Karina Chruszcz - awatar

Karina Chruszcz

Organizator zbiórki

UWAGA !!! Informacje bieżące z przebiegu zbiórki, zakupu ostrzy i ich wykorzystaniu są na bieżąco dodawane :) Zachęcam do lektury :)

ZOBACZ JAK KOŃCZĄ SIĘ HISTORIE ZANIEDBANYCH PIESKÓW  DZIĘKI TWOJEJ POMOCY !!!

Witam,

Nazywam się Karina i jestem wolontariuszką w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. Wiele osób mających styczność z tym miejscem przyzna mi rację, kiedy napiszę, że jest to miejsce niezwykłe, gdzie miłość i szacunek do swoich podopiecznych objawia się nie tylko przez opiekę weterynaryjną i udzielenie schronienia oraz wyżywienia, ale co najważniejsze zapewnienie komfortu psychicznego, a nawet odrobiny luksusu.

Pomyślicie sobie Państwo, że skoro jest tak pięknie to po co zbierać pieniądze. Niestety rzeczywistość jest okrutna. Bezustannie trafiają do nas zaniedbane go granic możliwości psy i koty, które poza leczeniem weterynaryjnym potrzebują wielu zabiegów pielęgnacyjnych, które są niestety bardzo kosztowne. Dla przykładu koszt jednego ostrza do maszynki, które wystarczy na kilka strzyżeń to 100-120zł.

Dlatego postanowiłam stworzyć zbiórkę, której celem jest pozyskanie funduszy za zakup ostrzy firmy Oster. Cel jest bardzo szczytny. Zaniedbane, skrzywdzone przez człowieka zwierzęta odzyskują tu swoje ukrywane nawet przez lata piękno, a w rezultacie nowy dom.

PONIŻEJ ZDJĘCIA LUDZKIEJ BEZDUSZNOŚCI I EFEKTY NASZYCH STARAŃ. 

Wystarczy spojrzeć na pracę rąk pracowników schroniska oraz na efekty ich pracy. Dla przykładu przytoczyć chciałam historię, która na szczęście znalazła swój koniec w naszym Schronisku.  

Zapraszam do przeczytania historii Jagódki.

To Jagódka. 8 marca 2017 roku podczas interwencji w jednym z mieszkań na terenie Chorzowa Inspektorzy TOZ O/Chorzów zastali coś okropnego.... Suczka w typie pudla mieszkała w kącie brudnej i wilgotnej łazienki. Do dyspozycji miała tylko kawałek podłogi i puste miski. Nikt nie odgadnie kiedy w ogóle była strzyżona i czesana...wg "właścicieli" było to w grudniu 2016...KPINA! Suczka była tak zarośnięta i brudna, że ledwo się poruszała, a potrzeby fizjologiczne załatwiała wprost w swoje kołtuny (!!!) Suczka w takim stanie przebywała w mieszkaniu, w którym przebywała cała rodzina wraz z małymi dziećmi...brak słów....

Sunia została odebrana i przewieziona do chorzowskiego schroniska. Brudna i śmierdząca skorupa musiała być zgolona do zera. Maszynka grzała się na potęgę, a ostrza stępiły...ale udało się;) Spod góry syfu wydostała się mała, grzeczna sunia. Nazwaliśmy ją Jagódka:) Sunia nie jest jeszcze starą babcią, ma może z 7-8 lat, ale przez zaniedbania niestety oślepła i ogłuchła... Po odbyciu 2 tygodniowej kwarantanny malutka będzie potrzebowała ciepłego domku i kochającego opiekuna. Mamy nadzieję, że taki się znajdzie... 

Dla obserwujących historię Jagódki mam wspaniałą wiadomość !!!!! Ubiegła deszczowa i szara sobota okazała się najwspanialszym dniem w życiu Jagódki :D Sunia po koszmarze, w którym trwała przez lata, zyskała nowe życie i pojechała do nowego domku :)

A OTO WIADOMOŚCI ZE SCHRONISKA, GDZIE DOTARŁA PIERWSZA DOSTAWA OSTRZY!!!!!

Kochani, mamy 1sze efekty zbiórki na ostrza do maszynki groomerskiej!:D Karina (wolontariuszka organizująca zbiórkę) wyciągnęła już 1szą część funduszy i zakupiła 5 ostrzy :) Jak widzicie są strasznie drogie :( A przy strzyżeniu psiaków tak zaniedbanych, jakie do nas trafiają, ostrza tępią się z mgnieniu oka...

Takie ostrza to rzecz mała, ale niezbędna w naszej pracy, dlatego bardzo prosimy o udostępnianie naszej zbiórki ;) Osobom, które chcą i mogą dorzucić jakąś cegiełkę do zbiórki będziemy baaardzo wdzięczni !!!!!

KOLEJNA SMUTNA HISTORIA, KTÓRA MIEJMY NADZIEJE ZAKOŃCZY SIĘ TAK JAK W PRZYPADKU JAGÓDKI.

Historia Karmelka

Karmelek przyjechał do naszego schroniska 20 marca 2017 roku. Jest koszmarnie zaniedbany i bardzo osłabiony....nie chce chodzić...nawet łebka nie ma siły i chęci podnosić:(
Kolejna ofiara ludzkiej bezduszności....:/
Karmelek nie jest psem starym, ma ok. 7-8 lat. Człowiek zdusił w nim wszelkie siły, odarł go z godności...

Liczymy, że Karmelka czeka jeszcze szczęśliwe życie u boku kochającego opiekuna<3
Póki co Karmelek odpoczywa. Ma swój pokoik, legowisko, pełne miseczki:)
Już niebawem dodamy zdjęcia z groomingu;)

NOWE WIEŚCI OD KARMELKA :)))

Psiak powoli zaczyna dochodzić do siebie. Ostatnie dni przeleżał, nawet podczas kąpieli leżał w wannie... Na szczęście dobre i regularne posiłki wraz z leczeniem wzmacniającym przynoszą efekty :) Karmelek zaczął sobie powoli dreptać, widocznie nabiera sił ;) Psiak niedowidzi, niedosłyszy i najwyraźniej nie jest obyty z człowiekiem. Nie zna chodzenia na smyczy, głaskanie go póki co dziwi i stresuje. Strzyżenie również było dla niego czymś nowym, próbował się bronić...i w związku z tym tymczasowo jego fryzurka jest jeszcze niedokończona - nie chcemy go męczyć. Strzyżenie dodatkowo utrudnia jego skrajne wychudzenie...ten psiak to sama skóra i kosteczki :( Póki co najważniejsze jest to, że psiak został uwolniony z brudnej skorupy sierści, skóra zaczęła oddychać i jest w trakcie leczenia, a Karmelek oswaja się z nowym otoczeniem i nabiera sił :D 

Historia Erwina :)

Przedstawiamy Erwinka - kolejną ofiarę ludzkiej bezduszności, bezmyślności...i wszystkiego co najgorsze😠 Psiak trafił do nas kompletnie skołtuniony. Jego ogon miał grubość przedramienia dorosłej osoby...psiak z trudem unosił go do machania...mimo tego jak został zaniedbany, nadal ufał ludziom i merdał wesoło na ich widok... Na łapkach sierść owijała się latami tworząc gigantyczne "buty"... Erwinek od razu trafił do golenia. Zwykłe ostrza nie dawały rady. Nasz Pan Doktor musiał ogolić biedaka na "zero" ostrzem przeznaczonym do golenia zwierzaków przed zabiegami....a nawet z pomocą takiego sprzętu nie było łatwo😓 ... Na jednej z łapek gruba i twarda warstwa sierści odsłoniła gnijącą skórę, w której ZALĘGŁY SIĘ LARWY (zdj.w prawym górnym rogu). Psiak musiał bardzo cierpieć......
Na szczęście to już koniec jego męki, marne pocieszenie, ale zawsze to coś.... Erwinek jest łysy, ale szczęśliwy😁 Teraz widzi świat, swoje łapki i swój ogonek

Historia Francika :)

Francik został poddany groomingowi ( jest wykąpany i wystrzyżony:D ), wygląda bosko<3 Sierść na grzbiecie już ładnie odrasta, praktycznie nie ma śladu po łysince.


Zrobimy co w naszej mocy, by pomóc!:) 

Komentarze

  • Kasia - awatar

    Kasia

    20.03.17
    20.03.17

    Cegiełka dołożona ;)

    • Karina Chruszcz - awatar

      Karina Chruszcz - Organizator zbiórki

      21.03.17
      21.03.17

      Bardzo dziękujemy za wsparcie. Jagodka znalazła już wspaniały dom. Jednak wczoraj trafił do Schroniska Karmelek - równie zaniedbany i potrzebujący pomocy.

  • Irena Hartstein - awatar

    Irena Hartstein

    18.03.17
    18.03.17

    Popieram i wspieram :)

    • Karina Chruszcz - awatar

      Karina Chruszcz - Organizator zbiórki

      18.03.17
      18.03.17

      Bardzo dziękuję :)

  • Magda Knapik - awatar

    Magda Knapik

    10.03.17
    10.03.17

    Trzymam kciuki 😊

    • Karina Chruszcz - awatar

      Karina Chruszcz - Organizator zbiórki

      13.03.17
      13.03.17

      Bardzo dziękuję za wpłatę i wsparcie ☺

Karina Chruszcz - awatar

Karina Chruszcz

Organizator zbiórki

Wpłaty - 47

Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
4
Anonimowy Darczyńca
GOSIA - awatar
40
GOSIA
Anonimowy Darczyńca - awatar
40
Anonimowy Darczyńca
izabela - awatar
25
izabela
GOSIA - awatar
70
GOSIA
GOSIA - awatar
80
GOSIA
Viola - awatar
30
Viola
Maciek - awatar
20
Maciek
GRUPA PODAJ ŁAPĘ - awatar
17
GRUPA PODAJ ŁAPĘ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij