Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.


Co przychodzi w pierwszej chwili na myśl, kiedy mówimy o Panu Nóżce? Że to prawdziwy twardziel. Te kilka lat przeżytych na działkach letniskowych dało mu popalić. Wiemy, że mieszkał tam około 7-8 lat. W sezonie wakacyjnym, kiedy nad jezioro zjeżdżało się mnóstwo wczasowiczów nie miał problemu ze zdobyciem jedzenia. Dużo gorzej było poza sezonem, zwłaszcza zimą. Nie wiadomo, co jadł, gdzie spał i gdzie chował się przed mrozem. Nie mamy pewności też, co stało się z jego tylną łapą, w jakich okolicznościach ją stracił. Patrząc na kikut można się tylko domyślać, że została ucięta przez wnyk. Nie chcemy sobie nawet wyobrażać, z jakim bólem i cierpieniem musiał się wówczas zmierzyć. I nie mógł liczyć na żadną pomoc. Bezdomny, głodny, z obciętą łapą, przez wiele tygodni odczuwający niewyobrażalny ból, którego nie był w stanie niczym uśmierzyć. Jakimś cudem przetrwał to wszystko.



Kiedy trafił pod naszą opiekę wyglądał na bardzo zmęczonego życiem. Trudno się dziwić. Był w kiepskiej kondycji: wychudzony, zarobaczony, z przełysieniami na grzbiecie, świerzbem w uszach, chorymi nerkami. Mimo to zaufał nam i pokazał swój wspaniały charakter - łagodny, miły, spokojny, bezkonfliktowy. Pan Nóżka nie był przyzwyczajony do pieszczot, jednak z czasem zaczął odczuwać przyjemność i domagać się głaskania. Okazał się kotem idealnie nadającym się do mieszkania w domu - lgnący do człowieka, serdeczny, korzystający z kuwety.
Urwana łapa nie mogła zostać w takim stanie. Konsultacja lekarska wykazała:
"Brak dystalnej części kończyny miednicznej prawej od połowy podudzia. Z uwagi na znaczną długość kikuta zwierzę okaleczało jego końcówkę poprzez ciągłe podpieranie się na niej. Dochodziło do powstawania ran i zakażeń kikuta."
Po amputacji Pan Nóżka szybko nauczył się poruszania bez używania kikuta. I wcale nie stracił na swoim uroku:)
Prosimy Was o pomoc w uregulowaniu bardzo zaległej faktury za operację - 350zł.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
