Zbiórka

Skąd się wziął?

W sobotnie popołudnie dostałyśmy zgłoszenie o potrzebującym pomocy kocie. "Pod zamkiem Topacz jest taki biedny kotek. Ma ranną łapkę i zlatują sie do niej muchy. Miauczy rozpaczliwie gdy się do niego podchodzi. Wygląda na to, że ma przetrąconą miednicę, bo nie może wstać, ale próbuje. Nie jest agresywny. Nie mamy w co go zabrać, pomocy!".

Photo

Udało się zorganizować transport do kliniki, gdzie kotek został zdiagnozowany. Kotek jest bardzo grzeczny i łagodny, pomimo bólu pozwolił zabrać się do zwykłej torby z suwakiem, w drodze nadstawiał uszka do drapania, a u weterynarza nie protestował przy oględzinach.

Photo

Podczas oględzin i badań okazało się, że kocurek jest staruszkiem, ma ząbki w kiepskim stanie, martwicę ogona, który trzeba będzie amputować, złamaną miednicę. Na łapach ropnie i otwarte rany. W części z nich muchy złożyły larwy. Dodatkowo u kotka wyszły słabe wyniki biochemii - ma podwyższone parametry nerkowe i wątrobowe. Prawdopodobnie długo nie jadł i nie pił.

Photo

Kotek jest w ogólnym kiepskim stanie. Udało nam się znaleźć dla niego dom tymczasowy, ale kompletnie nie stać nas na jego leczenie. Będziemy bardzo potrzebować wsparcia finansowego. Będziemy też na bieżąco informować o jego stanie.

Photo

Kim jesteśmy?

"Neko" znaczy "kot". Jesteśmy grupą wolontariuszy Fundacji Hospicjum dla Kotów bezdomnych działającą na terenie Wrocławia. Połączyła nas chęć niesienia pomocy kotom bezdomnym, porzuconym, skrzywdzonym.

Prowadzimy domy tymczasowe dla kotów bezdomnych, w których są one leczone i socjalizowane. Następnie szukamy dla nich odpowiedzialnych opiekunów.

Aktualności

  • Neko

    Neko

    13.10.16
    13.10.16

    Sandy stanął na łapki, ale pojawił się kolejny problem - zaparcia. Doszło do przemieszczeń kości, które uciskają prostnicę, utrudniając wypróżnianie. Bezinwazyjne metody - laktuloza, parafina, siemię lniane są mało skuteczne. Odwiedziliśmy więc dra Niedzielskiego - chirurga ortopedę, który wykonał tomografię komputerową. Na załączonym zdjęciu widać zwężenie, które jest przyczyną problemów. Należy usunąć dwa około centymetrowe fragmenty kości. W trakcie operacji doktor oceni czy nie będzie konieczności wykonania dekapitacji główki kości udowej, gdyż dziadkowi zapadło się biodro. Aby uniknąć powstania przepukliny brzusznej, Sandałek otrzyma implant ze stali chirurgicznej, który będzie podtrzymywał jelita. Badania krwi oraz USG wyszły w porządku, więc zdecydowaliśmy o wykonaniu operacji. Bez niej jelita Sandałka nie wytrzymają długo ciągłego rozpychania. Operacja została wyceniona na 1500-2000 zł, ale dokładna cena zostanie ustalona tak naprawdę w chwili operacji. Prosimy o wsparcie!

    Photo

Komentarze

  • Monika

    18.10.16
    18.10.16

    Trzymaj się Sandy, zdrowiej.

  • Anonimowy Darczyńca

    11.10.16
    11.10.16

    Koty>Ludzie

  • Joanna

    28.09.16
    28.09.16

    Zdrówka :*

  • Gee86

    15.06.16
    15.06.16

    Zdrowiej zbóju :)

  • Ewa

    14.06.16
    14.06.16

    Powodzenia, staruszku!

Wpłaty - 57

  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    5
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Kiciafionka
    10
    Kiciafionka
  • Avatar Bożena Kusza-Cent
    30
    Bożena Kusza-Cent
  • Avatar Jan:^)
    10
    Jan:^)
  • Avatar Monika
    30
    Monika
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    20
    Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróc, aby zobaczyć stronę