
Kochani,
końca zimy nie widać… a codzienność naprawdę daje w kość.
Noszenie wody do wszystkich zwierząt to ogromny wysiłek – króliki, kozy, owce, psy… ale najwięcej wody potrzebują konie. Kilkanaście kursów dziennie, z ciężkimi baniakami w mrozie, w śniegu.
Nie piszę tego, żeby się żalić.
Wrzucam Wam link, żebyście mogli zobaczyć kawałeczek tej rzeczywistości jak wygląda samo noszenie wody do koni. I to nie jeden raz....
Dlatego proszę Was o pomoc przy najważniejszej zbiórce tej zimy.
Potrzebuję 3000 zł na podgrzewane poidło dla koni w formie wanny. To jedno urządzenie naprawdę zmieniłoby wszystko: ułatwiłoby mi codzienną opiekę nad końmi i dało im stały dostęp do wody, nawet przy mrozach.
Nie marzę nawet o poidle dla kóz. Naprawdę, tylko dla koni.
Wiem, że 3000 zł to dużo.
Dlatego pytam Was bardzo nieśmiało… czy pomożecie?
Każda wpłata, każde udostępnienie ma ogromne znaczenie.
29 stycznia fundacja będzie miała 10 urodziny. To byłby wspaniały urodzinowy prezent dla koni i jednocześnie dla mnie ....
Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie, dobre słowo i obecność 💙
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!