labradory.org
Kochani Zbiórkowicze! To niesamowite – w ciągu raptem dwóch dni uzbieraliśmy całą potrzebną kwotę na pokrycie kosztów leczenia Dziadziusia Stefana! Dziękujemy Wam z całego serca!!!❤️
Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Pomoc w leczeniu Stefcia z Sobolewa
Kochani Zbiórkowicze!
Mamy już rok 2026, w którym znów się „spotykamy”, bo w myśl słynnego powiedzenia – „rok może i nowy, ale problemy wciąż te same”… Dziś chcielibyśmy opowiedzieć Wam o Stefanie – schorowanym labowym dziadziusiu, który przeszedł w ostatnim czasie o wiele za dużo jak na swój wiek.
Stefanek to przeuroczy biszkopcik, wyrwany ze „słynnego” schroniska w Sobolewie. Wiele wskazuje na to, że był „Psem Duchem” - bez chipa, wyłapywanym po kilka razy, co każdorazowo generowało dla schroniska niemały zysk, należny za rzecz jasna „nowe” zwierzę. Z Sobolewa został uratowany w ostatniej chwili – ciężko nam nawet pomyśleć, jak w przeciwnym razie potoczyłyby się jego losy.

Dziś jest już jednak bezpieczny. Nic mu nie grozi. Dlaczego więc piszemy o nim tutaj? Tak, dobrze myślicie – lata życia w fatalnych warunkach, bez należytej opieki odbiły piętno na jego zdrowiu. Ma m.in. zanik mięśni i spondylozę odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Nie to jednak stanowiło najgorszy problem – badania wykazały, że Stefcio miał narośl na oku i groziła mu ślepota, guza za uchem i przerośniętą prostatę. Trzy problemy, które można było rozwiązać jedynie operacyjnie. Problemem był podeszły wiek Stecia (oceniono go na ok. 11-12 lat), niedowaga (ważył raptem 30 kg) i ogólne zaniedbanie. Nie można było jednak czekać z zaplanowaniem operacji, gdy Stefcio trochę stanie na nogi, gdyż sytuacja z okiem była już niemalże na ostrzu noża i brak natychmiastowego działania mógłby spowodować utratę wzroku. Lekarze zdecydowali się zaryzykować i wszystkie trzy procedury medyczne (usunięcie narośli na oku, guza za uchem, przerośniętej prostaty) oraz dodatkowo kastrację wykonać za jednym zamachem – w tym samym czasie, podczas jednego znieczulenia. W tym wieku i w takim stanie odrębne zabiegi nie wchodziły w ogóle w grę. Operacja odbyła się kilka dni temu, Stefcio dobrze nią zniósł i teraz przechodzi rekonwalescencję, bierze antybiotyki, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Bardzo wierzymy w to, że szybko dojdzie do siebie. Przebywa w cudownym Domu Tymczasowym, gdzie ma troskliwą opiekę i jest kochany. Wierzymy w to, że z jesieni swojego życia będzie pamiętać już tylko czas po 24 stycznia, gdy trafił pod nasze skrzydła…

Niestety – szeroka diagnostyka, łączona operacja i rekonwalescencja po zabiegu są kosztowne. Zawsze ciężko jest nam regulować faktury w takich przypadkach, bo ich wysokość idzie rzecz jasna w parze ze złożonością problemów zdrowotnych naszych podopiecznych. Dlatego zwracamy się do Was o pomoc i wsparcie nas w pokryciu kosztów leczenia Stefcia. Jak zawsze dziękujemy za każdą Waszą formę wsparcia, za każdą symboliczną nawet złotówkę. Z góry pięknie dziękujemy w imieniu swoim i Stefka!
Oprac. P. Wasilewska
Jedne z faktur:


link do strony: http://adopcje.labradory.org/stefan-5/
Kochani Zbiórkowicze! To niesamowite – w ciągu raptem dwóch dni uzbieraliśmy całą potrzebną kwotę na pokrycie kosztów leczenia Dziadziusia Stefana! Dziękujemy Wam z całego serca!!!❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Paweł
Zdrowka !!!