Gosia Pietrzyk
12 grudnia 2019r. KONTROLA. Gwoździe w łapce Toto pozostaną na miejscu, na zawsze. Są zbyt obrośnięte tkanką kostną. Na zdjęciu rtg nie było tego widać, w badaniu palpacyjnym słabo były wyczuwalne końcówki gwoździ. Dopiero po otwarciu okazało się, że, bez frezowania kości, nie da się ich wyjąć. W związku z tym, że szkoda byłoby rozwalać na nowo kość, odstąpiono od usuwania gwoździ. Za dwa tygodnie szwy do zdjęcia na miejscu, profilaktycznie, raz do roku, zdjecia rtg.
I na tym leczenie Toto jest zakończone. Łapka uratowana.
Dziękujemy każdej osobie, która dołożyła się do leczenia Toto, szczególne podziękowania dla Pani Agnieszki B. ❤❤❤











Anonimowy Darczyńca
Wpłacone
Gosia Pietrzyk - Organizator zbiórki
Dziękujemy ❤