Otwórz serce na cierpie zwierzat

owner

Olga Lubańska

Organizator zbiórki

Zbiórka

Dlaczego 45.000 zł?

Na koniec roku, mieliśmy 24 tyś długu w fundacji. Po apelu z prośba o pomoc, niestety nie udało się go spłacić, były wpłaty, ale też zaległe fv były płacone. Od początku roku mieliśmy już kolejne wydatki. Zebrałam wszystko razem, żeby nie zakładać kolejnych zbiórek, nie wyrabiam czasowo już i prezentuje się to tak:

jak podliczycie wszystko, jest 42.981,05 zł (faktury wypisałam) + hotel Lidzi i Astona (jeszcze nie ma...m fv).

 1. Dług w fundacji na dzień wczorajszy, tj. 02.03.17 - 24.682,03 zł

 2. Zaległy dług w hotelu Wioska Psów za Koksa, Cookie i Zeusa - 7.000 zł

 3. Dług z kliniki z Siedlec (za 15 psiaków, pomoc w grudniu).
 - na ten dług osobną zbiórkę robi Renata Więckowska

 4. Zaległość w Zalesiu za hotelowanie (Dzikus, Czarek i szczeniaki) i ratowanie maluchów (przełom grudnia/stycznia):
 - 4/1/2017 - 131 zł - ZAPŁACONE przez darczyńcę w trakcie trwania zbiórki
 - 3/1/2017 - 300 zł
 - 2/1/2017 - 960,01
 - 1/12/2016 - 620,01 zł
 - 14/10/2016 - 285 zł

 5. Bieżące opłaty od stycznia:
 Hotel Budki:
 - styczeń fv - 2.600 zł (Maciek, Czarna, Foksia, Lex, Benek, Sid, Dyzio, Rambo)
 - luty fv 197/2017/F - 2169,72 zł (Foksia, Maciek, Czarna, Lex, Benek, Rambo, Dyzio)
 - każdy miesiąc Lucynka i Bumer - 250 zł - OPŁACANE

 6. Bieżące leczenie, klinika Multiwet :
 - Aza - 911,02 zł (nadal leczona, wystąpiły komplikacje po zabiegu - uczulenie na szwy) zadłużenie rośnie, 08.03.17 ma kontrole i usg.
 - Kruszek - 1023,27 zł
 - Masza - 1076,33 zł
 - Pikuś - 237,40 zł
 - Koks - 118,24 zł
 - Stasio - 128,40 zł
 - Sid - 869,62 zł

 7. Hotel Szydłowiec:
 - Lidzia i Aston   

 ********************************
 Już szykują nam się kolejne pilne wydatki!! Czyli kolejne zbiórki musimy ogłosić).
 - Operacja drugiej łapy Stasia + rehabilitacja (2.500 zł zabieg + 70 zł za każda dobę rehabilitacji, potrzeba około 3 tygodni).

- opłata za hotel, karme i vetoryl dla Azora - ponad 1000 zł każdego miesiąca



Projekt Tusia to działalność wolontariacka prywatnych osób, które od zawsze działają na rzecz bezdomnych i potrzebujących zwierząt. To walka z bezdomnością zwierząt, walka o poprawę ich losów, z okrucieństwem wobec zwierząt, walka o ich życie, bezpieczeństwo, szczęście.

Dużo działamy w terenie Warszawa, Siedlce i okolice. Ale trafiają do nas również psy z innych stron Polski. Łapiemy (często już zdziczałe zwierzęta, ale bardzo skrzywdzone, chore), ściągamy z ulicy po wypadkach, wyrzucone w rowach, wyrzucone na ulicę, pozostawione na pewną śmierć w lasach, zagłodzone, poranione, postrzelone, połamane, zbędny spadek, wyciągnięte ze schronisk, przechowalni, odebrane interwencyjnie, bezdomne. Często brudne, śmierdzące, ropiejące, we własnych odchodach. Poświęcamy własny czas, samochody, pieniądze na paliwo, telefony, ubrania. Setki kilometrów, godzin w klinikach, telefony ładowane po kilka razy dziennie, miliony wiadomości, sms'ów. Smród gnijącego ciała, biegunki, wymioty, zęby w rękawie... znamy to doskonale. 

Każdy zwierzak to osobna historia i często kosztowna.

Pod naszą opieką znajdują się psy i koty. Liczba naszych podopiecznych ciągle ulega zmianie, ale niestety wciąż rośnie, zawsze jest to minimum kilkadziesiąt zwierząt. Leczymy. Umieszczamy w hotelach i domach tymczasowych, dajemy schronienie, część chorych jest w klinikach, socjalizujemy, uczymy życia w domu, uczymy zaufania i otwartości do człowieka (czasami jest to bardzo trudne), kiedy są gotowe, szukamy dla nich kochających domów stałych. Są tez takie, którym mimo ogromnych wysiłków pomóc się nie udało. 

Nie jesteśmy obojętne na krzywdę, na znęcanie się nad zwierzętami, walczymy o interwencję, o sprawy sądowe, o surowe kary.

=0]Wszystkie te działania wykonujemy same, dzięki uprzejmości darczyńców, którzy popierają i wspierają to co robimy. Niestety nasze zaplecze finansowe jest w opłakanym stanie, każdego dnia walczymy z brakiem pieniędzy na opłacenie faktur. Mamy tez spory dług względem fundacji, która użycza nam konta do zbiórek, na te chwile jest to ponad 25.000 zł.

Mamy sporo bieżących wydatków na hotele, leki, karmy, zabiegi, kliniki zwierzaków pod nasza opieką.

Chcemy wyjść na zero, potrzebujemy prawie 45.000 zł na już.

Staramy się wszelkimi siłami spłacić pilnie dług i działać dalej, niestety same nie dajemy już rady. Zwierząt przybywa, wydatki rosną i wraz z nimi rośnie dług. 

Pomóżcie nam spłacić ten dług, pozwoli nam to dalej ratować zwierzęta!!

Tel. kontaktowy 695-491-549


 

Komentarze

  • AgaWu

    02.05.17
    02.05.17

    Powodzenia!

  • Joanna Serwatko

    01.05.17
    01.05.17

    Dzięki wielkie za pomoc tym biedakom.

  • Monika Muszyńska -Herba

    13.04.17
    13.04.17

    Trzymam za Was kciuki. Powodzenia!

  • Maggie

    21.03.17
    21.03.17

    Powodzenia!!!! Robicie kawal dobrej roboty!!!!!!

    • Olga Lubańska

      Olga Lubańska - Organizator zbiórki

      21.03.17
      21.03.17

      Dziękujemy <3

  • Kasia Mazur

    15.03.17
    15.03.17

    Pomagając Aniołom ratować Aniołki <3

    • Olga Lubańska

      Olga Lubańska - Organizator zbiórki

      21.03.17
      21.03.17

      Dziękujemy <3

owner

Olga Lubańska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 103

  • Avatar karolina
    50
    karolina
  • Avatar AgaWu
    100
    AgaWu
  • Avatar Jola
    21
    Jola
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    30
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Izabela Walczykiewicz
    15
    Izabela Walczykiewicz
  • Avatar HANNA PRZYBYLSKA
    10
    HANNA PRZYBYLSKA
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    4
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Joanna Serwatko
    100
    Joanna Serwatko
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę