Izabela Stachowicz- Mazur
Pięknie dziękujemy P.Dorocie za wczorajsze wsparcie zbiórki.I życzenia.
Zrobiłam kotkom na Swięta -zamówienie z zooplusa na 300 zł.
Jakby Ktoś jeszcze chciał sie dorzucić- będę mega wdzięczna.
Jutro powinno dojechać.Wziełam trochę fajnych puszek i saszetek-te koty uwielbiają.
Do domu na razie nic nie kupiłam.Muszę zabezpieczyc koty-bo jak zabraknie-będzie żle.
Szara kicia-mama Jacusia-wczoraj wróciła na wolność.Była tak zestresowana i wystraszona -ze miałam problem aby ją w kenelu zapakować do kontenerka.Moze sie bała ze znowu gdzieś jedzie........Jak szłam karmic kicie z bagien-na szczęscie wczoraj normalnie była ,bo nie padało-to szara leżała na pagórku na boczku wywalona-mega szczęśliwa. Jak się zabiera kotom dzikim wolnosć-jedyne co maja-to potem po odzyskaniu tej wolnosci-popadają w euforię.
Mam nadzieję ze juz odespała-zjadła porzadnie i wszystko jest ok.
Zapraszam Kochani do wsparcia i pomocy.
Pozdrawiam Iza





Dorota
Pani Izo, życzymy spokojnych i udanych Świąt!
Izabela Stachowicz- Mazur - Organizator zbiórki
Dziękuję ślicznie.Tobie również życzę dużo spokoju i dziękuję za wszystko -co dla nas robisz. Pozdrawiam Iza.
Dorota
To świetnie się udało z Koteczką, nie przyniesie Wam już więcej niespodzianek!
Izabela Stachowicz- Mazur - Organizator zbiórki
Ta kicia pojawiła się u nas w ub.roku już z maluszkami.Musiało być ich wiecej -ale przyprowadziła 2-tyle przeżyło. Teraz była już prawie połowa ciąży-4 maluszki by były.Ale okociłaby sie w tak felernym miejscu-że nawet nie byłoby dostepu jakby kociaczki chorowały-żeby im pomóc. Wczoraj wróciła.Nie atakuje- ale jest niezadowolona z sytuacji.Nie ruszyła też w nocy jedzenia i pomiaukiwała.Szew jest ładny-kotka silna.Zostanie chyba szybko wypuszczona.Nie chce jej stresować i głodować.Tym bardziej że wszystko wysprzątane i przygotowane na jej powrót. Pięknie dziękuję za wczorajsze wsparcie zbiórki i Twoją troskę. Pozdrawiam Iza.
Dorota
To świetnie, że się kicia złapała, robicie fantastyczną robotę ze sterylkami!
Izabela Stachowicz- Mazur - Organizator zbiórki
W sumie wiesz nie mogę uwierzyć-że kicia już po zabiegu.Szew bardzo ładny.Więcej napisałam na forum.Ona jak urodziła w tamtym roku-bo próbowałam 2 tygodnie łapać -to najpierw była taka zadowolona ze brzuch juz jej nie ciazy-ale potem wychodziła do mnie tak potwornie wymęczona-słaba od tego karmienia-opieki a przecież i tak ją odciazyłam bardzo bo zabrałam 2 maluszki a 2 zostawiłam.Te 2 zabrałam w sumie trochę za wcześnie-karmic musiałam-odsiusiwać.I tylko jeden z nich u nas przeżył.A z tych 2 co jej zostawiłam też przeżył tylko jeden i to był prawie mega niedożywiony jak go zabierałam-wyszedł do mnie krzyczał i ledwo stał na łapkach.Jezu ile roboty kosztowało utrzymanie go przy życiu.No i teraz te 2 maluszki-takie nie wyrostki zupełnie-całkiem za małe na swój wiek-są u nas w domu.Tam nie byłoby juz po nich śladu. W tym roku kicia zobaczy że jest inaczej.Lepiej.Ze nie trzeba siedzieć.Karmic.Wylizywać pupek.Ze można iść na słoneczko-poleżeć.Kiedy dusza zapragnie. Pozdrawiam Kochana
Dorota
Współczuję z powodu Szarusi! Ale odeszła pod czułą opieką!
Izabela Stachowicz- Mazur - Organizator zbiórki
Tam gdzie była miała bardzo ciężkie życie.Brakuje jej w domu.Nadal nie wiem czy Liza żyje.Nie widziałam jej już ponad 2 tygodnie.Poszukiwania nic nie dały. Pozdrawiam Iza.
Dorota
Oby Liza się znalazła, i w dobrym zdrowiu!
Izabela Stachowicz- Mazur - Organizator zbiórki
Dziękuję Kochana. Za troskę i wsparcie.Na forum Hania bez uszka -potem wkleimy jeszcze trochę materiału.Oraz nowa stołówka zrobiona na szybko -bo dziki i ptaki- kotom pożerały jedzenie. Pozdrawiam serdecznie Iza.