Zbiórka Polski w Zielonej - zdjęcie główne

Polski w Zielonej

4 630 zł z 4 500 zł (Cel)
Wpłaciły 22 osoby

Zbieramy pieniądze na naukę języka polskiego (kurs) dla Anielki, Jessel i Ulissesa z Nikaragui

Pierwszy raz w Polsce byli na Światowych Dniach Młodzieży, stąd Polskę już znali i chcieli tu zamieszkać, zacząć życie od nowa. Wyjechali z Nikaragui legalnie przez Kostarykę. Od czterech miesięcy mieszkają w Zielonej Górze, gdzie są wolontariuszami przy diecezjalnym Caritas, pomagają przy pracach porządkowych przy parafii. 

Nasza wolontariuszka Agata uczy ich języka polskiego przez skypa. Jednak to za mało, żeby szybko nauczyć się komunikatywnego języka polskiego. Potrzebny jest kurs na miejscu w Zielonej Górze. Ośrodek Nauczania Języków Obcych w Zielonej Górze zgodził się uruchomić specjalny intensywny kurs 4 razy w tygodniu i udzielić 10% zniżki. Bardzo dziękujemy!

Ich największą potrzebą w tej chwili jest nauka języka polskiego- komunikatywnego, pozwalającego na jak najszybsze znalezienie pracy  i usamodzielnienie się. Obecnie porozumienie jest możliwe tylko za pomocą języka hiszpańskiego, a to nie ułatwia znalezienia pracy i samodzielnego egzystowania w naszym kraju.

Jesienią rozpocznie się kurs języka polskiego na Uniwersytecie Zielonogórskim, jednak warto nie czekać i podnosić znajomość języka polskiego już teraz.

Jeśli zbierzemy więcej pieniędzy przeznaczymy je na naukę polskiego dla innych osób.

Anielka, 27 lat. Inż. przemysłowy, (była) właścicielka sklepu-cukierni, ostatnio pracowała jako kasjerka w banku.

Jessell, 22 lat. Studentka psychologii (4 rok przerwany przez zajścia w Nikaragui). 

Ulises, 32 lata. Elektryk, murarz, właściwie wszystko z budową związane. Technik rolnictwa, kierownik upraw kawy, księgowość upraw, odpowiedzialny za zatrudnianie pracowników upraw (human resources). 

Więcej możecie dowiedzieć się z fragmentu wywiadu w "Gościu Niedzielnym":

Dlaczego musieliście opuścić swój kraj? 

Jessell: Wyjechaliśmy z naszego kraju, bo baliśmy się żyć w środowisku ciągłego zagrożenia. Nicaragua jest ogarnięta brutalną represją ze strony rządu Daniela Ortegi przeciwko nam, którzy uczestniczyliśmy w manifestacjach przeciwko jego formie rządzenia. Baliśmy się jeszcze większego wzrostu przemocy, utraty wolności, życia, coraz większego braku pożywienia. Wyjechaliśmy też w poszukiwaniu możliwości rozwoju osobistego, żeby któregoś dnia zaofiarować ten sam rozwój naszemu krajowi.

Anielka: Wyjechałam ze względu na bezpieczeństwo. Daniel Ortega i jego żona Rosario Murillo rozpoczęli prześladować nas, którzy nie chcemy żyć według ich zachcianek. Od kwietnia, gdy rozpoczęła się represja, w setkach wzrosła ilość zamordowanych i uwięzionych uczestników demonstracji. Rozpoczęło się też prześladowanie Kościoła. Wyjechałam, bo uczestniczyłam w pochodach przeciwrządowych. Bałam się o swoje życie, szukałam bezpieczeństwa. W drzwiach banku, gdzie pracowałam, rządowe bojówki zaatakowały jakiegoś chłopaka. Następnego dnia, ze względu na bezpieczeństwo, zamknięto nasz bank i straciłam pracę. Bałam się też pogarszającej sytuacji ekonomicznej.

Ulises: Wyjechałem z powodu prześladowania. Uczestniczyłem w kilku pokojowych marszach, wołając o wolność słowa i o poszanowanie praw człowieka. Ale Ortegi to nie interesuje. Jego rodzina jest właścicielką największych firm w państwie, a on sam scentralizował władzę w swoich rękach i stara się pozostać na szczycie do końca życia. Pracowałem w diecezji Matagalpa. Parokrotnie powiedziano mi, że jeśli pracuję dla Kościoła, to jestem przeciwko rządowi. Zrezygnowałem z pracy i wyjechałem dla bezpieczeństwa. Zawsze myślałem, że lepiej jest wyjechać z domu, niż wziąć do ręki broń.

Jak zareagowali na możliwość przyjazdu do Polski i co to dla nich znaczy?

Jessell: Polska jest dla mnie inspiracją jedności, patriotyzmu i walki o wolność. W jej historii spotykam przykłady wielkiej odwagi, oraz motywację, żeby pokonywać samą siebie. Wyjechać z kraju, gdzie rządzi dyktatura, i przyjechać do kraju gdzie ona była, dodaje mi wiary, że mój kraj, też może być wolny. Chciałabym być częścią “rewolucji sumienia” i Polska jest dla mnie miejscem, gdzie mogę znaleźć formację i doświadczenie. Wyjechaliśmy z kraju, gdzie rządzi się kłamstwem i oszustwem. 

Sytuacja w Nikaragui

Nikaragua to kraj pogrążony w najgłębszym od lat 80. kryzysie społeczno-politycznym. Od kwietnia 2018 dochodzi tam do manifestacji społecznych i starć z policją. Wybuch protestów był spowodowany podniesieniem wieku emerytalnego do 70 lat i obniżenie płac o 5%, ale de facto sytuacja ekonomiczna kraju i zubożenie społeczeństwa było bardzo głębokie już od dekad.

Prezydent Daniel Ortega, lider Frontu Wyzwolenia Narodowego (FSLN), który w 1979 roku przejął władzę w kraju po obaleniu dyktatury i sprawował ją do lat 90., by ponownie odzyskać wpływy w 2007 roku. Jest dziś jednym z najbardziej bezwzględnych i znienawidzonych polityków w kraju. Opozycja zarzuca mu ograniczanie swobód obywatelskich, łamanie praw człowieka, tendencje dyktatorskie i koncentrację władzy w jednych rękach. Jednak faktycznie władze w kraju sprawuje jego żona Rosario Murillo, która jest mózgiem całej operacji i mówi się, ze podejmuje najważniejsze decyzje w państwie.

W cała sytuację zamieszane są kraje trzecie jak Kuba i Wenezuela, które wzajemnie się wspierają i wysyłają do Nikaragui swoje wojsko i bojówki. Do tego wszystkiego oprócz zagrożenia politycznego dochodzi zagrożenie ze strony karteli i gangów narkotykowych, które przerzucają narkotyki z Boliwii do USA i terroryzują lokalną społeczność.

W wyniku obecnej sytuacji Nikaraguańczycy masowo uciekają z krajów, głównie przez Kostarykę, ale teraz tak naprawdę we wszystkich kierunkach w których się da, również przez niebezpieczny Honduras.

Aktualizacje


  • Refugee.pl - awatar

    Refugee.pl

    29.05.19
    29.05.19

    Anielka, Jessell i Ulises zakończyli kurs języka polskiego w Zielonej Górze, zdali egzamin końcowy i otrzymali certyfikaty na poziomie A2 z ocenami bardzo dobrymi i dobrą :-) Uczęszczali na zajęcia bardzo sumiennie. Ogromnie się cieszymy z postępów i polecamy życzliwą szkołę Jago z Zielonej Góry. Bardzo dziękujemy wszystkim osobom, które wsparły zbiórkę!

    Zdjęcie aktualizacji 32 050

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    07.07.19
    07.07.19

    Os deseo todo lo mejor! :)

4 630 zł z 4 500 zł (Cel)
Wpłaciły 22 osoby

Wpłaty: 22

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2 830
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Piotr - awatar
Piotr
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Sylwester Czarnecki - awatar
Sylwester Czarnecki
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij