Ewa Adamek
Kochani! Wafel został adoptowany. Bardzo dziękujemy za wpłaty i za pomoc. W zbiórce zamieszczono paragon za paliwo i fakturę za weterynarza (badania, szczepienia, kastracja itp) na kwotę 880 zł. Oprócz tego dla pieska była kupowana karma, oraz szelki, obroza i smycz. Dzięki zbiórce mogłyśmy opłacić najpilniejsze wydatki na pieska. Jeszcze raz dziękujemy za pomoc!





Wafel to kolejny psiak wywieziony pod las, na obrzeżach jednej spod radomszczańskich wsi. Podobno krecił się w tym miejscu 3 dni i biegł za przejeżdzającymi samochodami. Piesek zostal przez nas zabezpieczony, choć nie jesteśmy w stanie już brać kolejnych, i kolejnych psów ze względu na brak funduszy i miejsca. No, ale na miejscu serce nie pozwoliło go zostawić, ani oddać do schroniska o kiepskiej sławie...




