Tomasz Fic - awatar

Tomasz Fic

Organizator zbiórki

Wiedziałem, że moja rodzina, moi synowie mnie potrzebują, pamiętałem o tym, kiedy ze starszym synkiem ewakuowaliśmy się z mieszkania  skażonego tlenkiem węgla w czasie akcji ratunkowej w 2017 roku  i teraz, w czasie poważnej choroby - OWRZODZENIA NEUROPATYCZNEGO  STOPY LEWEJ O CHARAKTERZE NAWRACAJĄCYM. W przebiegu długotrwałej choroby doszło do rany otwartej stopy lewej, która powstała samoistnie na skutek zaburzeń architektoniki stopy, zakażenia tkanki podskórnej, martwicy tkanek, bólu nie do zniesienia. Aby ratować życie, przebyłem atybiotykoterapię i kompresoterapię. Przez chorobę mogę nadal stracić stopę,  mieć zaburzenia czucia, nie chodzić, mieć nawracające rany otwarte stopy, doznać zakażenia całego organizmu.  

W LEWEJ NODZE ZNAJDUJE SIĘ ENDOPROTEZA STAWU BIODROWEGO AVANTAGE. Jestem tu dla nich – zawsze będę dążył do tego, by się podnieść i żyć dla nich, by nie stracić stopy.  Są najważniejsi bez względu na wszystko. Mam wiele do zrobienia dla moich dzieci, nie mam czasu do stracenia, dlatego muszę się podnieść pomimo trudności. Do tego czasu będę prosił o pomoc...

Jestem Tomek, mam 36 lata, jestem mężem, tatą dwóch wspaniałych chłopców. Z mojej pasji uczyniłem pracę, pracowałem, żeby z zarobionych pieniędzy normalnie żyć. Obecnie wymagam dalszej terapii,  ciągłej intensywnej rehabilitacji, kosztownych wizyt u specjalistów, pomocy w codziennym funkcjonowaniu, odpowiednich warunków mieszkaniowych. Co będzie teraz?  Czy wrócę do sprawności? Czy wyjdziemy znowu razem na spacer, do sklepu? 

Przez chorobę straciłem sens życia .  Stoczyłem 5-miesięczną walkę . Stan stopy był bardzo ciężki, ale wiedziałem, że moi Kochani Synowie oraz Wspaniała Żona potrzebują mnie bardzo, dlatego postanowiłem, że zrobię wszystko, by ich nie zawieść. Przeżyłem ogromny ból i cierpienie. Po tym wszystkim wiem, że tylko dzięki mojej rodzinie, przyjaciołom oraz ludziom dobrej woli mogę się podnieść.

Niestety, dopóki nie uporam się z chorobą, nie będę mógł wrócić do mojej głównej misji – do walki o szczęście mojej rodziny! Pomimo długotrwałego i kosztownego leczenia, środków opatrunkowych, pielęgnacyjnych, antyseptyków czeka mnie jeszcze długa droga w powrocie do sprawności. Koszty wizyt lekarskich , dojazdów, maści, kremów, opatrunków amortyzujących stopę, ortezy, rehabilitacji i zabiegów znacznie przekraczają nasz budżet.

Los potwornie z nas zakpił, dlatego postanowiłem prosić o pomoc, głównie dla moich dzieci, bo nie jest wstydem prosić w imieniu kogoś, kogo się kocha.
Moi synowie to mój największy skarb, który bardzo na mnie liczy. Nie mogę ich zwieść, dlatego proszę o pomoc.

Teraz kiedy sam potrzebuję pomocy, siadam wieczorami przy łóżeczku  i nie potrafię mu spojrzeć w oczy. Nie mam dość pieniędzy, by dalej walczyć, a to oznacza, że zaprzepaścimy wszystko, co udało się osiągnąć . Co mam powiedzieć? Śpij spokojnie synku, już nie pójdziesz z Tatą na spacer, nie będziesz się uśmiechał, nie pójdziesz z tatą do przedszkola, tak jak twoi rówieśnicy. To jest trudniejsze niż walka z chorobą. Jestem ojcem, ale nie potrafię spełnić marzeń moich dzieci…

Wasza pomoc finansowa, o którą proszę to uśmiech dwóch małych chłopców, tupot małych nóżek na spacerze, powrót do normalnego życia. Bardzo potrzebuję pomocy na rehabilitację i dalszą terapię . Wierzę, że niebawem mój stan się poprawi i znów wrócę do walki jako tata, na którego zawsze może liczyć.

Jeden z lekarzy powiedział, że mogę nawet stracić nogę, że w takich wypadkach może dojść do amputacji. Nie wyobrażam sobie takiej przyszłości.  W przeszłości przebyłem 4 poważne operacje na lewej nodze. Miałem skrót kończyny 11 cm. W lewej nodze znajduje się endoproteza stawu biodrowego. Cierpię również na hipoglikemię reaktywną oraz osteoporozę.

Aby móc chodzić chociaż o dwóch kulach potrzebuję Waszej pomocy. Czasu jest tak mało. Proszę, pomóżcie mi!

Dalsze leczenie umożliwiło by mi powrót do normalnego życia, bez bólu i bez wózka inwalidzkiego. 

Zebrane środki zostaną przeznaczone na:

- na dalsze długotrwałe leczenie,

- na wizyty lekarskie, badania, leki

na rehabilitację (oprócz stałej terapii planuję 3-4 turnusy rehabilitacyjne w 2019 roku - obecnie nie dam rady  uczęszczać na terapię poza domem ze względu na stan zdrowia, konieczna jest terapia w miejscu zamieszkania 

- dostosowanie warunków mieszkaniowych do potrzeb niepełnosprawności, poprawę bytu mojej rodziny.

Szczegóły choroby znajdują się poniżej. 

 W 2015  roku pierwszy  raz pojawiło się owrzodzenie - na prawej stopie,  PODEJRZEWANO NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY , wykryto osteoporozę, hipoglikemię reaktywną, 


 

OD SIERPNIA 2018R.  - NAWRACAJĄCE OWRZODZENIE TROFICZNE STOPY LEWEJ, 

 RANA OTWARTA STOPY, ZAKAŻENIE TKANKI PODSKÓRNEJ, 

WALKA Z TKANKAMI MARTWICZYMI ORAZ BARDZO SILNYM BÓLEM NIE DO ZNIESIENIA

Początki choroby sierpień 2018 rok,  mała ranka na stopie lewej.

Dalszy przebieg choroby, pomimo leczenia. Opatrunki Aquacel kosztowały 19,99 zł/sztukę. Stosowano antyseptyki, maści, antybiotyki.

Dalszych zdjęć nie będę załączał ponieważ są zbyt drastyczne.

DLATEGO PROSIMY O POMOC LUDZI DOBREJ WOLI, ABY RATOWAĆ NOGĘ

STOSUJEMY LEKI I OPATRUNKI ZE SREBREM ,  

Kochani, pamiętajcie że mamy swoją stronę na Facebook `u! Na naszym profilu "Pomoc Tomkowi Fic" znajdziecie informacje dotyczące terapii, aktualnego stanu zdrowia Tomka oraz licytacje przedmiotów na rzecz Tomka.


AKTUALIZACJA Z DNIA 15.11.2018r. 

Kochani, to dzięki Wam - dzięki Pani Dorocie, której składam serdeczne podziękowania, udało się dotrzeć do Dr nauk medycznych, angiologa (Poradnia Chorób Naczyń ). Dzięki Waszym wpłatom sfinansowaliśmy wyjazd do Poręby. Podróż przebiegła z przygodami. Były spore korki . 

Diagnoza - owrzodzenie neuropatyczne stopy lewej.  

Lekarz stwierdził zaburzenia architektoniki stopy. Nadal należy odciążać chorą nogę,  prawie nie chodzić, rana zagrożona infekcją. Nadal leczymy opatrunkami, zgodnie z wytycznymi . Czekamy na dalsze konsultacje i  zbieramy środki na dalsze  leczenie, rehabilitację, dostosowanie warunków mieszkaniowych do potrzeb niepełnosprawności, na poprawę bytu.

Artykuły na mój temat zamieszczone są tutaj:

http://komorowice.pl/568-tomasz-fic-chcialby-znow-chodzic-mozemy-mu-pomoc

http://wiadomosci.bielsko.info/18179-bielszczanin-moze-stracic-stope-czeka-na-nasza-pomoc-bielsko-biala


Nie chciałbym znowu trafić na wózek, nie chciałbym mieć martwicy stopy. 

Nigdy nie prosiliśmy o pomoc, teraz nie mamy wyjścia. Chciałbym znów chodzić, chociaż bezpiecznie o kulach. Chciałbym  być zdrowy.

Dlatego bardzo proszę o pomoc.

W poprzednim mieszkaniu moja rodzina dwa razy była ewakuowana z powodu obecności tlenku węgla (czadu) -25 luty 2017 (czujnik wskazał ponad 300 ppm), 22 kwietnia 2017 (stężenie udokumentowane 265 ppm), interweniowała Straż Pożarna i Pogotowie Ratunkowe . Po  przebytym efekcie toksycznym  tlenku węgla występowały u nas m.in długotrwałe  bóle głowy. Dlatego też  muszę wyzdrowieć.  Na wypadek jakichkolwiek zagrożeń. 


Jestem podopiecznym Fundacji Avalon. 


Wybierz kwotę

Aktualności

  • Tomasz Fic - awatar

    Tomasz Fic

    30.10.18
    30.10.18

    Dziękuję za Wasze Wielkie Serca

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    30.10.18
    30.10.18

    powodzenia!

Tomasz Fic - awatar

Tomasz Fic

Organizator zbiórki

Wpłaty - 42

Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Ks. Piotr - awatar
500
Ks. Piotr
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Marek - awatar
60
Marek
Natalia ka - awatar
20
Natalia ka
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
7
Anonimowy Darczyńca
Maksymilian - awatar
25
Maksymilian
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij