Marta Tusia
Najgorsze momenty Ara ma za sobą. Lekarze mówili , ze byla 3 lapami po tamtej stronie i tylko cud sprawil, ze jest dalej wśrod nas. Widocznie ma bardzo duza chec zycia i walczyla o nie dzielnie razem z Panstwa pomoca . Sunia jest pod stala opieką weterynaryjna. Trzeba na bieżąco monitorować stan trzustki oraz zmiany na dwunastnicy poprzez badania usg i badania krwi. Do końca życia będzie musiała przyjmować specjalistyczną karmę dla trzustkowcow.
W tym momencie jest stan fizyczny jest naprawdę zadowalający.
Mamy nadzieję, że nowy rok nie przyniesie nam nowych niezbyt miłych niespodzianek i będziemy trzymać kondycję taka jaką mamy teraz.
Ogromnie dziękujemy za wsparcie !






Kolejne badania potwierdziły chore serce oraz problemy z przyswajaniem pokarmów. Ara już do końca życia musi przyjmować leki oraz specjalistyczną karmę gastro. Dla tak chorego psa schronisko jest jak wyrok śmierci! Dlatego wolontariusze schroniska, Kamila i Piotr, postanowili dać Arze dom tymczasowy, który po 15 miesiącach stał się domem stałym. Każdy dzień to walka o godne i szczęśliwe życie staruszki.





















iwona
zdrówka, bo miłość już ma