Zbiórka uśpić, zostawić na pewną śmierć - zdjęcie główne

uśpić, zostawić na pewną śmierć

336 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 8 osób

Ostatni złapany maluszek niestety odszedł :-( Mamuśka i Roki nadal walczą a czarny Miki, który najwcześniej dał sobie pomóc wychodzi dzis z kliniki. 

W piątkowy wieczór jeden telefon zakłócił naszą wizję spokojnego zasłużonego weekendu. " Kotka przyprowadziła na ogród 3 kociaki- one mają chore oczy, nic nie widzą, udało mi sie złapać jednego, bo oczu już nie mógł otworzyć, mam go w kartoniku, przemywam rumiankiem, ale nic nie pomaga i kociak nie je, co robić?" Nasza wolontariuszka podjechała z zamiarem zostawienia panu leków i kropli, ale na miejscu okazało się, że kociak jest ledwo żywy- oczy spuchniete, gorączka, apatia, odwodnienie.  Pojawiła sie tez mamusia, która była głodna więc udało sie od razu złapać ją do klatki łapki na sterylizacje. Kociak otrzymał pierwszą pomoc u zaprzyjaźnionej weterynarz, która przyjęła nas pomimo późnych godzin.  Niestety nastepnego dnia rano telefon od pani weterynarz, że obydwa koty maja silna biegunkę- szybko test na panleukopenię i cios- pozytywny!  matka i kociak trafiły do kliniki całodobowej, gdzie walczą o życie. W kolejnych dniach udaje sie złapać pozostałe rodzeństwo- każde w coraz gorszym stanie. Od dziś całą czwórka jest w klinice całodobowej w izolatce. Kociaki, nie dość, że mają zaawansowany koci katar to jeszcze panleukopenia! Czy one to przeżyją? Mieliśmy ogromny dylemat co zrobić, bo nie mamy w tej chwili żadnych funduszy! Uspić, leczyć? A może zostawic tam na ogrodzie? Natura sama zdecyduje? Wybraliśmy opcję ratowania, tę najdroższą niestety ale zgodną z naszymi sumieniami. Hospitalizacja, surowica, interferon- koszty sa po prostu ogromne! Błagamy pomóżcie !

ps. Sukcesywnie postaramy się wstawiać fotki. Nie zrobiliśmy w piątek, bo byliśmy skupieni na udzieleniu pomocy. Na zdjęciu jest drugi w kolejności złapany Roki. W tej chwili dojeżdża do kliniki Dixi- wiezie go pan, który znalazł kocięta. )5.08.2022- Miki- czarnuszek juz mógł opuscić klinikę i kontynuuje leczenie w domu tymczasowym. Kotka i drugi kociak walczą o życie. Mama jest w lepszej formie a Roki- stan dość poważny, nie chce jeść- dzis zostanie wszyta sonda donosowa. 

Podsumowanie walki o kocia rodzinkę:

Miki, Roki i Viki pokonali groźnego wirusa. Maluchy ( z uwagi na uszkodzenie gałek ocznych) znalazły miejsce w domu tymczasowym Fundacji Japaczę Sercem. Viki jeszcze jest u nas. Wczoraj otrzymaliśmy na razie 1 fakturę za leczenie Roki. bardzo prosimy o pomoc w spłacie


336 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 8 osób

Wpłaty: 8

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Justyna Klyta - awatar
Justyna Klyta
10
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Gosia - awatar
Gosia
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
6
Add alt here
Dołącz do listy
AlPe - awatar
AlPe
200

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Animals

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

Animals

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl