


Ból. Cierpienie. Brak nadziei na lepsze jutro.
Nasza Coco przeszła długą drogę i ogromną przemianę z bezdomnej, zabiedzonej kotki z zapaleniem płuc, do kanapowej zadowolonej ślicznotki. Co stoi za tą przemianą? Oczywiście ludzie, ich czas i troskliwa opieka, ale też to wszystko nie miałoby miejsca bez PIENIĘDZY.
Pieniędzy, których nie mamy.
Jak by się każdy z nas nie starał, to jednak fundusze stanowią blokadę lub furtkę do zdrowia zwierzaków. Bez tego ani rusz 😔
Nadszedł właśnie ostatni etap powrotu Coco do pełni sił i przede wszystkim do ŻYCIA BEZ BÓLU, mianowicie ekstrakcja zębów.
Bezdomność nigdy nie sprzyja niczemu dobremu, toteż również w jamie ustnej kotki zasiała spustoszenie. Połamane i popsute zęby to nie tylko dyskomfort, to prawdziwy, nieustanny ból, który odbiera radość z życia, a także stanowi wrota zakażeń. Nie mogliśmy Coco z tym zostawić. Mimo że w wielu aspektach jej zdrowie uległo poprawie, zęby stanowiłyby cały czas ogromny problem, którego nie można zlekceważyć.
Kotka już na szczęście przeszła zabieg, czuje się lepiej. Tylko co teraz? To niestety nie koniec tej historii. Nic nie jest za darmo i po zabiegu Coco pozostał dług do opłacenia.
To jest ten moment, gdy radość z wykonanego zabiegu miesza się z niepewnością, czy uda się uzbierać środki na uregulowanie faktury. Kolejny raz prosimy Was o pomoc.
Pieniądze nie biorą się znikąd. Nie mamy skarbca, w którym pieniądze po prostu się pojawiają. Każdy grosz pochodzi od WAS - darczyńców. Nie ruszymy dalej, jeśli nam nie pomożecie.



Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Matki od Tosi i Balbiny i Grzanki z Wrocka <3
Ściskamy całą ekipę ❤️ Na nowy uśmiech Coco ♥️
Mariusz Mazurek
🫶🫶🫶