Zbiórka Oszukany Jogi prosi o pomoc! - miniaturka zdjęcia

Oszukany Jogi prosi o pomoc!

Gdy Wasze psiaki świętowały Dzień Kundelka, Jogi po raz kolejny w swym życiu przeżywał traumatyczne dni, po raz kolejny załamał mu się świat :/
 Zamiast świętować ze swoją panią, która jeszcze w sierpniu deklarowała że go kocha i nigdy nie odda, nagle stracił dom. Po raz drugi w swoim życiu :(

[Krótko o historii Jogiego:

-Jako podrostek został wyciągnięty ze schroniska w Nowodworze, zamieszkał w DT w Milanówku, skąd po kilku miesiącach został adoptowany i wyjechał do Bielsko-Białej do DS.

-Mimo że nie był łatwym psem (schroniskowe wychowanie mu nie pomogło), był kochany, był prawdziwym członkiem rodziny. Z tamtych czasów zostały jedynie wspomnienia zawarte na zdjęciach z wyjazdów, które otrzymywaliśmy od DS.

- Problemy pojawiły się gdy do rodziny dołączył mały człowiek, którego Jogi nie zaakceptował-powarkiwał na dziecko :/ Zaczęła się izolacja, trzymanie psa w kagańcu- ostatecznie przywieziono go w kontenerze w bagażniku z powrotem do Warszawy. Trafił do awaryjnego DT do zaprzyjaźnionej wolontariuszki.

-Niestety było to jedynie schronienie na chwilę, w tym czasie szukaliśmy mu schronienia na dłużej. Przez kilka dni Jogi bardzo się otworzył, otrząsnął po ostatnich przeżyciach. Wiadomo było jak z nim pracować. Na jedną z próśb o DT z FB otrzymaliśmy zgłoszenie z Piastowa.

- Jogi zamieszkał w domu tymczasowym z sunią. Po jakimś czasie tymczasowa opiekunka zdecydowała się adoptować Jogiego. Wydawało się że wreszcie ten pechowiec znalazł swoją bezpieczną przystań... Niestety bardzo się pomyliłyśmy :( Po roku znów stracił dom :/

Gdy go poznaliśmy miał ok. 8-10miesięcy, dziś ma ok. 4 lat. ]

 Jogi zamieszkał w hoteliku Centrum Zwierzak w Łodzi. Pierwsze dni były straszne, Jogi był zdezorientowany i zrozpaczony, próbował uciekać, rzucał się na psy, nie nawiązywał kontaktu z opiekunką. Znów potrzebował czasu żeby się otrząsnąć i przede wszystkim potrzebował zrównoważonego opiekuna i stabilnej sytuacji, a o to w ostatnim czasie w poprzednim domu było ciężko.

 Najgorsze już za nim, znów zaczyna ufniej patrzeć w przyszłość i powoli rozgląda się za nowym domem. Potrzebuje zrównoważonego, stanowczego opiekuna i spokojnego domu. Może mieszkać z drugim psem, z kotami raczej się nie dogada.

 Błagamy Was o wsparcie hotelowania Jogiego! Miesięczny koszt to 450 zł +karma. Naprawdę każda złotówka się liczy, zwłaszcza w obecnej sytuacji finansowej naszego wolontariatu :(  Za moment zaczniemy nowy rok, a od dawna adopcje dorosłych psów stoją jak zaklęte :( Większość z nich to psy hotelowe, a to wiąże się z ogromnymi miesięcznymi wydatkami.

W tym momencie koszt utrzymania/dług Jogiego to 1050 zł=585zł do końca listopada plus 465zł za grudzień.

Załączamy zdjęcia obu faktur.

Prosimy, błagamy o choćby symboliczne wpłaty, każda złotówka bardzo się liczy ! Nie wiemy kiedy Jogi znajdzie nowy dom, a każdy miesiąc  to kolejne koszty.

Wybierz kwotę

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij