Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Podkarpacie — podobno najszczęśliwsze województwo w Polsce, pełne zapierających dech w piersiach widoków. Nie dla nas. W poniedziałek 13 listopada znowu wyruszliśmy w teren, wykonać kilka z wielu oczekujących interwencji...
📌 Trasa obejmowała oddalone powiaty: strzyżowski, rzeszowski oraz ropczycko-sędziszowski. To co tam zobaczyliśmy sprawiło, że do tej pory zastanawiamy się czy na pewno żyjemy w XXI wieku... 😞


📌Najpierw trafiliśmy do miejscowości Jaszczurowa. Wydawałoby się — sielska wieś. Jednak nie dla wszystkich.
Przy budzie, na ciężkim łańcuchu zobaczyliśmy jego — malutkiego, przestraszonego i skulonego psiaka. W miskach nie miał nic. 😔 Padła szybka decyzja — odbieramy w trybie natychmiastowym. Imię Jazz dostał od nas, bo wcześniej nie miał nawet imienia, był niewidzialny...

Na miejsce została wezwana również Policja, Urząd Gminy oraz Powiatowy Inspektor Weterynarii, ponieważ Jazz nie był jedynym zwierzęciem na tej posesji. Jego "właściciel" pod swoją opieką miał jeszcze 4 inne psy, krowy, byki, konie, owce, kozy, gęsi oraz kury. Sytuacja reszty zwierząt jest rozwojowa.
📌 Zapakowaliśmy Jazza do samochodu i pojechaliśmy dalej...
... żeby trafić do miejscowości Nosówka koło Boguchwały. To tam spotkaliśmy Afika, psiaka w typie berneńskiego psa pasterskiego.

Już na pierwszy rzut oka widać było, że jest wychudzony. Miał zapadnięte boki i widoczne żebra. Od poprzedniego dnia nie miał w miskach - chociaż raczej w brudnych i starych garnkach - ani wody ani jedzenia! Na szyi, zamiast obroży, skórzany pasek, a do niego przypięty oczywiście łańcuch. 😪
Podpisujemy potrzebne dokumenty, pakujemy Afika do auta i ruszamy w drogę powrotną...
➡️ Z interwencji finalnie wróciły z nami dwa psy — Jazz (jasny, terierowaty) oraz Afik (w typie berneńskiego psa pasterskiego).
Odstawiliśmy je do lecznicy weterynaryjnej, gdzie przeszły szereg badań. Oba psiaki mają biegunkę oraz anemię, najprawdopodobniej spowodowaną niedożywieniem. Muszą być na karmie gastro.

Afik dodatkowo choruje na włosogłówkę — chorobę pasożytniczą, która wymaga leczenia.
Oprócz tego psiaki przechodzą również profilaktykę — odpchlanie, odrobaczanie, szczepienia itd...
To kolejny raz stawia nas w trudnej sytuacji — musimy im pomóc ale potrzebna jest spora suma.
Wstępnie oszacowane koszty leczenia obu psów sięgają 5 tys. złotych. 😭💔
Już tyle wycierpiały, już tak blisko do wymarzonego, lepszego życia...
Pomożecie nam je wyleczyć? 🙏🏻
❤️Będziemy wdzięczni za każdą wpłaconą złotówkę. ❤️
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
