Zbiórka Upadek z 3 piętra - zdjęcie główne

Upadek z 3 piętra

2 585 zł  z 6 000 zł (Cel)
Wpłaciło 65 osób


Drodzy, długo zbieraliśmy się z do napisania...

Chcemy Wam jednak opowiedzieć historię Benia, który trafił do nas we wrześniu. Beniu to dorodny terier walijski. Młody, niestety bardzo doświadczony…ale od początku.

Jedna z naszych wolontariuszek natknęła się przypadkowo na informację z prośbą o pomoc dla porzuconego (pewnie w związku z czyimś wyjazdem na wakacje) i błąkającego się od kilku tygodni samotnie psa po jednej z polskich wsi. Były już nawet pomysły, żeby „wziąć go na łańcuch”, albo otruć dla „świętego spokoju”(!)

Kolejny pies, kolejny post i kolejna prośba o pomoc…pomimo tego, że pękamy w szwach, decydujemy się pomóc. Zerkamy na mapę - 254 km nie tak źle, kilka rozmów z autorką postu i w drogę po chłopaka. Benio, bo takie imię otrzymał nasz kawaler, okazał się cudownym, radosnym i kochanym psem. Już w drodze powrotnej skradł serca naszych wolontariuszek i wszyscy byliśmy przekonani, że ze znalezieniem  domu dla tego sierściucha nie będzie żadnego problemu, bo rasowy, cudny z charakteru, chodząca radość i miłość w stosunku do wszystkich i wszystkiego.

I tu zaczyna się dramat…

Benek trafia do domu tymczasowego, który już nie pierwszy raz oferuje tymczasowanie psa. Decydujemy się więc umieścić tam psiaka, bo ten chudy jak szkapa, potrzebuje miękkiej kanapy na jego wystające kości. Niestety, już pierwszego wieczoru po przywiezieniu psiaka w domu tymczasowym dochodzi do wypadku. Dostajemy telefon - Benek wyskoczył przez balkon!!!

Jesteśmy źli, rozczarowani, oszukani ale przede wszystkim jesteśmy przerażeni tym co będzie z Beniem!!!!!    

DT mieścił się na trzecim piętrze starej kamienicy we Wrocławiu, ale Benek cudem przeżył. Odwieziony natychmiast do kliniki, przeszedł ratującą życie operację usunięcia pękniętej śledziony. Dzięki szybkiej interwencji chirurgicznej udało się uratować mu życie. W klinice spędził 2 tygodnie na intensywnym leczeniu. W ranę pooperacyjną wdał się silny stan zapalny, trzeba było podawać bardzo silne antybiotyki, podawać nieustannie płynoterapię. Do tego pojawiły się objawy uszkodzenia układu neurologicznego! Benio ekspresowym tempie trafia na konsultację do neurologa. Zapada decyzja o rezonansie magnetycznym. Nie zastawiamy się nad niczym, błagamy lekarza, żeby robił wszystko co trzeba, aby tylko Benio żył i nie cierpiał.

Z dnia na dzień stan Benia poprawia się (ufff!) Benek to cudowny pies, który pomimo tego co przeszedł nadal jak tylko może to się do nas uśmiecha, za wszelką cenę próbuje położyć swoją kudłatą głowę na czyimś kolanie lub wtula mordkę pod pachę i nieruchomieje w tej pozycji, jakby bał się, że ten moment minie i nie będzie się już do kogo przytulić, nie będzie ciepła, cichego głosu i drapania za uszkiem.

Wiemy, że w tym momencie wyleje się na nas fala hejtu, właściwie to sami go na siebie wylewamy…sami nie możemy uwierzyć jak do tego doszło (?) Czy był to wypadek? Czy był to efekt totalnej nieodpowiedzialności? Nie wiemy i pewnie już nigdy się tego nie dowiemy. Relacja tymczasowej „opiekunki” jest bardzo chaotyczna, a wersje są wielokrotnie zmieniane.

Codziennie bijemy się z myślami i marzymy o tym, żeby cofnąć czas, żeby sprawy poukładały się inaczej, żebyśmy mogli przewidzieć przyszłość. Ale to tylko marzenia, takich mocy nie mamy. Możemy tylko przeprosić Cię Beniu za to co się stało. Chcieliśmy zmienić Twój los na lepsze, wybacz nam, że nie wszystko potrafiliśmy przewidzieć.

Benia błagamy o wybaczenie, także w imieniu tymczasowej "opiekunki", która dopuściła do wypadku, gdyż ta w żaden sposób nie poczuwa się do winy ani zadośćuczynienia.

Was musimy prosić o pomoc finansową. Mamy ogromny dług w klinice. Nocna wizyta i operacja na cito to ogromny koszt, do tego wielodniowe leczenie w szpitaliku i kwota przeraża. Poraża nasz skromny budżet. Prosimy Was nieśmiało o pomoc. Opłacenie tego rachunku to być albo nie być organizacji. Koszty leczenia Benia sięgają już dziś kilku tysięcy złotych. Musimy mu jednak pomóc i sprawić, żeby cały i zdrowy trafił do najlepszej możliwej rodziny - bo na taką właśnie zasługuje nasz Benek.

Obiecujemy, że zrobimy co w naszej mocy, żeby każdy kolejny post dotyczący Benka był pełen dobrych wiadomości a ostatnie zdjęcie, było zdjęciem z jego nowego stałego domku.

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Uwe Richter - awatar

    Uwe Richter

    18.10.2019
    18.10.2019

    Good thoughts and love from Berlin.

  • Magik - awatar

    Magik

    11.10.2019
    11.10.2019

    Trzymaj się brachu

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.10.2019
    11.10.2019

    Iwona Hanczewska

2 585 zł  z 6 000 zł (Cel)
Wpłaciło 65 osób

Wpłaty: 65

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Maga Bo - awatar
Maga Bo
30
Add alt here
Dołącz do listy
Mariola Ziółkowska - awatar
Mariola Ziółkowska
100
Uwe Richter - awatar
Uwe Richter
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail