Zbiórka rehabilitacja moim ratunkiem - miniaturka zdjęcia

rehabilitacja moim ratunkiem

rehabilitacja moim ratunkiem

8 796 zł z 100 000 zł (Cel)
Wpłaciło 145 osób
Wpłać teraz
 
Paulina Kacprzyk - awatar

Paulina Kacprzyk

Organizator zbiórki

Jestem dwudziestosześcioletnią kobietą, która ma masę doświadczenia życiowego. Może nie jest to szczyt, ale nie wiem jak długo jeszcze będę potrzebować wsparcia. Prawdopodobnie do końca życia już nie będę biegać, skakać... Ale nie to jest najgorsze. 

Od szóstego roku życia choruję. Właśnie w styczniu dwa tysiące pierwszego roku zawalił się mój świat, kiedy to miałam pierwszy wylew krwi do mózgu. To był moment - w jednej chwili bawiłam się z bratem i niewiele starszą od nas ciocią, a w następnej już widziałam tylko czerń i biel. Uwierzcie mi - nie było to przyjemne doświadczenie dla sześciolatki. 

Opiekowali się mną i bratem nasi Dziadkowie, którym jestem niesamowicie wdzięczna za czujność i to, że wytrzymali ze mną i Przemkiem. Chciałabym im za to serdecznie podziękować :)
W dwutysięcznym pierwszym roku jeszcze nie było tak dalece posuniętej medycyny, jaka jest w tej chwili - o badaniu rezonansem magnetycznym można było pomarzyć, zwłaszcza w tak małej miejscowości, w której mieszkam.
Najpierw zawieziono mnie do Olsztyna, później skierowano niemal natychmiast do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. W międzyczasie przyjechała Moja Mama, która do tej pory była za granicą. I wtedy też zdecydowano, że jedynym wyjściem z tak trudnej sytuacji jest operacja neurochirurgiczna i całkowite usunięcie oraz wyłączenie z krwiobiegu naczyniaka jamistego po licznych krwawieniach śródmózgowych i podpajęczynówkowych. Cała moja rodzina drżała o moje życie. 

Moja ukochana Babcia nawet w mojej intencji (choć miała wtedy baaaardzo dużo nerwów związanych z jedyną wnuczką, a potem również z dwójką własnych dzieci :)) rzuciła palenie papierosów, które tak uwielbiała i wcześniej mogła spalić nawet dwie paczki dziennie. 

Gdy już została podjęta decyzja o zabiegu, lekarze nie czekali długo, zrobili tylko jeszcze raz CT, w którym wyszło, że guz orientacyjnie ma 4, 5 cm x 4 cm. W mózgu sześcioletniego dziecka!
Do tej pory nie wiem, jak udało mi się to przeżyć. Jednak na zawsze pozostał ślad w postaci niedowładu połowiczego. Chociaż jak to mówi mój brat - złego diabli nie biorą - może coś w tym jest? 

Dziewięć lat po pierwszej operacji był kolejny wylew, który objawił się epizodami epileptycznymi. Znów zaczęło się szukanie specjalistów, którzy podjęliby się przeprowadzenia u mnie wycięcia tego, co pozostało po tym, kolejnym już naczyniaku. Znaleźliśmy. W Bydgoskim Szpitalu Wojskowym. Tam przyjął mnie pan profesor i zoperował bez komplikacji, jednak cały czas pozostawała kwestia przewlekłego niedowładu połowiczego, do którego wkradła mi się jeszcze spastyczność. 

Gdy już wszystko miało być dobrze, poszłam do liceum, zdałam maturę i dostałam się na moje wymarzone studia z dala od domu - bo na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, znów świat mi się rozsypał, jak domek z kart. Mam szczęście, że mieszkałam w akademiku, bo właśnie w pokoju znów "złapał" mnie wylew. Poprosiłam siostrę, która siedziała w portierni naszego akademika, aby zadzwoniła po pogotowie. Czułam się tak źle, że nawet tego nie potrafię opisać. I znów to samo - wylew, tylko taki mikroskopijny. 

Więc znów neurochirurdzy "wzięli mnie na stół". Było to we wrześniu, roku na KULu nie skończyłam...
W tej chwili obroniłam pracę licencjacką, na kierunku logistycznym, a także zaczęłam od razu magisterkę...
Jednak zanim to się stało, było bardzo źle. Po tym, jak nie zaliczyłam tego roku na KUL'u dostałam się na UWM (uniwersytet warmińsko-mazurski), niestety tam przeszłam załamanie nerwowe, które skończyło się kolejnym pobytem w szpitalu.

Teraz jednak wychodzę na prostą - zdałam i obroniłam pracę licencjacką. Zaczęłam magisterkę na WSB - mam nadzieję, iż uda mi się ją zakończyć. 

Ale do tego potrzebuję WASZEGO wsparcia. Możecie mi pomóc w powrocie do zadowalającego zdrowia, bo tylko prywatnie mam szansę dostać się na rehabilitację. NFZ nie widzi potrzeby, aby rehabilitować "stare urazy" czy "choroby przewlekłe". A fakt, że mam dopiero dwadzieścia sześć lat i chciałabym normalnie żyć, to przecież nic takiego... 

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli wspomożecie mnie w tak ciężkiej walce, bo sama nie dam sobie rady. Nigdy starałam się nie prosić o pomoc, nawet gdy miałam totalne załamanie i nie mogłam nic przy sobie zrobić starałam się sobie radzić, ale z tym nie dam rady. Tego nie przeskoczę. Ale wierzę, że na tym świecie są dobrzy ludzie! Chcę w to wierzyć!
Wszystkim z całego serca dziękuję. 

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Paulina Kacprzyk - awatar

    Paulina Kacprzyk

    07.11.20
    07.11.20

    Trochę zaniedbałam własną zbiórkę. Przepraszam. Jednak tyle się działo... Widzę, że ostatni wpis tutaj był rok temu. Wtedy strasznie się bałam, ale jak już wiem, nie było czego. Ta nowa 'narośl' to kolejny naczyniak. Na razie jest dość mały, więc nic nie będę z nim robić. Niestety już do Lublina nie mam po co jeździć - już tam nie mają pojęcia, jak mnie leczyć. Teraz pozostała mi wyłącznie rehabilitacja - oczywiście wszystko prywatnie. A teraz, gdy jest taka panika w związku z pandemią jest jeszcze gorzej - fizjoterapeuci, jak i wszyscy, boją się rehabilitować. A mi znów spina się zarówno ręka, jak i noga. Chociaż ja w sumie się już przyzwyczaiłam chyba do tego bólu... Ale cały czas staram się chodzić na 'treningo-rehabilitację'. I cały czas jeszcze mam masaże, a bez nich nie mogłabym podnieść się z łóżka - i to wszystko, dzięki Wam - ludziom dobrej woli, którzy mnie wspierają... Dziękuję :)

Komentarze


  • Dorota Karpińska - awatar

    Dorota Karpińska

    17.04.19
    17.04.19

    Zdroweczka Paulinko😍

    • Paulina Kacprzyk - awatar

      Paulina Kacprzyk - Organizator zbiórki

      11.08.19
      11.08.19

      Dziękuję Pani bardzo ;)

  • TERESA Mierzwinska - awatar

    TERESA Mierzwinska

    03.04.19
    03.04.19

    Życzę dużo zdrowia.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    28.02.19
    28.02.19

    Zdróweczka

    • Paulina Kacprzyk - awatar

      Paulina Kacprzyk - Organizator zbiórki

      28.02.19
      28.02.19

      Dziękuję z całego serca

  • Radoslaw Jaszczyszyn - awatar

    Radoslaw Jaszczyszyn

    09.01.19
    09.01.19

    Jestem w podobnej syruacji... lecz obecnie znajduje się w Norwegii i tutaj takie rzeczy są refundowane teoretycznie staram sie zawsze pomoc gdy tylko jestem w stanie ... trzymaj sie i sie nie poddawaj !

    • Paulina Kacprzyk - awatar

      Paulina Kacprzyk - Organizator zbiórki

      09.01.19
      09.01.19

      Dziękuję. Każda złotówka przybliża mnie do sprawności, albo chociaż życia bez bólu.

  • www.idzpodprad.pl - awatar

    www.idzpodprad.pl

    20.10.18
    20.10.18

    „Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.” Psalm 23,4-5

8 796 zł z 100 000 zł (Cel)
Wpłaciło 145 osób
Wpłać teraz
 
Paulina Kacprzyk - awatar

Paulina Kacprzyk

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 145

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Sylwia - awatar
Sylwia
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Dorota Karpińska - awatar
Dorota Karpińska
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
TERESA Mierzwinska - awatar
TERESA Mierzwinska
50
Anna Hula - awatar
Anna Hula
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij