Zbiórka

Pysio

Macie wrażenie, że to imię jest bardzo pozytywne, radosne? Że od razu uśmiechamy się na dźwięk słowa "Pysio"? My się uśmiechamy, ale, na razie, przez łzy. Dlaczego?

Wiemy, ale mamy nadzieję. Mamy nadzieję, że patrząc na Pysia niedługo będziemy skakać z radości. Mamy nadzieję, aczkolwiek jeszcze nie teraz... Dlaczego? - po raz drugi "dlaczego". Pysio trafił do nas w nocy. W zasadzie nie bezpośrednio do nas, ale do lecznicy, wskazanej przez nas. Parę godzin wcześniej zadzwonił do nas pan, który kiedyś już przywiózł do nas kota, zgarniętego z szosy na Litwie. Kota, który wygrał siódme czy dziewiąte życie (nie pamiętamy już ile żyć powinien mieć kot), ale żył i był bardzo kochany. Czemu akurat my mamy takie marne szczęście? Cóż, mamy i tyle.

Photo

Po prostu leżał

Pysio został zgarnięty z jezdni pomiędzy Grudziądzem i Kwidzynem. Co ten sympatyczny pies robił na szosie? Leżał. PO PROSTU leżał! Jak śmiał leżeć i narażać kierowców na przykry widok. Odpowiedź jest krótka. Został potrącony przez nieznany samochód. W zasadzie jaka to różnica, czy samochód był znany czy nie. Na pewno Pysio zapoznał się z nim organoleptycznie :( Do rzeczy. Pies został zauważony przez wspomnianego pana, który nie przejechał obok niego obojętnie. Pan zablokował ruch na jezdni, włączył awaryjne i poszedł sprawdzić czy pies żyje. Wyglądał jakby nie żył. Był sztywny i lodowaty, ale o dziwo, oddychał! Co zrobił pan? Od razu zadzwonił do nas. Był późny wieczór, ale, jak zazwyczaj, odebraliśmy.

Z Kwidzyna do Warszawy jest około 350 km. Akurat zaczęła się w Polsce niespodziewana zima, z zamieciami śnieżnymi, temperaturą -15 stopni. Pan jechał do Warszawy z psem wiele godzin. Dojechał do lecznicy po północy. Po oddaniu psa w ręce warszawskich weterynarzy dotarł do domu pod Kwidzynem o 7 rano! Piszemy o tym, by oddać hołd temu człowiekowi, który ryzykował życiem, by ratować psa!

Pysio nie chodzi, nie wstaje, lekko podnosi się na przednich łapach. Dostaje dożylne kroplówki, leki przeciwbólowe, sterydy. Nie wiadomo jeszcze, czy ma czucie głebokie w tylnych nogach. Bardzo się boimy. Boimy się, bo mamy pod opieką 3 psy, które nie chodzą, które jeżdżą na wózkach. Wiemy jak wyczerpująca jest opieka nad niepełnosprawnymi zwierzętami. Oby Pysio nie musiał dołączyć do nich. Pysio sięga grzbietem do kolana, próbuje współpracować z człowiekiem. 

Photo

Fajny, pozytywny pies prosi Was o pomoc!

Pysiak będzie diagnozowany i potrzebuje wsparcia finansowego. Może później będzie potrzebować rehabilitacji, ale o tym potem.

Razem z Pysiem prosimy o pomoc finansową i trzymanie dla niego kciuków!

PhotoPhotoPhoto

Aktualności

  • Fundacja Azylu pod Psim Aniołem

    Pysio odszedł.

    19.01.16
    19.01.16

    Pysia nie ma już z nami od paru godzin :( Malutki odszedł :( Odszedł sam w trakcie snu. Jakie smutne musiało być jego krótkie życie. Nie dość, że został potrącony przez samochód, co spowodowało tragiczne skutki, to, prawdopodobnie, nie miał domu. Pysiowe nerki starały się podjąć pracę, w cewniku pojawiły się pojedyncze kropelki moczu, ale to było za mało :( Pyś odszedł z powodu azotemii i ogólnej słabości organizmu. Doszło do niewydolności krążeniowo-oddechowej. Żegnaj maluchu :(

    Photo

Komentarze

  • Mistral

    18.01.16
    18.01.16

    Nie mamy profilu ale jak pomyśle, ze to mógłby być mój Mistral to zaciska mi sie gardło :( mam nadzieje, ze da radę i z czasem będzie nawet wspomagał sie "wózkiem inwalidzkim"

  • Marta

    14.01.16
    14.01.16

    zdrowiej kochanie

  • Charlie

    14.01.16
    14.01.16

    Walcz psinko!

  • Piękna&Bestia

    14.01.16
    14.01.16

    Dzielny Pysio! Niech walczy! My z naszą Bestią-Adopciakiem podrzutkiem wspieramy!

  • Sandy

    14.01.16
    14.01.16

    Trzymam kciuki!

Wpłaty - 117

  • Avatar Mistral
    20
    Mistral
  • Avatar Kasia
    5
    Kasia
  • Avatar Renata
    10
    Renata
  • Avatar Ewa
    10
    Ewa
  • Avatar Mira
    20
    Mira
  • Avatar Anna
    10
    Anna
  • Avatar Katarzyna
    5
    Katarzyna
  • Avatar Anna
    10
    Anna
  • Avatar Marta
    100
    Marta
  • Avatar Renata
    20
    Renata

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróc, aby zobaczyć stronę