Magdalena Nowicka
Rozpoznanie

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Witam serdecznie.
Moje imię Halina. Mam 73 lata; nigdy nie sądziłam, że będąc tak wiekową kobietą, stanę się użytkownikiem portalu „ Pomagam.pl”i to jako osoba prosząca o pomoc. W tak podeszłym wieku człowiek pragnąłby zaznać spokojnego życia i cieszyć się urokiem otaczającego świata. Niestety- nie było mi to dane. Dlaczego? Opowiem.
Przez całe życie – od chwili, gdy osiągnęłam pełnoletniość – ciężko i uczciwie pracowałam, by utrzymać dom i zapewnić opiekę mojemu mężowi, który prze 20 lat chorował ; był po wylewie, nie mógł chodzić, miał cukrzycę. Kierowałam pracą w restauracji w jednym z łódzkich hoteli. Wywiązywałam się z obowiązków solidnie, zarówno szef, jak i goście byli zadowoleni z mojej pracy. Dałam się poznać jako osoba pracowita, uczynna, pomocna. Po osiągnięciu wieku emerytalnego również pomagałam ludziom będącym w potrzebie. Nie szczędziłam wysiłków i trudu, by wspierać ludzi będących w kłopotach.
Dzisiaj sama błagam o wsparcie, ponieważ grozi mi eksmisja z mojego własnościowego mieszkania. Do końca marca 2018 muszę wpłacić na konto spółdzielni mieszkaniowej 15.000,00zł. Jest to dla mnie kwota niewyobrażalna!. Ze względu na wiek niemożliwym jest dorobienie takiej sumy. Wszystkie pieniądze, które miałam, wydałam na lekarzy: laryngologa, pulmunologa, kardiologa, neurochirurga- traumatologa, neuroradiologa, leki, diagnostykę przedoperacyjną, wyjazdy do kliniki do Poznania Diagnoza brzmi: tętniak mózgu, który zagraża bezpośrednio życiu, wysokie złośliwe nadciśnienie tętnicze uniemożliwia mi chodzenie, sama nie mogę wykonywać niezbędnych czynności, ponieważ choroba postępuje. Nie mogę aktualnie zająć się leczeniem, gdyż żyję w nieustannym lęku o mieszkanie. Wyczerpałam wszelkie możliwe sposoby negocjowania z władzami mojej spółdzielni mieszkaniowej. W lutym 2018 roku otrzymałam pisma z Sądu z siedzibą w Łodzi, że jeśli w ciągu dwóch tygodni nie dokonam wpłaty, będzie założona sprawa o eksmisję. Boję się każdej wizyty listonosza, żyję w ciągłym strachu przed wyrzuceniem mnie z własnego domu.
Dołączam dokumentacje medyczną. Wszystko to brzmi dla mnie jak wyrok! Mam jednak nadzieję, że znajdą się Osoby, które przeczytają moją prośbę o pomoc i pomogą mi. Jedynie to daje mi jakąś nadzieję na życie. Przeżyłam 73 lata, bardzo długo zwlekałam z napisaniem tragicznej historii mojego życia, ale mając w perspektywie wyrzucenie mnie na bruk, zdecydowałam się na ten ostateczny krok.
Dziękuję „z góry” za okazane wsparcie.
Rozpoznanie

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
