Zbiórka Pomóż postawić Piko na łapki! - zdjęcie główne

Pomóż postawić Piko na łapki!

1 300 zł z 800 zł (Cel)
Wpłaciło 35 osób


PIKO - pies, który czekał na śmierć, bo właściciel miał dobre serce.Wezwanie o piesku niemogącym ustać o własnych siłach, przewracającym się w błocie i broczącym we własnych odchodach otrzymaliśmy od przypadkowego motocyklisty, który poruszony losem psa, błagał o pomoc dla niego. Udaliśmy się niezwłocznie. Niestety zgłoszenie okazało się prawdziwe. Mały kojec, a w nim pies słaniający się z nóg, miski puściuteńkie, buda dziurawa... a wokół smród, błoto, kałuże i odchody. 

Rozmawiamy z właścicielką. Pytamy panią, czy zdaje sobie sprawę, że pies w tych warunkach nie przeżyje zimy. "Mam taką nadzieję. Mam dobre serce, no to go nie uśpię przecież. A do kojca i budy woda leci, bo z górki - no taki teren, to musi woda ściekać, a jak woda ścieka, to wiadomo przecież, że robi się błoto". Później dowiadujemy się jeszcze od pani, że to nie pierwsza interwencja w sprawie psa na tej posesji. Pani chętnie opowiada o tym jak to miała "dobre serce" również dla innego psa, którego potrącił samochód i któremu z dobroci serca... wystawiła na zewnątrz fotel. Opieki weterynaryjnej żaden pies nigdy nie miał, nawet ten potrącony w wypadku. Zabieramy Piko. Dosłownie - na ręce, bo pies się przewraca, nie może ustać na własnych łapach. Tylne kończyny ciągnie za sobą, ale merda szczęśliwie ogonkiem. 


Piko to psi ideał - zalizałby wręcz człowieka. Całkowicie neutralny w stosunku do kotów. Kocha człowieka i jego dotyk. To pieszczoch nieprzeciętny.


 Aktualnie pies przebywa w schronisku, jest pod opieką weterynarza i codziennie jeździ na rehabilitację do Fizjo-wet w Oświęcimiu. Niestety leczenie i rehabilitacja pieska są kosztowne i przerastają możliwości finansowe schroniska. Prosimy o wsparcie. Naprawdę każda złotówka jest ważna. 

Szukamy również domku tymczasowego dla Piko (o stałym nawet nie śmiemy marzyć) - najlepiej niedaleko Oświęcimia. Jeśliby jakimś cudem, taki się znalazł - wówczas Piko mógłby być rehabilitowany na bieżni wodnej. Zimą w schronisku jest to niemożliwe - piesek mógłby złapać zapalenie płuc, ale w domku to co innego... ciepło i człowiek do miziania, to i powrót do zdrowia szybszy i w ogóle możliwy. Bieżnia wodna to nieinwazyjna i bardzo skuteczna forma rehabilitacji w przypadku niedowładu kończyn dolnych, z którymi zmaga się Piko. Tel. w sprawie Piko - 880289576, 518658154, 604454166, 668417925.

Komentarze


  • Arkadiusz Jankowski - awatar

    Arkadiusz Jankowski

    30.12.17
    30.12.17

    Trzymamy kciuki wszystko będzie dobrze.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    28.12.17
    28.12.17

    Piko, słodziaku, mocno trzymam za Ciebie kciuki... masz w sobie niewiarygodną wiarę w człowieka...

1 300 zł z 800 zł (Cel)
Wpłaciło 35 osób

Wpłaty: 35

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
aneta gąsior - awatar
aneta gąsior
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Ania Mrozińska - awatar
Ania Mrozińska
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
aneta gasior - awatar
aneta gasior
10
Alicja Żak - awatar
Alicja Żak
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij