Fundacja Skrzydlaty Pies
Aktualizacja 05.02.2026:
Niestety, nie mamy dobrych wiadomości. Shila ciągle pozostaje w szpitalu. Jej stan zdrowia ciągle jest bardzo ciężki. Nie ma praktycznie żadnej poprawy. Kolejne badania i kolejne USG wykazały, że oprócz ostrego zapalenia trzustki pojawiło się zapalenie otrzewnej (częste powikłanie przy zapaleniu trzustki).
Do tego w wątrobie oraz w jednej nerce/nadnerczu jednak są widoczne niepokojące zmiany, a na to wszystko zbiera się niewielka ilość płynu w okolicach śledzony.
Shila ciągle jest na silnych lekach p. bólowych, sterydach i innych adekwatnych do stanu.
Jutro, tj 06.02.2026 Shila będzie miała zrobione jeszcze jedno USG, dużo dokładniejsze, wykonane przez specjalistę radiologa, które dokładniej pokaże nam faktyczny stan jej narządów, zwłaszcza tych, na których widać zmiany.
Nie mamy złudzeń. Wiemy, że stan w jakim jest Shila, jej wiek, ogólna kondycja nie sprzyjają dobrym rokowaniom. Ale dopóki jest szansa, że możemy pomóc Shili, to właśnie będziemy to robić.
Najważniejsze dla nas jest to, że sunia jest monitorowana 24 godziny na dobę, że dostaje silne leki p. bólowe, co jest kluczowe przy jej stanie.
A czy organizm Shili będzie mieć jeszcze na tyle siły, aby o siebie zawalczyć?
Na teraz tego nie wiemy.






W takich chwilach zawsze jest nam potwornie smutno, że psy, które w końcu są bezpieczne, szczęśliwe, mają obok siebie cudownych ludzi, muszą już odchodzić. Zawsze jest za szybko. Zawsze za krótko.
Na szczęście jeszcze tyle mieliśmy na koncie. Teraz musimy znowu stanąć finansowo na nogach. Jeśli zechcecie nam w tym pomóc, to zbiórka dedykowana Shili nadal jest aktywna. Jednak już nie na ratowanie jej życia... 



