Małgorzata Wieczorek
Choć w życiu cierpień tyle i krótka jego nić, są jednak takie chwile, dla których warto żyć.
I tak w chwili, kiedy zakup transportowego koncentratora tlenu stał się realnym, a nie nieosiągalnym marzeniem, polały się łzy radości zarówno u Pana Władzia, jak i u mnie. To dzięki WAM, LUDZIOM WIELKIEGO SERCA sprzęt jest już testowany, a Pan Władysław zdradził mi, że przespał całą noc od niepamiętnego czasu.
Okazało się, że wyjście z domu, to nie jedyny problem, jaki spędzał sen z powiek mojemu podopiecznemu. Znacznie gorsze było zaburzone poczucie bezpieczeństwa, ponieważ Pan Władysław bał się, że jak zabraknie prądu, to jemu zabraknie tlenu do życia, gdyż koncentrator stacjonarny zasilany jest energią elektryczną. Dlatego bardzo, bardzo DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM DARCZYŃCOM i życzę wszystkiego dobrego.
I jeszcze jedno - jeżeli możecie, to pomagajcie, bo warto....
Małgorzata Wieczorek







Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrówka życzę
Małgorzata Wieczorek - Organizator zbiórki
"To nadzieja sprawia, że człowiek jest na ziemi szczęśliwy" św. Jan Vianney i tak jest w przypadku Pana Władysława. Ta nadzieja, że zanim wiosna zagości na zewnątrz, będzie mógł wyjść dalej niż mury własnego domu sprawiła ogromną radość i szczęście. To dzięki WAM Ludziom Wielkiego Serca Pan Władziu będzie mógł zakupić sprzęt, który pozwoli mu opuścić "przymusowy areszt domowy" i zapomnieć o ograniczeniach związanych z chorobą. Z mojej strony WIELKIE DZIĘKI