FUNDACJA PRZYJACIELE PALUCHA
Dziekujemy wszystkim, którzy wspierali Dyzia <3 To dzięki Wam jesień życia mógł spędzić w komforcie, zaopiekowany.
🌈 Żegnaj, kochany Dyziu…
Twoje życie nie było usłane różami.
Przez długi czas znałeś przede wszystkim chłód, samotność i schroniskową rzeczywistość. Trafiłeś do miejsca, które wielu wspomina z bólem — miejsca, gdzie psy zbyt często traciły nadzieję, zanim zdążyły poznać, czym jest prawdziwy dom.
A jednak los w końcu się do Ciebie uśmiechnął. Spotkałeś Maję.
Ponad rok temu opuściłeś schronisko i po raz pierwszy naprawdę zacząłeś żyć.
Poznałeś miękkie legowisko.�Spokojny sen.�Czuły dotyk.�Codzienną troskę.�I przede wszystkim miłość — taką prawdziwą, bezwarunkową.
Miałeś swojego człowieka, który pokochał Cię całym sercem i był przy Tobie każdego dnia. Dzięki niemu ostatni rozdział Twojego życia był piękny. Wypełniony bezpieczeństwem, ciepłem i spokojem, na które czekałeś tak długo…
Odszedłeś otoczony miłością. Nie samotny, nie zapomniany, lecz jako ktoś bardzo ważny — ukochany członek rodziny.
Choć trudno pogodzić się z Twoim odejściem, nasze serca wypełnia wdzięczność, że zdążyłeś zaznać tego, co najważniejsze.
Dyziu, dziękujemy Ci za Twoją łagodność, ufność i ogrom miłości, który zostawiłeś po sobie.
Biegaj teraz szczęśliwy po zielonych łąkach za Tęczowym Mostem, wolny od bólu i słabości. 🌈🐾
Do zobaczenia, kochany chłopaku.�Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach.









Emilia Kwiatkowska
#349 - 10, #296 - 35, #299 - 25, #246 - 310
Monika Nap, #254
Trzymam kciuki za Dyzia :-)
Anna Makowiecka
FPP - jesteście wspaniali
Gang Z Leonowa
Chłopaku tyle zniosłeś, posyłamy Ci dużo dobrej nadziei na spokojne zdrowe lata.
Barbara Szelągowska
Zdrowiej DYZIU ! Dasz radę !!!