Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Gdybym miała serce z kamienia, zapewne nie pisałabym tu i teraz do Was, ludzi z ogromnymi dobrymi sercami, ale jest inaczej. Serce i sumienie nie pozwala mi NIE PODJĄĆ tej walki. Piszę ponieważ mam nadzieję, że choć ciutkę pomożecie mi w realizacji tego co ważne, a mianowicie w ratowaniu ŻYCIA tej o to małej kruszynki Abi.Kotka ma 8 msc, jest ze mną od trzech, a w tym czasie zdążyła przejść już przez grzybicę leczoną ponad miesiąc, następnie wykryto lamblie i znów wizyty i leki.
No i przyszło najgorsze😓😥 ta ciężka choroba ktora zabiera nam nasz kocie dzieci.bardzo nie chce by i ją to spotkało.Jestem załamana... Zdążyłam ja pokochać na tyle mocno, że nie chce nawet myśleć o rozstaniu z Nią. Przykro mi, że w jej króciutkim życiu już wydarzyło się tyle niedobrego, a najgorsze że może już nie wydarzyć się NIC. To bardzo śmiertelna choroba. Dla nie leczonego kota to oznacza smierc, a mnie samej najzwyczajniej w świecie nie stać na pokrycie tak drogiego leczenia( nie w całości) zadlużyłam sie, ale to nie wystarczyło.nie mam więcej, a skoro zaczęliśmy... Chciałabym aby miała szanse skończyć to leczenie 😞 jeżeli nie spróbuje uratować tego kociego zycia, nie wybaczę sobie. Chce Was prosić o POMOC❤ o choć najmniejsza wpłatę na ten cel, która będzie dla mnie a przede wszystkim dla niej ogromnym wsparciem. Pamiętajcie ze dobro wraca i jaka daje satysfakcje.

Nie potrafię powiedzieć jej nie, Abi to koniec, nie damy rady. Patrząc na nią rozdziera mi serce na kawałki.Muszę coś zrobić i tu mogę liczyć tylko na Was. Liczę na cud. Tak bardzo chce jej pomoc, chce znów patrzeć jak z zachwytem wspina się na drapak i patrzy na mnie, jakby chciała powiedzieć " Spójrz tylko co potrafię", jak leży na swoim ulubionym miejscu na parapecie i ogląda świat zza szyby, jak się tuli i robi te swoje śmieszne wygibasy próbując się wtulic jak najbardziej się da.

Dla niektórych to może i tylko kot ale dla mnie to członek rodziny, życie za które odpowiadam i nie chcem godzić się z jego końcem, nie chce się żegnać. Proszę😫🙏🙏💓 pomóżcie. Razem damy radę, bez was tego nie osiągniemy.



Załączam do tego dokumenty tj. Wyniki badan potwierdzające chorobę, wskazania i potwierdzenie od lekarza weterynarii
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
