Zbiórka Szarek vs FIP - zdjęcie główne

Szarek vs FIP

1 716 zł  z 13 000 zł (Cel)
Wpłaciło 41 osób
Katarzyna Madej - awatar

Katarzyna Madej

Organizator zbiórki

Nazywam się Szarek. Mam około roczku i cholernie ciężką chorobę- FIP.

FIP to rzadka mutacja kociego koronawirusa FCoV. 

Przez tą chorobę moje płuca i brzuch napełniają się gęstym płynem co stopniowo uniemożliwia mi oddychanie i prowadzi do powolnej i bolesnej śmierci. Nieleczony nie mogę nic jeść, pić, mam gorączkę i nie mam siły na zabawy, które uwielbiam tak samo jak moje życie zanim zacząłem chorować.

Moje leczenie jest ogromnie drogie, a jak każdy dachowiec jestem totalnie spłukany.. Potrzebuję waszego wsparcia by móc przeżyć. Proszę, pomóżcie uzbierać kwotę, która pozwoli mi przestać cierpieć i wrócić do beztroski. 



Ale od początku..

Na moje szczęście poznałem człowieka, który obiecał mi pomóc. Bardzo mu ufam.

Zgarnął mnie unieruchomionego gdy potrąciło mnie auto, zagwarantował leczenie, chociaż jadąc do weta oboje myśleliśmy, że już po mnie. Przeleżałem parę dni w klinice, a gdy miałem już siłę sam się poruszać zaprosiła mnie do siebie, gdzie poznałem jej 2 koty. Jako, że nie jestem typem domownika postawiłem na wolność, ale od tamtej pory odwiedzałem codziennie tą Panią i zaprzyjaźniłem się z jej kotami. Jak się okazało ich historia była podobna, ale tylko trochę, bo w moim przypadku po jakimś czasie od wypadku zła passa powróciła.

Zauważyłem, że dzieje się coś złego. Nie miałem siły na nic. Na jedzenie, picie i odwiedziny u tej Pani, oddychałem przerażająco. 

Zabrała mnie do weterynarza. Okazało się, że nie jest dobrze.  Lekarze zrobili mi badania, podpięli kroplówkę, usg  i podłączyli pod tlen, spędziłem tam 2 dni. Nikt nie wiedział co mi dokładnie jest, ale po lekach poczułem się lepiej i poszedłem do tej Pani do domu.  Na dobę, bo problem powrócił..

Znów musiałem jechać do weterynarza, tym razem na dłużej. 3 dni spędziłem pod tlenem, w między czasie miałem usg, rtg, morfologie, biochemię, testy na białaczkę i hiv, dostałem sterydy, kolejne kroplówki i antybiotyki..

 Szczerze? Nie wiedziałem co się dzieje, cierpiałem i strasznie się bałem. Wyniki naprowadziły lekarzy na trop- FIP. Stwierdzili, że kwalifikuje się do uśpienia. Każdy okoliczny wet mówił to samo. Nie dawali mi szans. Jednoznaczny test na FIP potwierdził diagnozę śmiertelnej choroby.

Całe szczęście ta Pani nie dała mi odejść i szukała rozwiązania. Trafiła na ludzi, którzy zwalczyli tę chorobę u swoich pociech, służą dobrą radą i pomagają w sprowadzeniu lekarstwa takim znajdą jak ja. W tym momencie dostałem szansę.

Dzisiaj czuje się lepiej i będę zdrów, jeśli moje leczenie będzie kontynuowane.

Moja choroba jest uleczalna, jednak moje życie zależne jest od pieniędzy, których nie mam.

Ta Pani ze środków, które miała opłaciła wszystkie dotychczasowe badania i kupiła mi 2 ampułki, które wystarczą na 9-10 dni terapii. Terapia trwa 84 dni, dawki leku będą zwiększane, a ja po prostu nie mam pieniędzy na jej kontynuacje.

Pani ciągle mi powtarza, że będzie dobrze. Mówi, że wie i wierzy, że znajdzie się dużo dobrych ludzi, którzy nie dadzą mi odejść. Ona, Panie z fundacji i reszta dobrych ludzi pomogą rozpowszechnić moją niemą prośbę o życie do Was.

Chociaż jest mi niezręcznie wyciągać łapkę w błagalnym geście dziś nie mam wyboru. To moja jedyna szansa. Wiem, że moje życie jest zależne od Waszego serca, dlatego proszę, wesprzyjcie mnie.

Pani na bieżąco będzie aktualizowała przebieg mojego leczenia by pokazać Wam moją ogromną chęć życia i przekazać moją wdzięczność za ratunek przed najgorszym.

Aktualizacje


  • Katarzyna Madej - awatar

    Katarzyna Madej

    29.07.2020
    29.07.2020

    Dzisiaj Szarek od nas odszedł.
    Nie znamy przyczyny, czuł się bardzo dobrze, leczenie mu sprzyjało, przybierał na masie, bawił się, miał zdrowe oczka...
    Ogromna strata i nieopisany smutek. Zaufanie, spojrzenie i miłość Szarka zostanie w naszej pamięci.
    Prawdopodobnie przyczyną była współistniejąca choroba, być może serca, o której nie wiedzieliśmy.
    Z Waszą pomocą zrobiliśmy co mogliśmy. Niestety, finał jest okrutny.
    Zbiórka zostaje zamknięta, a leki Szarka, na które tu zbieraliśmy zostaną w niedziele przekazane Krakowskiej fundacji, która wspierała nas pełnym sercem i zaangażowaniem. Fundacja leczy aktualnie 2 koty z FIP.

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    29.07.2020
    29.07.2020

    Mam nqdzieje ze wroci do zdrowia

  • Kaśka - awatar

    Kaśka

    29.07.2020
    29.07.2020

    Dasz radę mały! Pozdrawiamy z naszymi dwoma potworkami :)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    27.07.2020
    27.07.2020

    Zdrowiej maluszku 😄

    • Katarzyna Madej - awatar

      Katarzyna Madej - Organizator zbiórki

      27.07.2020
      27.07.2020

      Dziękujemy za wsparcie i dobre słowo 🥰

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    25.07.2020
    25.07.2020

    Zdrowiej Szarku!

1 716 zł  z 13 000 zł (Cel)
Wpłaciło 41 osób
Katarzyna Madej - awatar

Katarzyna Madej

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 41

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Wojciech - awatar
Wojciech
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Pandzia - awatar
Pandzia
15
Andrzej Piętka - awatar
Andrzej Piętka
100
Ada.B - awatar
Ada.B
50
Kaśka - awatar
Kaśka
20
Olga Sznajder - awatar
Olga Sznajder
50
Add alt here
Dołącz do listy
ewa s. - awatar
ewa s.
10

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail