Patrycja Ulbrich
Ostatnia kontrola za nami przed 3 miesięczną obserwacją. 🩷
Trzymajcie kciuki! 🩷

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.


Jestem Kinderek, roczny kocurek, który osiem miesięcy swojego życia spędził w schroniskowej klatce. Dla ludzi byłem tak naprawdę niewidzialny, nikt nie dzwonił i o mnie nie pytał. Byłem nieco wycofany, wystraszony i nieśmiały w stosunku do ludzi, ale to nie zniechęciło mojej cioci - wolontariuszki, która zabrała mnie do swojego domu, pomimo moich 'wad'. W nowym domu wszystko było lepsze, poznałem nawet nowego braciszka, z którym szybko się zaprzyjaźniłem. Chcąc dla mnie jak najlepiej, moja nowa mama zabrała mnie do weterynarza, żeby upewnić się, że wszystko jest w porządku. Nie sądziłem, że los wystawi nas na tak ciężką próbę. Przecież wszystko miało być idealne, miłość, bezpieczeństwo i troska, którą otrzymałem oraz figle i psoty z braciszkiem. Zostałem jednak zdiagnozowany - zakaźne zapalenie otrzewnej w postaci suchej. Na szczęście istnieje szansa na całkowite wyleczenie. Wiem, że moja mama zrobi dla mnie wszystko, jednak leczenie jest bardzo drogie. Wymagam specjalistycznych leków sprowadzanych zza granicy, regularnych wizyt i opieki weterynaryjnej. Pomimo mojej choroby, mam ogromną wolę życia. Każdego dnia pokazuję swoją wdzięczność za szansę na długie i szczęśliwe lata. Barankuję, wtulam główkę, kładę się blisko, okazując w ten sposób ogromne zaufanie. Z małego dzikuska, zamieniłem się w słodkiego przytulaska.


Potrzebujemy Waszej pomocy do walki z chorobą. Nawet najmniejsza wpłata przybliża nas do celu, a naszym celem jest zostanie ozdrowieńcem i mrymranie każdego dnia.
Dziękujemy z całego serca za okazane wsparcie! ❤



















Ostatnia kontrola za nami przed 3 miesięczną obserwacją. 🩷
Trzymajcie kciuki! 🩷

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Powodzenia w dalszym leczeniu 🥰😊
Zuzia
Trzymamy kciuki za Kinderka ❤️
Wero
My też przez to przechodziliśmy i trzymamy mocno kciuki (i paputki), wszystko będzie dobrze ❤️