
Nazywam się Wojciech Lisiński.
Wielu z Was zna mnie osobiście i wie, że od wielu lat dzielę się z ludźmi dobrem, m.in. w postaci swoich fotograficznych prac i relacji z nieznanymi ludzmi. Lecz teraz nadszedł czas gdy to ja proszę, abyście to Wy podzielili się ze mną swoim dobrem. Zdiagnozowano bowiem u mnie chorobę nowotworową.
Mieszkam w Olsztynie na Warmii i Mazurach. Walory krajobrazowe tego regionu Polski odcisnęły silny ślad na mojej wrażliwości i odczuwaniu ludzi oraz natury. Od dzieciństwa bowiem pasjonuję się fotografią pejzażową oraz portretową.
Kocham wyprawy plenerowe, szczególnie te przed wschodem słońca i gdy dzień układa się do snu. Daje mi to mnóstwo, tak potrzebnych w życiu każdego człowieka pozytywnych wrażeń i emocji. Bliski kontakt z cudami natury uświadamia mi jak piękny jest otaczający nas świat, świat pełen ulotnych barw, kształtów, świateł, dźwięków. Wszystko wokoło pulsuje i tętni magią życia. Jednym z moich marzeń jest przedstawienie obrazów mojej baśni w postaci zdjęć fotograficznych. Marzy mi się wyprawa do Toskanii – krainy przestrzeni, spokoju i pasteli.
Niestety, obecnie moja baśń nabrała zupełnie innych, znacznie bardziej szarych kolorów.
Na początku 2024 roku lekarze postawili diagnozę, z której wynika, że od kilku lat zmagam się z guzem neuroendokrynnym krezki, który niestety dał przerzuty do wątroby. W tym samym roku przeszedłem częściową resekcję jelita cienkiego.
Po operacji zastosowano u mnie terapię analogami somatostatyny oraz terapię izotopową. Niestety leczenie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Nowotwór okazał się niezwykle trudnym przeciwnikiem.
Obecnie, jako kolejny etap leczenia konwencjonalnego, rozpocząłem chemioterapię według schematu CAPTEM. Jest to bardzo obciążająca terapia, która mocno wpływa na mój i tak już osłabiony organizm.
W poszukiwaniu każdej możliwej szansy na poprawę mojego stanu zdrowia zacząłem również, z własnej inicjatywy, szukać metod wspomagających leczenie. Dowiedziałem się o specjalistycznej klinice w Niemczech, która oferuje terapie wspomagające leczenie chorób nowotworowych. Stosowane tam postępowanie obejmuje między innymi serie zastrzyków, uzupełniane specjalnymi kroplami oraz preparatami w tabletkach, których celem ma być wzmocnienie organizmu i wsparcie go w walce z chorobą.
Niestety koszty takiej terapii znacznie przekraczają moje możliwości finansowe, a czas nie działa na moją korzyść.
Każda konsultacja w niemieckiej klinice kosztuje 70 euro, natomiast jedna seria zastrzyków i leków to wydatek około 900 euro. Na ten moment nie wiem jeszcze, ile takich serii będzie potrzebnych. Już dziś jednak wiem, że sam nie jestem w stanie udźwignąć tak dużego obciążenia finansowego.
Jako osoba ciężko chora, która większość swojej energii musi dziś przeznaczać na codzienne funkcjonowanie i znoszenie trudów chemioterapii, zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc.
Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża mnie do możliwości skorzystania z dodatkowego leczenia i daje mi nadzieję na dalszą walkę z chorobą.
Z całego serca dziękuję za każdą formę wsparcia — za każdą wpłatę, każde udostępnienie tej zbiórki i każde dobre słowo. Dzięki Wam w tej nierównej walce nie muszę czuć się sam.
Z wyrazami głębokiego szacunku i wdzięczności
Wojtek
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Niech dobry Bóg ma Cię w swojej opiece. Trzymaj się.
Anonimowy Darczyńca
Przesyłam dużo sił!!! Nie poddawaj się :)
Wojciech Lisiński - Organizator zbiórki
bardzo dziękuję Michale i postaram się złapać przesłane przez ciebie siły dzięki bardzo
Barbara Łapszewicz
Życzę abyś to Ty był zwycięzcą w tej walce. Powodzenia.
Wojciech Lisiński - Organizator zbiórki
dziękuję bardzo Barbaro za słowa wsparcia
Ania
Wojtek życzę Tobie duzo sił I zdrowia.
Wojciech Lisiński - Organizator zbiórki
bardzo dziękuję Aniu
Anonimowy Darczyńca
Życzę ci dużo sił i wsparcia od naszego największego Wspomożyciela
Wojciech Lisiński - Organizator zbiórki
dziękuję za słowa otuchy i za dar