By dalej przywracać nadzieję

Zbiórka

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś"

     

     Ta myśl z Małego Księcia przyświeca mi od czasu założenia przeze mnie Fundacji Zwierzęca Polana. Już ponad 4 lata, razem z garstką zapalonych idealistów, ratujemy życie i zdrowie naszych przyjaciół mniejszych. Przez ten czas udało się ocalić od samotności i strasznej śmierci setki zwierząt (głownie psiaków, ale nie tylko). Dla blisko 700 znaleźliśmy wspaniałe domy. Przeprowadziliśmy niezliczone interwencje, pomagamy jak możemy. Jak nie możemy - też pomagamy. By móc, gdy właśnie nie można, sprzedałam mieszkanie po babci. A dobry samochód, gdzieś po drodze, zamienił się na dużo tańszy ale pakowny.

     Zwierzęca Polana jest fundacją z serca. Cały swój czas, siły i środki przeznaczamy na pomoc. Nie wierzymy w półśrodki, angażujemy się cali, od czubków palców po głowę i dalej, tam gdzie sięgają marzenia i nadzieja. W nowy rok wchodzimy z długiem. Finansowym, nie wobec zwierząt. Przez cały rok podejmowaliśmy się pomocy tym, dla których wydawało się, że nie ma już szans. Przywracaliśmy nadzieję, a teraz sami jej potrzebujemy. 

    W tym roku znaleźliśmy domy dla aż 150 zwierzaków, ale pod naszą bezpośrednią opieką pozostaje nadal blisko 70 dusz. Pozostały psy, których w większości nikt nie chce... psy tak skrzywdzone przez człowieka, tak zaniedbane, że straciły całą nadzieję i ufność. Często nieodwracalnie - zdrowie. Czekają na kolejny cud a telefon nie przestaje dzwonić. Co chwila dostajemy nowe zgłoszenia, prośby o pomoc. Jak mamy odmawiać? Tak trafili do nas ostatnio Kajko i Max. Pierwszy, walcząc o życie, praktycznie wyrwał sobie nogę próbując wydostać się z wnyków. Błąkał się potem żyjąc z tym niewyobrażalnym bólem. Maxiowi ktoś połamał łapki i podrzucił pod schronisko na pewną śmierć. Był wtedy malutkim szczeniaczkiem. Walczymy zawsze o ukaranie winnych i zmianę świadomości. Doprowadziliśmy do postawienia zarzutów, człowiekowi, który skatował i obciął nos Nesce, naszej kochanej podopiecznej. 

    Ta niekończąca się walka pochłania nie tylko czas i siły. A zwierzęta mogą liczyć tylko na nas, wszystkich miłośników zwierząt. Dlatego wierzymy, że teraz też się uda. Polanowe zwierzęta potrzebują 50 000 zł. Na opłacenie długów w lecznicach, żeby dalej mogły mieć najlepszą przywracającą zdrowie opiekę. Na dach nad głową i lekarzy dusz, by bezpiecznie czekały na kochające domy. Na lekarstwa. Na karmę. Na życie. A co, jeśli się nie uda? Przecież psiaki mają nas wszystkich. Nie może się nie udać. 



Komentarze

  • Ania

    29.01.17
    29.01.17

    Dobrze,ze jestescie !

  • Anonimowy Darczyńca

    27.01.17
    27.01.17

    Powodzenia! Dziękuję za pomoc zwierzętom :)

  • Elissa

    20.01.17
    20.01.17

    Kontynuujcie dobrą robotę

  • Małgorzata Pietraszewska

    20.01.17
    20.01.17

    Pomagam ❤️

  • Monika

    19.01.17
    19.01.17

    dla wszystkich kochany psiaków - dużych i małych <3

Wpłaty - 815

  • Avatar Irena
    100
    Irena
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Lukasz
    50
    Lukasz
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    150
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar pawlo998
    30
    pawlo998
  • Avatar Fiarot
    30
    Fiarot
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    60
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Iwona
    5
    Iwona
  • Avatar Ania
    20
    Ania
  • Avatar karola
    15
    karola

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróć, aby zobaczyć stronę