Jeleniogórski Wolontariat dla Zwierząt
Malutkie kociaki potrzebują pomocy.
Niestety okazało się, że matka była nosicielką chlamydii i maluchy z powodu swojej niskiej odporności zachorowały...
Wczoraj pojechaliśmy do weterynarza, ponieważ jeden maluch miał wiele ropy i opuchlizny. W drzwiach usłyszeliśmy, że jest źle. Co najgorsze? Ze stanu, kiedy było troszkę ropy do momentu wizyty minęła TYLKO NOC!
Na szczęście kociaki walczą i temu, który był słabiej zaatakowany już wszystko zeszło a drugiemu zostało tylko troszkę produkującej się ropy. W przychodni dostały kropelki z antybiotykiem i zastrzyki do podawania przez najbliższy tydzień.






