Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników
Po kolejnej śpiączce farmakologicznej, po wszystkich możliwych badaniach i ustawieniach leczenia, ataki przybierały na sile i częstotliwości. Choroba pustoszyła organizm Nurii, spustoszenie organizmu szło w lawinowym tempie.. Została jedna decyzja. Teraz Nuria jest spokojna.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami myślami, słowem, obecnością i wpłatami. I tak – nadal prosimy, błagamy o dalsze wpłaty. Nie mamy nawet połowy kwoty. Mamy czyste sumienie, że zostało zrobione wszystko, by dać Nurii szansę choć na kawałek życia w domowych warunkach. Przypominamy: Nuria pochodziła z pseudohodowli. To niestety ma swoją cenę.
Dziękuję, że jesteście. My zrobiliśmy wszystko co możliwe. Zostaliśmy z potężnym długiem.
Nuria była w bardzo zaawansowanej fazie padaczki Lafora. Poza przerażającymi atakami pojawiła się błyskawicznie pogłębiająca się demencja – typowa dla padaczki Lafora.
Impulsem była źle dobrana narkoza.Padaczka Lafora to rzadka, genetyczna, postępująca choroba neurologiczna. Jamniki są w grupie największego ryzyka. Straszna choroba. Obejrzeć filmik to jedno. Zobaczyć to na żywo to uderzenie w psychikę. Zobaczyć 10, 20 ataków jeden po drugim – to wstrząs nawet dla tych, którzy widzieli bardzo dużo. Nawet w renomowanej klinice, w której była Nuria.








Łukasz Turyński
Trzymaj się biedulko.