Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

EDIT: Toy jak na to co go spotkało ma się na razie dobrze. Oczywiście w każdej chwili może nastąpić kryzys, ale psiak ma apetyt, wprawdzie może jeść tylko mokrą karmę, ale sobie całkiem nieźle radzi. Toy przebywa w schroniskowym szpitalu, jest niezwykle grzeczny i cierpliwy podczas codziennej pielęgnacji.


Dotychczasowe koszty udzielenia pierwszej pomocy, leczenia psa, przeprowadzenie zabiegu usunięcia gałki ocznej (enukleacji) oraz stabilizacji żuchwy w lecznicy to kwota 4.307,00 zł, do tego dojdą dalsze koszty leczenia Toya...




Są takie dni, które wspomina się z przyjemnością.
O tym - wolelibyśmy zapomnieć, wymazać na zawsze z pamięci obrazy, które się w niej zapisały.
Zaczęło się od wezwania na Igołomską – panowie remontujący ulicę zabezpieczyli psa, którego, ich zdaniem, ktoś próbował zabić. Jedziemy myśląc, że będziemy ratować ofiarę wypadku komunikacyjnego. To, co zastajemy na miejscu wymyka się jednak wszystkim naszym wyobrażeniom.
W cieniu koparki leży olbrzymi owczarek niemiecki. Jest przywiązany do maszyny długą smyczą, okazuje się, że przybiegł razem z nią. Kiedy próbujemy ją odpiąć okazuje się, ze jest ciasno zadzierzgnięta na szyi zwierzęcia, a dla pewności ktoś jeszcze zawiązał ją na supeł i trzeba było ją przeciąć nożem.
Pies ma straszne obrażenia - mocno krwawi z pyska, na nosie ma wielką, otwartą ranę, a prawe oko – przekrwione – jest prawie całe na wierzchu. Najwyraźniej dobiegł tu na adrenalinie, w szoku – bo teraz nie jest w stanie sam wstać. Przy ogromnej pomocy panów przenosimy go do samochodu i jedziemy co koń wyskoczy do schroniska.
Na miejscu już na nas czekają. Zwierzęciem natychmiast zajmują się lekarze – udzielają mu pierwszej pomocy i pies zostaje przeniesiony do izolatki w szpitalu. Rokowania są ostrożne – rany są naprawdę poważne.
Kiedy sprzątamy i dezynfekujemy zakrwawione wnętrze samochodu rozmawiamy jeszcze z pracownikami schroniska i wspólnie dochodzimy do wniosku, że obrażenia zwierzaka nie mogły powstać podczas wypadku komunikacyjnego.
Prawdopodobnie psu udało się uciec z rąk kata.




Pies przybiegł polną drogą, równoległą do Igołomskiej, od strony Wyciąża – może ktoś kojarzy olbrzymiego psa (samca) w typie owczarka niemieckiego? Przy okazji – BARDZO DZIĘKUJEMY panom remontującym ulicę Igołomską – za serce i za ogromną pomoc. Jeśli pies przeżyje – to przeżyje dzięki ich zaangażowaniu. Jeśli okaże się, że obrażenia są tak rozległe, że psa nie da się uratować – dzięki tym panom zwierzak odejdzie bez cierpienia. Trzymajcie mocno kciuki za dzielne stworzenie!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Sabina Majewska
Mam nadzieję, że uda CI się stanąć na cztery łapy i znaleźć kochającą rodzinę! Powodzenia !<3
Anonimowy Darczyńca
Zdrowiej chłopaku!
Ania
Wracaj do zdrowia Toy!
Kasia
:(
Anonimowy Darczyńca
Anioly sa wsrod nas!!!