Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Burza, która nawiedziła Tatry 22 sierpnia przyniosła tragiczne skutki. Jak wszystkim wiadomo 4 osoby zginęły, a wielu zostało rannych. Najgorszy był moment uświadomienia sobie, że to co widzę, dzieje się naprawdę. Mnie i mojej córce udało się przeżyć... Ta wyprawa miała być dla niej spełnieniem marzeń, których finał okazał się tragiczny w skutkach. Wyruszyliśmy wczesnym rankiem. Dzień zapowiadał się wyjątkowo pogodny i nic nie wskazywało nadejścia burzy. Celem naszej wędrówki było przejście Czerwonymi Wierchami i wejście na Giewont. W momencie osiągnięcia przez nas celu, na szczycie przebywało bardzo wiele osób. Nagle pogoda diametralnie się zmieniła. Rozpętała się straszliwa burza, a to co wydarzyło się chwilę później jest nie do opisania. Zostałem podwójnie rażony piorunem. Odrzucony na skały czułem piekący ból całego ciała. Po moim ubraniu wręcz nie było śladu (w okolicy nadgarstków zostały tylko mankiety wtopione w skórę). Ból był nie do zniesienia ! Ludzie krzycząc w panice nawoływali się nawzajem. Moja córka żyła ... i to było dla mnie najważniejsze. Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie i trwająca kilka godzin akcja ratunkowa. Helikopterem TOPR zostałem przetransportowany do Szpitala w Zakopanem, a później trafiłem na OIOM Szpitala Specjalistycznego L. Rydygiera w Krakowie z głębokimi oparzeniami III stopnia. Kilka dni przebywałem na intensywnej terapii poddawany pilnym zabiegom ratującym życie. 40% mojego ciała uległo poparzeniu. Znacząco uszkodzone zostały błony bębenkowe, porażone mięśnie i tym samym osłabione napięcie mięśniowe. Lekarze przeszczepili mi 10 puntów tkanki skórnej. Po miesiącu i ustabilizowaniu się mojego stanu zdrowia zostałem wypisany ze szpitala. Od tej chwili jestem pod stałą opieką specjalistów. Rany powoli się goją i zabliźniają. Jak określili lekarze powrót do zdrowia będzie długotrwały i kosztowny. Przede mną jeszcze kilka zabiegów, a także przeszczep błony bębenkowej. Wobec tego zwracam się do Was z prośbą o wsparcie finansowe. To pozwoli mi na pokrycie kosztów zakupu koniecznych ubrań uciskowych, rehabilitację i leki. Za okazaną pomoc wszystkim z całego serca dziękuję!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Angela i Przemek
Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Trzymaj się i pamiętaj że będzie dobrze 🙂
Jakub Kacorzyk
Szybkiego powrotu do zdrowia
Anonimowy Darczyńca
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, pozdrawiam!
Renata
Szybkiego powrotu do zdrowia
Gosia
Szybkiego powrotu do zdrowia.