Natalia Janikowska
Ostatnie kilka miesięcy było dla nas bardzo trudne. Wizyty u weterynarzy, leki, witaminy, zastrzyki i kroplówki były nie lada wyzwaniem, podobnie jak cała walka z chorobą. Na ten moment jesteśmy przed prawdopodobnie ostatnią kontrolną wizytą u weterynarza.
Przeżycie Franka nie byłoby możliwe gdyby Wasza mobilizacja i wsparcie. Na samym początku, na początku diagnostyki i najintensywniejszej walki z chorobą wpłacone środki były najbardziej potrzebne. Udało nam się zapewnić Franusiowi najlepszą opiekę pod okiem profesjonalistów.
Teraz, pod koniec leczenia, Franek wrócił do siebie i znów jest tym samym energicznym kotkiem, jakim był jeszcze tej wiosny.
Dziękujemy wszystkim za wsparcie. Cudownie było przekonać się jak wiele dobrych ludzi jest w naszym otoczeniu i są w stanie bezinteresownie wesprzeć walkę o życie niewinnego zwierzaka.
Nie wiemy, jak się Wam wszystkim odwdzięczymy.







Remek
Zdrówka dla kotka ❤️ Mój od miesiąca bierze leki na FIP, wiem ile to kosztuje 😔
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się Franek
Dawid Traczyk
czymaj sie franek