FUNDACJA ZWIERZĘTA PODHALA
Dziękujemy za wsparcie. Max dojechał szczęśliwie do Szczecina i cieszy się życiem pośród piątki psich koleżanek.

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Zdjęcie zrobione zostało przez technika kryminalistyki w dniu 08.01.2026

W tej nieocieplonej budzie, bez grama słomy, przypięty łańcuchem Max, spędził ponad dwa tygodnie. Na środku łąki, na terenie w żaden sposób nieosłoniętym przed lodowatym wiatrem, w okresie kiedy temperatury spadały do -20 st. C
Ten los zgotował mu "człowiek".
Nasza Fundacja zabezpieczyła Maxa 13.01 b.r. Od tej pory pies uczył się życia pośród ludzi, uczył się życia bez dotyku lodowatego ciemiężyciela, który krepował mu ruch, uczył się miłości.
Ogrom pracy jaki włożyła w tę naukę Aneta - opiekunka z domu tymczasowego spowodował, że psiak położył Jej swoje serce na łapie, zaufał człowiekowi, pokochał go.
- "Pomóżcie Maxowi dotrzeć do mnie", napisała p. Ewa
Tak, nareszcie! Po 4 miesiącach poszukiwań, przed czarnym kundelkiem otwierają się drzwi, drzwi do szczęścia, Jest tylko jedno ALE...
Pani Ewa nie jest w stanie pokonać takiej trasy: 800 km. w jedną stronę! dlatego poprosiła nas o pomoc w zorganizowaniu transportu.
Wszyscy wiemy jak drogie jest w tej chwili paliwo, p. Ewa może opłacić połowę kosztów transportu, a Max i my zwracamy się do Was z prośbą o pomoc w opłaceniu drugiej połowy.
Bardzo prosimy pomóżcie Maxowi dotrzeć do domu!
Dziękujemy za wsparcie. Max dojechał szczęśliwie do Szczecina i cieszy się życiem pośród piątki psich koleżanek.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
