Zbiórka Zobacz, że WARTO nam POMAGAĆ - miniaturka zdjęcia

Zobacz, że WARTO nam POMAGAĆ

21 X 2017

16 X 2017
My już chyba nigdy nie uzbieramy na ten dług, a jest on jezcze większy niż był. Tymczasem mamy nowych podopiecznych. Przedstawiamy KLARĘ. Została porzucona w Lasku Kabackim. Zostawiona bez obroży, sama. Widać po niej wieloletnie zaniedbania. To kłębuszek psiej rozpaczy. Ogrom smutku w oczach, jakby zadawała pytanie: "Widzisz co mnie spotkało ?"

Klara j /17 X 2017/ miała kolejne badania: konsultacja kardiologiczna (Echo serca, EKG), USG jamy brzusznej. I wszystko byłoby dobrze gdyby nie ogromny GUZ NADNERCZA.

To bez natychmiastowej operacji BRZMI JAK WYROK „Nadnercze lewe zmienione guzowato , forma winogonowa o mieszanej echogeniczności, o srednicy ok 3 cm, długość naczynia nadnerczowego ok 8 mm.” !!! Nie wykonanie  w trybie pilnym grozi Klarze zakrzepicą płuc. Błagamy o pomoc, o wpłaty. Nie pozwólmy na czarny scenariusz.  LICZY SIĘ CZAS I KAŻDA ZŁOTÓWKA!!! Ale tutaj narkoza musi być też specjalna ze względu na adrenalinę

___________________________________________________

4 IX 2017
Zbiórka już tyle trwa, a my mamy dopiero 1/3 założonej kwoty zbiórki. Co sie zmieniło w tym czasie? Ten dług rośnie. Bo gdyby założona kwota wpłyneła maks w ciagu miesiaca byłoby lepiej. Nasza Leidi już po operacji. Ma usuniętą jedną listwę mleczna, zrobioną sterylke i porzadek w zębach bo ropa się tam już zbierała. Operacja była bardzo ciezka,  narkoza wziewna i kardiomonitoring, to zwiększa koszty. Ale w przypadku Lejdi nie można było inaczej. To będzie kilkaset złoty. Zastanawiamy się czasem czy nie lepiej wziąć się za zbieranie znaczków pocztowych. Bo ratować nie ma jak. Niesmiało po raz kolejny BŁAGAMY o nawet najmniejsze wpłaty. 

Nie mamy już siły prosić, wstawiać zdjęć, pokazywać faktur. W tej chwili po prostu wydajemy KRZYK ROZPACZY - POMÓŻCIE NAM RATOWAĆ, BO PSY SAME O TO NIE POPROSZĄ.

Lejdi po operacji (faktura będzie zbiorcza, po zakończeniu leczenia)

a na poniższym widać guz na drugiej listwie (kolejna operacja)

20 VIII 2017
Pomimo potężnego zadłużenia, nie moglismy odmówić pomocy. Oto nasza nowa podopieczna Lejdi.

Spójrz na mnie i powiedz czy jesteś w stanie odmówić mi pomocy?? LEJDI.
 ____________________________________
Przy jednej z wylotowych tras z Warszawy ktoś znalazł tę jamniczkę. Szła biedna, chyba jeszcze nie zdając sobie sprawy że idzie w objęcia śmierci...
 /więcej w opisie wydarzenia/
____________________________________
 https://www.facebook.com/events/109763493072982/

Dzisiaj kolejny nasz podopieczny ARGO
Błąkał się na Białołęce razem z suczką. Jej się nie udało. Potrącił samochód. Jemu się udało, ale czy  na pewno? Bo co to za życie, bezdomny, nikt nie chce choć młody. Ale zbyt zwykły, nie jest rasowy, nie jest modny. A nad nim widmo schroniska? 

Bankrut!!! Okrzyki się skończyły, krzyczą "pomóżcie, pomożemy" gdzie indziej, aby też zapewne zapomnieć i krzyczęć w nowym miejscu. Każdy nasz podpieczny ma tzw SKARPETĘ. Ponizęj zdjecia ARGO i jego SKARPETY. 

ARGO (z lewej) i jego towarzyszka (za TM)

złapany

tu jeszcze w schronisku

Teraz w Fundacj.
WARTO NAM POMAGAĆ!

Kochani już nie wiemy jak pisać, co pisać. 

Zbiórka tyle już rewa i tak wiele brakuje. A tymczasem dług narasta. Jest nam bardzo przykro, że jak potrzebna pomoc to telefon zagrzewa się do czerwoności. Nawet nie wiemy co napisać. Tu już tyle napisane, pokazane, udokumentowane. Takim ostatnim krzykiem rozpaczy pokazujemy postępy Karata i Soni. Myśleliśmy żeby pokazać innych naszych podopiecznych, ale zwątpiliśmy w sens. Są zdrowi, a kogo to interesuje? Nas cieszy nawet najmniejsza wpłata. Prosiliśmy tez o udostęnianie. Mioże ktoś jeszcze zobaczy i POMOŻE. Echhhh :(

 SONIA

KARAT

KOLEJNE FAKTURY DO ZAPŁACENIA, jeszcze zbiórka na zaległe sie nie skończyła :(  MY JUŻ NIE PROSIMY, MY BŁAGAMY!

A tu RYSIA wprawdzie juz w domu ale zobaczcie jaka przybyłą do nas a jaka pojechała do domu. Został dług prawie 900 zł. Jeden z Darczyńców wplacil 550, jednka nadal Rysia ma dług. 

Te psiaki  nie mają się gdzie podziać jak nie zapłacimy faktur.
MIŚKA na pierwszym zdjeciu taka jaka była, na drugim jaka jest. Przygotujemy kolejne metamorfozy. Zobaczcie , przeczytajci, tutaj jest dużo przykładów WARTO NAM POMAGAĆ!

czerwiec

maj

Kwiecień

💎 KARAT 12.07.2017 💎

Tak Kochani dobrze widzicie to KARAT

środa 12 VII

WARTO NAM POMAGAĆ!

wydarzenie KARATA: https://www.facebook.com/events/1804538466460061/

Przedstawiamy SKUBIEGO. To psiak w typie jamnika szorstkowłosego. Poniżej zdjęcie w jakim przyszedł stanie i zdjęcie już u nas  tuż przed adopcją. Drodzy Państwo dzięki takim właśnie zmianom ktos na te psy spojrzy i zechce adoptować. SKUBI w domu a my z ofgromnym długiem w hotelu. My już nie prosimy MY BŁAGAMY o POMOC. Mamy dużo zgłoszeń bo niestety wakacje się zaczęły i porzucanie psów. Kochani nie damy rady. BŁAGAMY!
Jeszcze dzisiaj  przedstawimy  kolejne porównania. Wprawdzie wiele jest ponizej ale moze warto pokazać abyście Państwo widzieli, ze ta POMOC nie idzie na marne.

KILKA z  FAKTUR DO OPŁACENIA (jest więcej) i dzisiejsze saldo na naszym koncie :(

A TO PRZYKŁADOWY EFEKT NASZEJ PRACY, NASZEGO SAMOZAPARCIA
KARAT - jamnik po wypadku w dniu przyjęcia do Fundacji nie chodzący, nie trzymajacy potrzeb fizjologicznych. Dzisiaj staje na łąy a i poprawa pracy zwieraczy też jest.

SONIA - w dniu przyjęcia do Fundacji zagłodzona, nie chodząca, anemiczna. Dzisiaj  coraz lepiej chodzi i pięknie wygląda.

Filmik z 10 lipca 2017

A pod podanymi linkami Państwo mogą śledzić na bieżąco losy Soni i Karata. Zapraszamy serdecznie tez do innych naszych podopiecznych. W tym celu prosimy zerknąc na nasz FanPage gdzie są linki do wydarzeń.

EVENT KARATA
https://www.facebook.com/events/1804538466460061/

GRUPA SONI i wcześniejsze wydarzenie

Zapraszamy NA GRUPĘ Soni :
https://www.facebook.com/groups/406900406339903/
Pierwsze wydarzenie:
https://www.facebook.com/events/718875918218745/

NASZ FANPAGE
https://www.facebook.com/pg/FUNDACJA.SOS.DLA.JAMNIKOW/events/?ref=page_internal


10 VII 2017 KARAT i SONIA

KARAT - po wypadku. Po pogorszeniu  usiłujemy przywrócić  mu sprawność. Dzięki Państwa pomocy widać efekty. Dziękujemy za każdą wpłatę, za każde udostępnienie, dziękujemy że jesteście Przyjaciele. I serdecznie prosimy pomagajcie nam, Zobaczcie że warto. Pomóżcie nam ratować. Karat ma również laseroterapię.

Tak dzisiaj 10 VII chodził KARAT. Razem z Wami damy radę. Pomóżcie PROSIMY.
Zgodnie z obietnica pokazujemy tez naszą Sonię z Ukrainy. Dla przypomnienia. Sonia przyjechałą wycieńczona, chora. Nieuleczalnie chora, ma hipoplazję móżdżku. Gdy przyjechała  nie wstawałą, dzięki naszemu samozaparciu i Państwa pomocy Sonia chodzi. Potrzebuje dalszego leczenia i rehabiltacji. Z Wami nam się uda. Prosimy o POMOC. Czekamy i wierzymy, ze pomożecie.

SONIA NA AKUPUNKTURZE

i SONIA po wyjściu z akupunktury

" Ciągle jeszcze istnieją wśród Nas Anioły. Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł, lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są wpotrzebie. Wyciągają ręce i proponują swoją Przyjaźń. " 

To Wy - Pomagajacy naszym podopiecznym jesteście naszymi Aniołami.

7 VII tak dzisiaj poruszał się KARAT.  Dziekujemy za napływającą pomoc i prosimy o dalsze pomaganie. Popatrzcie na postępy, porównajcie . WARTO NAM POMAGAĆ.

KOLEJNY DZIEŃ WALCZYMY  SPRAWNOŚĆ KARATA 6 VII 2017


Tak bardzo mi smutno
Kochani bądźcie ze mną, pomóżcie mi. Ja tak bardzo chcę być zdrowy. Bardzo kocham Człowieków.

Wasz Choreńki KARAT

Tak bardzo mi smutno
 Kochani bądźcie ze mną, pomóżcie mi. Ja tak bardzo chcę być zdrowy. Bardzo kocham Człowieków.
 Wasz Choreńki KARAT


Kochani Darczyńcy, serdecznie DZIĘKUJEMY. 

Karat to nie jedyny nasz bardzo chory podopieczny. Jutro zaprezentujemy materiał o SONI jamniczce z Ukrainy chorej na hipoplazję móżdżku

Serdecznie dziękujemy za dotychczasowe wpłaty i prosimy o dalsza pomoc abyśmy mogli pomagać i ratować.

VII 2017 KOLEJNY DZIEŃ STAWIANIA NA ŁAPY KARATA
Dzisiaj Karat miał  elektroakupunkturę, laser i milgammę w iniekcji. Był bardzo dzielny.

4 VII 2017 KOLEJNY DZIEŃ STAWIANIA NA ŁAPY KARATA
Dzisiaj Karat miał  elektroakupunkturę, laser i milgammę w iniekcji. Był bardzo dzielny.

ZALECENIA DLA KARATA

 - Traummel według zaleceń
 - ograniczenie ruchu
 - spacery bardzo spokojne - nadmierny ruch może spowodować pogorszenie stanu psa i przesunięcie dysku
 - zalecane spacery w szelkach i na smyczy
 - obserwacja oddawania moczu i kału - w przypadku braku pilny telefon
 - wizyta kontrolna u weterynarza w poniedziałek 10 lipca,   godzina 17.30

https://youtu.be/XsL7ndAXojQ

____________
Tak bardzo mi smutno
Kochani bądźcie ze mną, pomóżcie mi. Ja tak bardzo chcę być zdrowy. Bardzo kocham Człowieków. Wasz Choreńki KARAT
WYDARZENIE KARATA https://www.facebook.com/events/1804538466460061/

A na tym filmie widać jak KARAT cierpi. Możemy pomóc ale bez Państwa nie damy rady.

CZERWIEC nie był dobry dla naszego KARATA


Jamnika który w wyniku wypadku  przestał chodzić., Była poprawa, Karat  zaczął chodzić. Niestety  kilka dni temu ponownie przestał i jesteśmy na początku drogi. Nie wiemy już jakiś słów używać, jak prosić, jak skamleć, jak błagać o POMOC. Jak tłumaczyć ze każda kwota sie liczy. Oto Karat w ostatnich dniach, tu na zdjeciu jak widać siusia... pod siebie :( 


Kolejne pilne wezwanie i błaganie o pomoc. Nie możemy pokazac zdjecia  teraz bo to ma być interwencja. Kochani pomózcie nam ratować. Już nie prosimy a błagamy.


A to nasz  najstarszy podopieczny ma co najmniej 105 lat (przeliczajać  1 rok życia człowieka = 7 lat życia psa). Znaleziony w rowie. Odratowany, jest w Fundacji od roku i sobie żyje. Dostaje leki, karme weterynaryjną. Ale Dziadek Orion nie spieszy się za TM. Mieszka w hoteliku specjalizujacym się w takich starszych psach. Koszt miesieczny to 450 zł. Do tego karma i koszty weterynaryjne. Zadłużenie tylko tego psiaka to ponad 3000 zł

Dostaliśmy kolejne wołanie o pomoc. Zobaczyliśmy na stan naszego konta. A jednak zaryzykowaliśmy  i wczoraj przywieslismy do Fundacji kolejną biedę. Jamnisię której daliśmy na imię TRUFLA. Maleńka potwornie zalekniona około roczna sunia. Kochani powidzcie JAK ŻYĆ Z TAKIM STANEM KONTA? mając co chwila błagania o pomoc i dług który nie maleje, a z każdym nowym podopiecznym rośnie.

Smutne Drodzy Państwo jest to, ze  ilość próśb, zgłoszeń, błagań abyśmy pomogli ma się nijak do realnych wpłat. Kwot która tu podaliśmy jest juz więsza. Musimy odmawiać  pomocy. Być może gdyby wcześniej zebraly się fundusze nasz JAZZ żyłby jeszcze. BArdzo serdecznie dziękujemy tym co wpłacili, my już nie prosimy my po prostu BŁAGAMY o nawet najmniejsze wpłaty. Oto jeden z nowych podopiecznych na pokładzie Fundacji SOS dla Jamników.

W TAKIM STANIE BYŁ GDY GO POZNALIŚMY

Nie wiemy czym mógł zawinić ten jamniczy młodzieniec. Nie wiemy dlaczego został porzucony. To biedne psie dziecko błąkało się wiele dni, walcząc o przetrwanie. Pogryziony, brudny, przerażony… Na szczęście niemal w ostatniej chwili udało się go uratować. Teraz jest bezpieczny, wykąpany,  już odrobaczony, zaszczepiony na wirusówki, przed nim szczepienie p/wściekliźnie i kastracja. No i oczywiście szukamy domu i pomocy w utrzymaniu. 

TERAZ SKUBI WYGLĄDA TAK, SAMI ZOBACZCIE, ŻE WARTO NAM POMAGAĆ.

-------------------------------------------------------------------------------------------------

"...Jeszcze gra muzyka, jeszcze dudni bas,
Kryształowe struny w smykach drżą.
Wątek choć się rwie, nadal toczy się (...)
Nie zmarnujmy tej ostatniej szansy -
Koncert musi trwać, nuty trzeba znać
i grać, i grać..."

Niestety JAZZ umarł :(

Jesteśmy zwyczajnymi ludźmi, którzy wyjątkowo ukochali jamniki. Wszelkie nasze działania związane z pomocą jamnikom (i nie tylko) w potrzebie wykonujemy non-profit. Pracujemy zawodowo, mamy rodziny, dzieci, własne psy, życie osobiste. Pomoc psiakom to nasze hobby, pasja, której poświęcamy się codziennie. Niestety psiaków w potrzebie nie ubywa, a my mamy ograniczona możliwość działania, głównie przez finanse, przez brak kasy. Ratowanie zaczęło się 15 lat temu, wówczas nawet nie było w marzeniach stworzenie Fundacji. Przetarliśmy ścieżki, których nikt wcześniej nie przetarł. Uratowaliśmy tysiące psiaków. Stworzyliśmy zespół osób, które w gąszcz swych codziennych spraw wplatają pomoc jamnikom w potrzebie. Teraz jest coraz trudniej. Psy idą do domów a my zostajemy z długami.

TO RYLKO Z OSTATNICH MIESIĘCY ( w tym są koszty hoteli, leczenia, karmy):

BIEŻĄCE RACHUNKI ZA USLUGI WETERYNARYNE Z JEDNEGO MIESIĄCA

Dla nas nieważne jest skąd jest jamnik, ważne że potrzebuje pomocy. Pomagamy jamnikom, a nie ludziom którzy za nimi stoją. Chyba że jest to sytuacja, a bywały takie, że człowiek potrzebuje pomocy, aby nadal zostać z jamnikiem.  Nie mówimy, że zawsze się uda, ale zawsze staramy się i podejmujemy wszelkie realne i możliwe działania. I doprawdy udaje się częściej niż można przypuszczać. Chcieć to móc, móc to chcieć - i tego się trzymamy.

INTERWENIUJEMY (Rysia):

ZNAJDUJEMY DOMY (Rysia)

SPÓJRZ W OCZY PSA I ODPOWIEDZ NA PYTANIE „POMOŻESZ?”
SPÓJRZ W OCZY ADOPTOWANEGO PSA I ODPOWIEDZ NA PYTANIE:
 „WARTO BYŁO, POMOŻESZ KOLEJNYM?”

Staramy się działać szybko, rozsądnie i sprawnie. Pomagamy jamnikom, które tkwią uwięzione w schroniskach, są w domach, w których nie mogą dłużej być... Zabieramy je zza krat, odżywiamy, a jeśli jest taka potrzeba i możliwość - to leczymy. Dajemy im wiarę w to, że będą jeszcze cieszyć się własną kanapą. W miarę możliwości, dzięki ludziom dobrej woli, pokrywamy koszty leczenia, badań. Potem szukamy dla nich domów, takich odpowiedzialnych, kochających, na całe życie.

Praktyka pokazała, że warto. Coraz więcej osób zgłasza się do nas z informacjami o jamnikach, jamnikopodobnych w potrzebie. Zdarza się że ratujemy inne psy, które absolutnie nie przypominają jamnika. Misia, zagłodzona, znaleziona w stanie agonalnym, nikt nie chciłą jej pomóc, nadal czeka na adopcje u nas. Korek z którego żywiołowością nie poradził sobie dom, a nie chcieliśmy aby wrócił do schroniska. Ludzie biednieją, ale maja ukochane psy, zdarza się że takich też wspomagamy np. karmą.  
Wszelkie nasze działania związane z pomocą psom w potrzebie wykonujemy non-profit. Pracujemy zawodowo, mamy rodziny, dzieci, własne psy, życie osobiste. Pomoc psiakom to nasze hobby, pasja, której poświęcamy się codziennie. I jesteśmy zdani na Państwa POMOC.

MISIA TAKA JEST:

- INTERWENIUJEMY
- SOCJALIZUJEMY, LECZYMY
- ZNAJDUJEMY DOMY

- ZOSTAJEMY Z ZADŁUŻONYMI KONTAMI PSÓW


SPÓJRZ W OCZY PSA I ODPOWIEDZ NA PYTANIE „POMOŻESZ?”
SPÓJRZ W OCZY ADOPTOWANEGO PSA I ODPOWIEDZ NA PYTANIE:
 „WARTO BYŁO, POMOŻESZ KOLEJNYM?”Nawet gdy oczy nie widzą, taki psiak patrzy sercem.

Mamy projekty które chcemy zrealizować.
1) RODZINA ZASTĘPCZA  - mamy punkt gdzie możemy stworzyć kilka miejsc dla naszych psiaków. Potrzebujemy przygotować, wyposażyć. Pozwoli to przyjąć więcej psów w potrzebie. A zgłoszeń mamy coraz więcej. Musimy odmawiać. Średnie miesięczne koszty hotelowania naszych podopiecznych oscylują w granicach 6000-7000 zł. Do tego karma, leczenie, operacje,  kastracje i… inne nie dające się przewidzieć koszty. Nie mamy samochodu, a koszty transportów do lekarzy, na rehabilitacje ponoszą w 90% nasi wolontariusze wożący psy swoimi samochodami. A mamy takie które jeżdżą  regularnie min. raz w tygodniu. na rehabilitację. Ale warto, bo patrząc na ich szczęście w domach serce się raduje.
2) JAMNICZA SKARPETA tak było kiedyś  gdy jeszcze się myślało o Organizacji ale ratowało. Były składki, mieliśmy Fundusz na  nagłą pomoc. Chcemy do tego wrócić. Zwłaszcza że, planujemy więcej działań interwencyjnych.  
Na naszym FanPage i stronie można poznać historie naszych podopiecznych i tych nadal będących w Fundacji i tych co już w domach. Mamy psy które są rezydentami i najprawdopodobniej nie znajdą domu. To jamniki 17-18 letnie, to chory Jasio, Sonia. Bierzemy trudne przypadki. Z miejsc gdzie  zabierane są młode my zabieramy te co zostały , psy starsze, stare, chore.Nie chcemy rozdrabniać się na tworzenie aukcji dla poszczególnych psów. Lepiej aby Państwo znali globalnie wszystkie, a z poszczególnymi psiakami możecie się zapoznać na naszych wydarzeniach (lista na fanpage) i grupach.  Staramy się nie epatować krwawymi scenami ale kilka musimy pokazać.  Na naszym instagramie pokazujemy nasze psiaki głównie radosne, kolorowe. Bo nieszczęścia i krwawych scen wokoło mnóstwo. Można się pogubić. My chcemy aby Państwo widzieli, jak piękne i fajne są psiaki po przejściach. I nieprawdą jest ze się nie przyzwyczają, to zależy tylko od Człowieka. Każdy adoptowany od nas pies dostaje „instrukcję obsługi”wystarczy tylko posłuchać naszych rad i stosować się do nich.

NASZ FAN PAGE: https://www.facebook.com/FUNDACJA.SOS.DLA.JAMNIKOW/
Zapraszamy też NA GRUPĘ pomocową SOS DLA JAMNIKÓW
https://www.facebook.com/groups/jamniki/
I na stronę www  : http://jamniki.eadopcje.org/

SPÓJRZ W OCZY PSA I ODPOWIEDZ NA PYTANIE „POMOŻESZ?”
SPÓJRZ W OCZY ADOPTOWANEGO PSA I ODPOWIEDZ NA PYTANIE
„WARTO BYŁO, POMOŻESZ KOLEJNYM?”

SPÓJRZCIE NA NASZ INSTAGRAM: https://www.instagram.com/sosdlajamnikow/
I ODPOWIEDZCIE NA „WARTO BYŁO DLATEGO POMAGAM”.

ORION zwany też CIAPKIEM - ma 18 lat

JAZZ - ma 17 lat

SPÓJRZ W OCZY PSA I ODPOWIEDZ NA PYTANIE „POMOŻESZ?”

SPÓJRZ W OCZY ADOPTOWANEGO PSA I ODPOWIEDZ NA PYTANIE „WARTO BYŁO, POMOŻESZ KOLEJNYM?”

SONIA na początku pobytu u nas

Rehabilitacja JUDY (już adoptowana)

KARAT GDY DO NAS PRZYJECHAŁ

KARAT PO MIESIĄCu i jest coraz lepiej, KARAT CZEKA NA DOM

Aktualności

  • Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników - awatar

    Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników

    13.07.17
    13.07.17

    💎 KARAT 12.07.2017 💎 Tak Kochani dobrze widzicie to KARAT środa 12 VII WARTO NAM POMAGAĆ! wydarzenie KARATA: https://www.facebook.com/events/1804538466460061/

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.09.17
    22.09.17

    Zdrowiej Piesku!!!:*

    • Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników - awatar

      Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników - Organizator zbiórki

      26.09.17
      26.09.17

      Dziękujemy serdefcznie

  • Marlena - awatar

    Marlena

    12.07.17
    12.07.17

    Szcześcia pieski ☺

    • Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników - awatar

      Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników - Organizator zbiórki

      18.07.17
      18.07.17

      Dziękujemy

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    08.07.17
    08.07.17

    Ogony w górę!

    • Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników - awatar

      Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników - Organizator zbiórki

      08.07.17
      08.07.17

      Jasne :D

  • Katarzyna Bartoszewicz - awatar

    Katarzyna Bartoszewicz

    05.07.17
    05.07.17

    Przekazałam środki od serca dla Wielkich Ludzi i Pięknej Idei. Niech trafia do potrzebujących jamniorów.💙

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    03.07.17
    03.07.17

    Karacik, niech Ci służy.

    • Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników - awatar

      Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników - Organizator zbiórki

      04.07.17
      04.07.17

      Dziękujemy serdecznie

Wpłaty - 114

Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Barbara Dominowska - awatar
50
Barbara Dominowska
Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Asia - awatar
15
Asia
Ewa Samoraj - awatar
50
Ewa Samoraj
Małgorzata - awatar
20
Małgorzata
Anonimowy Darczyńca - awatar
90
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij