Zbiórka Ratunek dla ratowników - zdjęcie główne

Ratunek dla ratowników

6 599 zł z 106 000 zł (Cel)
Wpłaciły 163 osoby
Zbiórka zakończona
 
Andrzej Szpilarewicz - awatar

Andrzej Szpilarewicz

Organizator zbiórki

Jako przewodnicy psów ratowniczych zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie w realizacji celu, jakim jest pomoc w leczeniu i rehabilitacji psów ratowniczych służących w Ochotniczej Straży Pożarnej w Jastrzębiu –Zdroju.


Specjalistyczna Grupa Poszukiwawczo - Ratownicza  powołana została 10 lat temu. Obecnie w jej skład wchodzi 11 psów ratowniczych.  Dwa z nich to już weterani, 9-cio letni labrador Diego i 9-cio letni Border Collie Maksymilian. Ich misja i cel jest jeden - odnalezienie żywego człowieka pod gruzami podczas katastrofy budowlanej, np. po wybuchu gazu, trzęsieniu ziemi. Psy poświęcają na to całą swoją energię i wszystkie zmysły, niestety często kosztem swojego zdrowia.

Wysyłaliśmy je do najcięższych katastrof budowlanych i kolejowych w historii naszego kraju, m.in.

  • zderzenie pociągów w Szczekocinach (2012)

*     zawalenie kamienicy po wybuchu gazu w Katowicach gdzie zginęła rodzina dziennikarzy (2014)

  • wybuch gazu i  zawalenie kamienicy w Świebodzicach, 6 osób zginęło, 4 osoby odnalezione żywe (2017)

  • zawalenie kamienicy po wybuchu gazu w Sosnowcu (2018)

  • akcja poszukiwawcza górników, którzy zginęli podczas wybuchu na kopalni Zofiówka (2018)

Każdego roku ci czworonożni ratownicy biorą udział w kilkudziesięciu akcjach poszukiwawczych na terenie kraju. 

Niestety wiele z tych akcji skutkowało rozciętymi łapami, kontuzjami, w tym: skręcenia, urazy ścięgien, wiązadeł, kręgosłupa. Bezdyskusyjnie można stwierdzić, że nie ma drugiej, tak trudnej i obciążającej dla psów specjalizacji na świecie. Nie zliczymy ilości operacji i zabiegów jakie nasze psy musiały i jeszcze muszą przejść, tak by radzić sobie z bólem, dyskomfortem i dalej pracować.  Ich samopoczucie i odczuwany stopień bólu ma bezpośrednie przełożenie na jakość ich pracy.

Nasi czworonożni partnerzy są pod stała opieką najlepszych specjalistów, jednak wiąże się to z ogromnym nakładem finansowym. Niestety wraz z pogarszającym się stanem zdrowia czworonogów dobrnęliśmy do momentu, gdzie nasze możliwości finansowe są zupełnie niewystarczające aby wykonać konieczną diagnostykę, zabiegi i podjąć pilne leczenie i rehabilitację.

W związku z tym zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie finansowe w leczeniu i rehabilitacji psów ratowniczych. 

Nawet najdrobniejsza wpłata przybliża nas do zapewnienia im dobrych warunków rekonwalescencji po urazach nabytych w trakcie akcji ratowniczych, a naszym weteranom pozwoli korzystać z „emerytury” we względnie dobrym samopoczuciu. Obecnie utrzymanie psów ratowniczych "emerytowanych" spoczywana na ich opiekunach!

Bez Państwa pomocy nie możemy pozwolić sobie na utrzymanie i szkolenie kolejnych ratowników. 

Najpilniejsze potrzeby naszych podopiecznych to:

  • Bieżnia do hydroterapii dla psów: 50 000 zł

  • Aparat Combi do lasero+magnetoterapii i fali uderzeniowej: 50 000 zł

  • leczenie i leki: m.in. komórki macierzyste, terapia irap, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne: około 6 tys. zł.


Tami- 10-letni Labrador, pies ratowniczy, służył w straży pożarnej dopóki pozwalało mu na to zdrowie przez około 8 lat. Obecnie wymaga pilnego leczenia że względu na silne zwyrodnienia. Oto tylko kilka schorzeń których "dorobił się" biegajac po gruzowiskach: Spondyloza aktywna odcinka lędźwiowego kręgosłupa , dysplacja i zwyrodnienia stawów lokciowych, zmiany stawów kolanowych, biodrowych. Pęknięcie kręgu wyniku wypadku podczas pracy.


Labrador Diego. Jego wiek to 9 lat, lecz weterynarze mówią że jego stan wskazuje na o wiele więcej, conajmniej  14. To wszystko efekt nabytej i pogłębiającej się podczas 7 - letniej służby alergii na pyły i roztocza wszechobecne na gruzach, i późniejsze konsekwencje brania sterydow


Max 9-letni Border Collie. Jego obfitą "karierę zakłócają liczne zabiegi i operacje, szczególnie po tym kiedy zerwał podczas działań  poszukiwawczych przeczep ścięgna w stawie ramiennym. Wymagana była artroskopia. Obecnie cierpi na spondyloze czyli zwyrodnienia kręgosłupa w odcinku lędźwiowym.
Max jest obecnie w dyspozycji do działań i posiada uprawnienia ale bez leczenia i rehabilitacji  jego "kariera"  ratownicza wkrótce legnie w gruzach.

Komentarze


  • Sebleg - awatar

    Sebleg

    10.05.19
    10.05.19

    Biedne psiaki.Pozdrowienia dla opiekunów.Trzymamy kciuki.

  • Kasia - awatar

    Kasia

    09.05.19
    09.05.19

    Akcja Ratownicza dla piesków - mam nadzieję, że zakończy się sukcesem! :)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    02.05.19
    02.05.19

    Trzymam mocno kciuki za Was😊

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    27.04.19
    27.04.19

    codziennie trzeba zrobić dobry uczynek ,bezinteresownie -tym razem dla piesków:)

  • Marta - awatar

    Marta

    25.04.19
    25.04.19

    Dla kochanych piesków - ściskam i miziam wirtualnie każdego z Was, mali bohaterowie <3

6 599 zł z 106 000 zł (Cel)
Wpłaciły 163 osoby
Zbiórka zakończona
 
Andrzej Szpilarewicz - awatar

Andrzej Szpilarewicz

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 163

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Paulina - awatar
Paulina
20
Tomasz Bujna - awatar
Tomasz Bujna
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij