Zbiórka Ratujmy Goldie - zdjęcie główne

Ratujmy Goldie

4 250 zł  z 4 000 zł (Cel)
Wpłaciły 43 osoby

🧡Przedstawiamy Wam Goldie🧡  Goldie trafiła do Stowarzyszenia Strefa Kota w Bytowie jako bezdomny kociak wraz ze swoimi dwiema siostrami. Ta ruda piękność od razu skradła serca wszystkich z nas. Tulaski, przytulasy i wszelkie figle ? Jak najbardziej! Jak najwięcej:)!

Nic nie wskazywało na to, że za chwilę będziemy toczyć walkę o jej życie. Przecież dopisywał humor Goldie  i apetyt też.

Pewnego dnia zauważyliśmy, że kitunia bardzo piszczy przy korzystaniu z kuwety. Udaliśmy się z nią do weterynarza i tu po szczegółowych badaniach okazało się, że Goldie urodziła się z wrodzoną wadą, polegającą na braku odbytu 😪 Tak, to jeden przypadek na milion.

 Musieliśmy podjąć ryzykowną decyzję: operacja ratująca jej życie czy eutanazja skracjąca jej cierpienie? Wiedzieliśmy, że tak skomplikowana operacja będzie kosztowna,  rekonwalescencja żmudna, brak pewności,że się uda. Ale jak mielibyśmy odmówić tak cudownej istocie... która mruczy na widok człowieka, kocha cały świat i po prostu chce żyć ? 

Każde kocie istnienie zasługuje na dobre życie, miłość i dom. Świadome, że próby ratowania jej życia mogą  zrujnować Nasz budżet, podjełyśmy decyzję- walczymy! 😔

To była niewyobrażalnie skomlikowana operacja, taki naprawdę level hard jak to ujęła Pani doktor.  Zabieg się udał dzięki zaangażowaniu niesamowitych lekarzy z Przychodnia Weterynaryjna VetMedica Chojnice, ul. Gałczyńskiego 29. Lekarze  odtworzyli i zrekonstruowali odbyt, przenieśli ujście cewki moczowej w inne miejsce oraz usunęli narządy rodne i tu kolejna niespodzianka Goldie okazała się być obojniakiem 🙄 Koteczka po kilku dobach spędzonych w przychodni wróciła do Nas. 

To jak Goldie dzielnie znosi codzienną pielęgnację ran, mycie odbytu, przyjmowanie leków jest dla nas czymś na prawdę niesamowitym. Kitunia z wielką pokorą pozwala nam na zabiegi, które z pewnością sprawiają jej dyskomfort. Większość kotów na jej miejscu próbowałaby odgryżć nam rękę:)

Jest tak kochana, łagodna, bez odrobiny agresji. Kitunia uczy się korzystania na nowo bez bólu z kuwety.  To jest najwytrwalszy i najmilszy pacjent pod słońcem. Jej pokora i radość w tych strasznie trudnych chwilach jest wzruszająca. 

Cieszymy się, że mogliśmy jej pomóc, że żyje i będzie niebawem gotowa do poszukiwań wymarzonego domu. 

Daliśmy Goldie szansę na życie bo ona sama nie mogła zadecydować. Teraz to my prosimy Was o wsparcie w opłaceniu faktury za leczenie Goldie. Dla Nas 4000 tys. zł to poprostu majątek😔  Stan naszego konta nawet nie przewiduje takiego wydatku.

Ale czy mogliśmy odmówić życia tej istocie? Nie. Nie żałujemy. 

Prosimy Was o wsparcie, byśmy dalej mogli pomagać kotom w potrzebie. Kotom, które bez nas są zdane na cierpienie.


4 250 zł  z 4 000 zł (Cel)
Wpłaciły 43 osoby

Wpłaty: 43

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Maurycy i Pola - awatar
Maurycy i Pola
20
Add alt here
Dołącz do listy
Kasia Landowska - awatar
Kasia Landowska
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
140
Lilla K. - awatar
Lilla K.
300
Ela z - awatar
Ela z
40
Add alt here
Dołącz do listy
Ewa Mirczewska - awatar
Ewa Mirczewska
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail