Zbiórka Radioterapia Pinokii - PILNE! - miniaturka zdjęcia

Radioterapia Pinokii - PILNE! Jak założyć taką zbiórkę?

Kot z uszkodzoną noskiem, wyglądający przez kraty.

Radioterapia Pinokii - PILNE!

2 105 zł  z 7 200 zł (Cel)
Wpłaciło 40 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Aktualizacja 25.11.2025

Trochę mamy złych wieści. Wczoraj Pinokia miała rozpocząć radioterapię w Vetspec - Centrum Zdrowia Małych Zwierząt 🩺 Z tego powodu w piątek pojawiliśmy się w Przychodnia Weterynaryjna Zwierzak  na kolejnych badaniach krwi 🩸, aby mieć pełny obraz sytuacji przed naświetlaniami.

Wczoraj przyszły wyniki, niestety gorsze niż poprzednie. Przesłałam je do kliniki i po konsultacji z panią doktor ustaliliśmy, że wstrzymujemy się z rozpoczęciem radioterapii, a zamiast do Vetspec jedziemy do Zwierzaka na USG i w zależności od tego co w badaniu decydujemy co dalej. Pani doktor z Vetspec zaleciła jej również leki do podania na miejscu.

Na USG co prawda jakiegoś dramatu nie było, ale Pinokia miała 40 stopni gorączki i o ile w domu zachowywała się w miarę normalnie, o tyle w lecznicy faktycznie lała się przez ręce. W domu kiedy gorączka spadła zachowywała się znowu stabilnie.

Na ten moment jednak nie nadaje się do znieczulenia i nie może w tej chwili przejść radioterapii 😔 Robienie tego w tej chwili byłoby zagrożeniem dla jej życia i dopóki nie uda się jej ustabilizować to prawdopodobnie tej terapii nie przejdzie. Nie dlatego, że nie chcemy - ale dlatego, że miała ona na celu jej to życie przedłużyć, a nie skrócić i dopóki lekarze nie będą pewni, że ryzyko jest mniejsze (oczywiście zawsze jest ryzyko, ale chodzi o to, aby je jak najbardziej zminimalizować), naświetlania nie odbędą się.

Jesteśmy w kontakcie z kliniką i w zależności od zmieniającego się stanu Pinokii zapadnie decyzja co dalej.


Aktualizacja 06.11.2025

Dzwonił dziś lekarz z kliniki, w której Pinokia ma przejść radioterapię. Plan naświetlań dla niej został zmieniony, Pinokia ma przejść więcej zabiegów (łącznie 12) i w dłuższym okresie czasu niż było pierwotnie planowane. W związku z tym, że zabiegów będzie więcej wzrosła też cena - to już nie 6500 zł jak pierwotnie zakładano, a 7200 zł. Odpadły natomiast koszty hospitalizacji, ponieważ kotka nie zostaje w szpitalu, ma się pojawić 3x w tygodniu na wizycie.

Z jednej strony lepiej, bo zamiast stresować się pobytem w szpitalu będzie cały ten czas w domu, który zna. No i nie w szpitalnej klatce. Natomiast nie wiem jeszcze jak rozwiązać kwestię wyjazdów pod Wrocław 3x w tygodniu 😞 Jeśli ktoś ma wolne popołudnia/wieczory i chciałby czasem pomóc z transportem, to dajcie znać.

Dziękujemy za wszystkie dotychczasowe wpłaty ❤️ Na ten moment zebranych środków starczy nam na pierwsze 2,5 wizyty z tych 12, także możemy zacząć 🙂

***

Przyznam się, że długo rozważaliśmy co zrobić. Pinokia trafiła do nas niedawno z Jerzmanowej, gdzie została zauważona przez mieszkańców. Pan, który nie przeszedł obok niej obojętnie i szukał dla niej pomocy myślał nawet, że ma odgryziony nos. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Nos Pinokii zaatakował rak płaskonabłonkowy. 

Staliśmy przed wyborem uśpić kota, zostawić to i czekać, aż się bardziej rozrośnie i wtedy uśpić kota, albo próbować coś z tym zrobić. Aby podjąć taką decyzję potrzebowaliśmy jednak szerszej opinii. Chcieliśmy to pierwotnie usunąć chirurgicznie, ale w obecnej sytuacji musielibyśmy wyciąć kotu prawie cały nos. Nasz doktor skonsultował się z doktorem zajmującym się onkologią, aby dowiedzieć się jaką szansę przy tego typu nowotworze daje nam radioterapia. No i zaświeciło się tu jakieś światełko w tunelu. 

Koszt całej zaplanowanej dla niej radioterapii, hospitalizacji w tym czasie i niezbędnych badań to 6500 zł. 

Niektórzy mogą zapytać czy jest sens wydawać takie środki na jednego kota. Gdyby kot nie funkcjonował, nawet byśmy tego nie rozważali, kotka zostałaby poddana eutanazji. Ale kotka poza tym funkcjonuje całkiem normalnie. Pod pierwszym postem na jej temat jedna z Was napisała „kto inny dałby jej szansę?”. 

Wiem, że jest to ryzykowne i może się nie udać. Wiem, że to duże koszty, za które można by zrobić coś innego. Ale wiem też, że jeśli mamy spróbować uratować tego kota, to właśnie teraz, kiedy czuje się dość dobrze. Kiedy zacznie czuć się źle będzie już za późno… 

Aktualizacje


  • Jagodzianki, czyli futrzasta sfora bezdomniaków w potrzebie - awatar

    Jagodzianki, czyli futrzasta sfora bezdomniaków w potrzebie

    19.12.2025
    19.12.2025

    Pinokia jest po dwóch naświetlaniach. Niestety pani doktor nie spodobały się jej nerki i radioterapia została wstrzymana do czasu wizyty u nefrologa. Ciężko było z terminem, ale koniec końców klinice udało się umówić nas na jutro. Trzymajcie kciuki za badania, bo od ich wyniku zależy dalsza kontynuacja radioterapii. Wypisy z lecznicy i faktury dołączę po jutrzejszej wizycie u nefrologa.

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Katarzyna - awatar

    Katarzyna

    05.11.2025
    05.11.2025

    W podziękowaniu za kastracje Gato i Reksia

2 105 zł  z 7 200 zł (Cel)
Wpłaciło 40 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 40

Marzena Cz. - awatar
Marzena Cz.
250
Karol - awatar
Karol
5
Add alt here
Dołącz do listy
Iwona - awatar
Iwona
50
Marta Dybek - awatar
Marta Dybek
20
Patrycja - awatar
Patrycja
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anna Babula - awatar
Anna Babula
15
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail