Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Cześć.
Ja, jako brat Daniela wraz z naszą najbliższą rodziną po raz drugi musimy prosić o pomoc. Pomoc w finansowaniu kosztownych leków.
W sierpniu tego roku po licznych, odległych od siebie w czasie badaniach, u Daniela zdiagnozowano nowotwór jelita grubego 4 stopnia z licznymi przerzutami do wątroby. Po usłyszeniu tej strasznej diagnozy życie Daniela i naszej rodziny załamało się. Lekarze w Anglii i w Polsce zalecili mu jedynie leczenie chemioterapią paliatywną, które ewentualnie miało by wydłużyć jego życie. Kompletnie zrozpaczeni nie wiedzieliśmy co robić, jak ratować jego życie. Daniel z dnia na dzień stawał się coraz słabszy i odczuwał coraz większy ból. Po kilku dniach nieustannego poszukiwania pomocy, wpadliśmy na informacje o mało znanej w Polsce, niekonwencjonalnej klinice w Meksyku, która to specjalizuje się w leczeniu ludzi chorych na raka nie mających szans na wyleczenie ''popularnymi'' metodami. Wraz z całą rodziną zaczęliśmy zbierać informacje o tej klinice i nawiązywać kontakt z osobami, które się tam leczyły. Niemal wszystkie opinie były bardzo pozytywne i pełne nadziei. Po licznych konsultacjach telefonicznych, lekarze z owej kliniki określili szanse Daniela na bardzo duże. Długo się nie zastanawiając zorganizowaliśmy zbiórkę pieniędzy na ten kosztowny wyjazd za pośrednictwem pomagam.pl. Przy ogromnej pomocy wszystkich dobrych ludzi oraz całej naszej rodziny, udało się zebrać potrzebne środki na 3 tygodniowy wyjazd. Leczenie Daniela tam na miejscu przebiegało bardzo dobrze. Nabierał on siły, odzyskiwał apetyt, robione wyniki poprawiały się a co najważniejsze, Daniel coraz bardziej wierzył w to, że może wygrać z rakiem. Niestety, walka z tak zaawansowaną chorobą trwa bardzo długo i te 3 tygodnie były zaledwie początkiem długiej drogi, którą ma przed sobą. Następnym etapem ściśle określonym przez lekarzy z kliniki w Meksyku jest roczna terapia lekami i suplementami przez nich zaleconymi oraz specjalna dieta organiczna. Koszta niestety nas przerastają, ponieważ same leki i suplementy na 3 miesiące kosztują ponad 2000 dolarów...
Daniel jest bardzo silny psychicznie i zmotywowany do walki z chorobą. Mam głęboką nadzieję, że wspólnymi siłami uda nam się pomóc mu w walce z rakiem. Ostatnim razem zdołaliśmy zebrać ponad 70000 zł w kilka dni. Teraz mamy więcej czasu i będziemy wdzięczni za każdą wpłaconą złotówkę.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Jakub
Zdrowiej byku!!!