owner

Daniel Jakimiuk

Organizator zbiórki

Zbiórka

Photo

O co chcę Was prosić, Was, wspaniałych ludzi!

Z Bogiem przez triathlon! Wierzę, modlę się i kocham! Służąc bogu i bliźnim, pokonać Ironmana w Poznaniu. Nie dla wyniku, nie dla siebie, nie dla zwycięstwa, a dla boga i małych, chorych duszyczek.

Czy będę mógł stanąć na starcie, czy będę mógł ruszyć, na chwałę naszego Pana?

Moi kochani! Mój start w zawodach ETU Challenge Poznań, do których się przygotowuje, które były, są, i wierzę, że będą moim głównym celem sportowym w tym roku, się oddala... Oddala się nie przez to, że nie chcę, że wątpię, że brakuje mi sił, zdrowia i wiary, mam to wszystko! Daje mi to nasz kochany Pan, Jezus Chrystus! Start ucieka przez to, że nie stać mnie na niego finansowo, nie stać mnie na wpisowe, które wynosi 1449 zł do 31.01, a potem wzrasta do 1599 zł, wszystkie koszty przedstawione są w tym linku.

Nie chcę nikogo prosić o więcej niż tylko o to, by móc stanąć na starcie, a czy będę płynął w samych kąpielówkach, czy jechał starym rowerem, czy biegł w porwanych butach, o tym zadecyduje Bóg! Jeśli dostanę wsparcie, wezmę tylko tyle ile potrzeba, a resztę rozdam potrzebującym.

Podpowiedziały mi to już dwie osoby, wspaniałe osoby, będące blisko Boga, których zdanie jest dla mnie bardzo ważne. Powiedziały - zrób to, poproś, to wola ludzi, niech każdy odniesie się do tego na swój sposób, na pewno będzie ktoś, kto będzie mógł i chciał pomóc.

Bóg mnie osądzi... Bóg, osądzi czy robię dobrze, czy źle i przepraszam Was jeśli kogoś tym urażę lub wywołam negatywne uczucia...

W pierwszej kolejności proszę o Modlitwę, bowiem bez Boga nie znaczymy nic!
Proszę też o pomoc, jeśli ktoś by chciał takiej udzielić i wesprzeć mnie na tej drodze w sposób materialny lub inny...

Photo

Cel zbiórki?

Cel to stanąć na starcie ETU CHALLENGE POZNAŃ!

Nie chcę nikogo prosić o więcej niż tylko o to, by móc stanąć na starcie, a czy będę płynął w samych kąpielówkach, czy jechał starym rowerem, czy biegł w porwanych butach, o tym zadecyduje bóg! Jeśli dostanę wsparcie, wezmę tylko tyle ile potrzeba, a resztę rozdam potrzebującym!

Aktualny koszt wpisowego to 1599 zł:

Każdy kilometr, pokonam, by inne osoby coś z tego dostały, zorganizuję wydarzenie, które będzie zbiórką dla potrzebujących, chorych dzieci. Bliżej startu postawię też sobie pewien próg i w zależności o ile szybciej lub wolniej go pokonam sam wpłacę na utworzoną zbiórkę. Dla przykładu postawię sobie za cel 12 h, każdy minuta poniżej tego wyniku to będzie 2 zł ode mnie dla potrzebujących (np. 11 h 54 min = 12 zł), każda minuta powyżej to będzie 1 zł. Wierzę, że pomożemy, w Imię Jezusa Chrystusa, biednym chorym duszyczkom

Jak już zaznaczyłem, wszystkie fundusze zebrane ponad 100% przekażę również na chore dzieci!

Photo

Kim jestem? Małym, nic nieznaczącym człowiekiem... Sługą Bożym!

Od ponad roku trenuję triathlon. Co mnie do tego skłoniło, jak się to zaczęło? Teraz śmiało powiem: "To wola Boża". Moje życie nie było najlepsze. Alkohol, zabawa, szaleństwa, dziewczyny, wszystko to prowadziło do zguby... Jednak nasz Zbawiciel zawsze jest przy nas, wie czego potrzebujemy i co jest dla nas potrzebne. Tak też posłał na mnie opamiętanie przez upadki. Dzięki temu podjąłem kroki, zacząłem zmieniać zło na dobro! Dziękuję Ci za to Panie, kocham Cię!

Wszystko co złe wyrzucałem, odcinałem się od tego jak tylko mogłem i szukałem czegoś dobrego. Bóg posłał mi na ratunek przyjaciela, który mi podpowiedział, pokazał, że można... Powiedział biegnij... Dziękuję Ci Paweł, dziękuję Ci Panie za wszystkich cudownych ludzi, którymi mnie otaczasz.

W moim życiu pojawiało się co raz więcej modlitwy i znalazłem "swoją" drogę, sport, który silnie łączy się z modlitwą... Zaczęło się od biegania. Pierwszy półmaraton, powodzenie, dobry wynik i pytanie skąd siła? Po tym biegu urodził się pomysł, może spróbować więcej, może triathlon? Tak, spróbuję, Boże dopomóż! Każdy trening zaczynałem i zaczynam modlitwą, w ich czasie trwam w Modlitwie Jezusowej, kończąc dziękuję modlitwą. Tak minął rok przygotowań, w trakcie których miałem drugi półmaraton, na którym pobiłem rekord życiowy i to dość mocno. Znów pytanie skąd siła? Nadszedł pierwszy start: Triathlon Sieraków 2015 , niestety nieudany. Czemu, Boże przecież dałeś mi tyle zdrowia i sił, wszystko szło tak dobrze? Wiem czemu, bo start był w nieodpowiedni dzień, dzień świętej Pięćdziesiątnicy, zesłania Ducha Świętego na Apostołów, w który powinienem poświęcić naszemu kochanemu Bogu Ojcu, Jezusowi Chrystusowi i Duchowi Świętemu. Dziękuję Boże! Szedłem dalej dwa kolejne starty już udane - Challenge Poznań Triathlon i Triseries Białystok, udane i z dobrymi wynikami. Znów pytanie skąd siła? Na zwieńczenie sezonu jeszcze 2 półmaratony i kolejne dwa rekordy życiowe. Już w okresie treningowym, kolejny II PZU Półmaraton Królewski w Krakowie i kolejna życiówka, na początek roku pierwsze zwycięstwo, w Noworocznym Biegu Tura w Bielsku Podlaskim na dystansie 10 km. Skąd siła? Już wiem, siła pochodzi od naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa! Wiara, modlitwa i miłość, one są siłą, nimi jest Bóg! Kolejne pytanie Boże jak Ci dziękować, jak mogę ja, grzeszny, Ci się odwdzięczyć. Tu kolejny pomysł darowany mi niedostojnemu. Pomagać innym, niech to co robię, to co kocham da radość, miłość i wiarę innym. Niech każdy pokonany kilometr będzie kolejną sekundą życia dla innych! Boże kocham Cię, chwalę Cię i proszę prowadź!

Teraz jestem już W 4 miesiącu przygotowań do sezonu 2015/2016. Jeśli Bóg błogosławi i będzie to Jego Wolą to wystartuję między innymi na ETU Challenge Poznań 2016 (Mistrzostwa Europy), na dystansie Ironman (3,8/180/42 km) i Ironman 70.3 Gdynia 2016.

To Poznań jest moim celem, moim marzeniem, chcę stanąć na starcie nie dla siebie, nie dla wyniku, nie dla zwycięstwa, a służąc bogu i innym, chcę pokonać te 226 km, by inni mogli żyć!

Przygotowań będzie dużo. Bóg dał mi dobry pomysł, podpowiedział jak mogę dziękować za siłę. Chcę pomagać, dlatego postanowiłem, że trenując z pomocą dobrych ludzi będę zamieniał przebyte kilometry na finanse dla potrzebujących. Mnie nie stać materialnie, ale fizycznie dam z siebie wszystko. Dlatego na początku każdego miesiąca będę zakładał charytatywną zbiórkę na jakąś biedną duszyczkę, będę pokonywał minimum 1000 km i wierzę, szczerze wierzę, że każdy kilometr będzie chociaż drobną złotówką. Boże dopomóż!

Photo

Droga, którą poprowadził mnie Bóg

Pierwsze kroki w stronę sportu postawiłem we wrześniu 2013 roku, zainspirował mnie mój przyjaciel Paweł Wasiluk. Zaczął on przygodę z bieganiem na początku 2013 roku i na wakacjach tego roku przybiegł z Bieska Podlaskiego do Zbucza, gdzie wtedy mieszkałem, było to około 16 km. Wtedy powiedziałem sobie: "czas coś zmienić, czas wstać z kanapy". Zacząłem biegać, były to dystanse w granicach 3 - 4 km. Miało to charakter "kiedy będzie czas". Tak zaczęło mnie to coraz bardziej wciągać, dystans rósł i tak w grudniu 2013 przebiegłem swój pierwszy półmaraton, był to bieg osobisty i skończyłem wynikiem 1 h 56 min 01 s. Biegałem już wtedy bardzo dużo, w grudniu przebiegłem 187 km i do połowy stycznia 106 km. Dodatkowo regularnie uczęszczałem na siłownię, starałem się również pływać przynajmniej raz w tygodniu. Niestety, przesadziłem z bieganiem, nie wytrzymały kolana, było to przeciążenie, czego nie będę opisywał z medycznego punktu widzenia. Musiałem zrobić 3 miesiące przerwy. Do biegania powoli zacząłem wracać w kwietniu 2014 roku, ograniczało się to do 1-2 treningów w tygodniu, kilometraż w tym miesiącu wyniósł około 40 km. Tak wszystko zaczęło się rozwijać, bieganie, pływanie i siłownia. Kilometraż biegania w maju wyniósł już około 55 km + 6 km pływania, w czerwcu 96 km + 6 km. Warto wspomnieć, że w czerwcu wystartowałem w pierwszych oficjalnych zawodach CRACOVIA PRO TOUCH INTERRUN 10 km w Krakowie, gdzie wówczas studiowałem.

Wynik był powyżej oczekiwań :

  • 41min 13s,
  • 54 miejsce OPEN,
  • 23 miejsce M-18.

W lipcu pojawił się pomysł uprawiania triathlonu, brakowało tylko roweru. Tu pierwszy raz przekonałem się o wysokości kosztów; używany rower kosztował mnie 1500 zł i nie był to sprzęt z "najwyższej półki". Kontynuowałem bieganie, siłownia i rekreacyjny rower. Musiałem niestety zaprzestać pływania ze względu mieszkania w Siemiatyczach, gdzie nie ma pływalni. Kilometraż na lipiec to 90 km biegania i około 300 km roweru, sierpień 85 km + 200 km. Przyszedł wrzesień i pierwszy start w półmaratonie: I półmaraton Bielski 07.09.2014 r. Wyniki znów mnie zaskoczyły założeniem było przebiec w czasie 1 h 45 min. Skończyło się następująco :

  • 1 h 30min 34 s,
  • 12 miejsce OPEN,
  • 6 miejsce M-20.

Na koniec września zaplanowałem podróż rowerem przez Polskę: Zbucz - Kraków. Udało się prawie 500 km w 3 dni.
We wrześniu zapadła też decyzja, że od października zaczynam roczny trening triathlonowy. Dużo poczytałem, poszukałem w internecie i czasopismach i sam rozpisałem sobie trening, okazało się, że był dobry, gdyż wyniki jakie osiągnąłem były bardzo dobre, co będzie przedstawione poniżej. Dodatkowo, tak samo ważna jak trening fizyczny była odpowiednio zbilansowana dieta. Poważne podejście do treningu, wymagało również wielu wyrzeczeń i całkowitej zmiany rytmu dobowego, aby wszystko połączyć z nauką i innymi obowiązkami musiałem być na nogach od godziny 4:00 i chodzić spać nie później niż o 21:30. Trening odbywał się rytmie 7 dni/ 7 dni, taki cykl trwał 4 - 5 tygodni po czym następował tydzień regeneracyjny, następnie zmieniłem system na 6 / 7 bez tygodniowych przerw. Mróz czy upał, deszcz czy śnieg, byłem zmobilizowany i nie odpuściłem przez rok żadnego treningu, sam się dziwię, że to się udało. Dzięki Bogu za wszystko, a w szczególności, że dopisało zdrowie. Pracy było dużo, ale pokochałem to i stało się to częścią mego życia. Mijał miesiąc po miesiącu kilometraż rósł, osiągi również. Wszystko to można prześledzić na moim profilu endomondo.

W okresie treningów w 22.03.2015 wystartowałem w swoim drugim oficjalnym półmaratonie: XII Krakowski Półmaraton Marzanny, była to impreza o wiele większej randze niż I Półmaraton Bielski więc był stres, startowali nawet zawodnicy z Kenii. Wynik jednak zaskoczył, priorytetem były triathlony, które się zbliżały i traktowałem ten bieg jako mocniejszy trening, jednak adrenalina podziałała i wyniki przedstawiły się następująco :

  • 1 h 26 min 17 s (rekord życiowy poprawiony o 4 min 17 s),
  • 167 miejsce OPEN,
  • 48 miejsce M-18.

Przyszedł czas na pierwszy triathlon JBL Triathlon Sieraków 2015, 31.05.2015 na dystansie 1/2 Iron Man (1,9/90/21 km). Stres był wielki, wspierali mnie jednak moi rodzice, którzy pojechali na te zawody ze mną. Zajechaliśmy tam 2 dni przed startem, gdyż dzień wcześniej rozgrywane były zawody na dystansie 1/4 IM, co chciałem zobaczyć, w celu nabrania doświadczenia. Taka impreza wymaga dużej logistyki, 3 dyscypliny, strefy zmian, byłem trochę zagubiony, ale poradziłem sobie i 31.05.2015 stanąłem na starcie, na brzegu jeziora. Zawody nie zakończyły się pomyślnie, niestety woda miała tylko 16 oC, a ja nie dysponowałem zaawansowanym sprzętem tj. pianką pływacką. Ceny profesjonalnych pianek zaczynają się od 800 zł, ja niestety miałem "bardzo amatorski kombinezon pianko podobny" za 250 zł, który nie był przystosowany do pływania w takiej temperaturze. Wystartowałem jednak i po przepłynięciu około kilometra wyziębiłem organizm, dostałem hipotermii i musiałem zakończyć swoje zmagania. Dostałem jednak profesjonalną pomoc medyczną, szybko mnie ogrzano i wszystko wróciło do normy. Nie poddałem się. Już następnego dnia kontynuowałem treningi, gdyż 25.07.2015 czekał mnie kolejny start w ENEA CHELLANGE POZNAŃ TRIATHLON. Sprzęt czy nie sprzęt nie ukończenie odcinka pływackiego poskutkowało tym, że zacząłem o wiele więcej pływać co widać w przedstawionym wyżej kilometrażu. Treningi trwały.
Nadszedł czas na mój drugi start w ENEA CHELLANGE POZNAŃ TRIATHLON, 25.07.2015, na dystansie olimpijskim (1,5/40/10 km). Podobnie jak poprzednio wspierali mnie rodzice i znów dotarliśmy na miejsce 2 dni przed startem, by obserwować zmagania na krótszym dystansie, które odbywały się 24.07.2015 r. Wcześniejszy przyjazd pozwala także na spokojne przygotowanie, zapoznanie się z trasą i otoczeniem. Stres był wielki, w głowie ciągle brzmiało pytanie "czy przepłynę?". Nadeszła godzina prawdy 9:00, 25.07.2015, czas startu, tu wszystko mogło się skończyć lub zacząć na poważnie. Z pomocą Bożą udało się! Zakończyłem zawody powyżej oczekiwań - założeniem były 3h, a wyniki przedstawiły się następująco :

  • WYNIK 2 h 46 min 01 s,
  • Miejsce w kategori M18 - 97,
  • Miejsce w kategorii Open - 407,
  • PŁYWANIE: 34 min 13 s (rekord życiowy poprawiony o 1,5 min),
  • PIERWSZA STREFA ZMIAN: 06 min 26 s,
  • ROWER 1h 18 min 36 s (rekord życiowy poprawiony o 9 min 30 s),
  • DRUGA STREFA ZMIAN: 3 min 04 s,
  • BIEG: 43 min 42 s.

Start ten dał nowy zastrzyk energii, pokazał, że nie stoję w miejscu, że wszystko idzie naprzód i że warto kontynuować. Zapisałem się wiec na kolejny start w Element Tri Series Białystok i kontynuowałem treningi.
Kalendarz wskazał 23.08.2015, kolejny start Element Tri Series Białystok na dystansie olimpijskim (1,5/40/10 km). Stres był już mniejszy niż w Poznaniu, założyłem, że chcę po prostu ukończyć te zawody i odpocząć. Jednak znowu mile się zaskoczyłem, co przedstawiają poniższe wyniki :

  • WYNIK 2 h 34 min 03 s
  • Miejsce w kategori M18-24 - 7
  • Miejsce w kategorii Open - 64
  • PŁYWANIE: 32 min 26 s (rekord życiowy poprawiony o 1 min 47 s)
  • PIERWSZA STREFA ZMIAN: 03 min 36 s
  • ROWER 1h 13 min 46 s (rekord życiowy poprawiony o 4 min 50 s)
  •  DRUGA STREFA ZMIAN: 2 min 24 s
  • BIEG: 42 min 21 s

Jak widać kolejny sukces, kolejny postęp i jeszcze większa dawka pozytywnej energii. Po tych dwóch startach wiem, że to co robię, co kocham jest dobre i rozwija się z czasem, co obrazują wyniki. Dlatego też chcę to kontynuować i pracować jeszcze ciężej.
Starty triathlonowe na ten sezon się skończyły, ale na dobre zaczynają się imprezy biegowe. Kolejnym startem był II półmaraton Bielski. Zakończył się on nowym rekordem życiowym i poniższymi wynikami :

  • 1 h 25min 36 s (rekord życiowy poprawiony o 53 s),
  • 6 miejsce OPEN,
  • 2 miejsce M-20 (pierwsze podium).

Powyższy wynik cieszy bardzo, gdyż nie trenowałem pod kątem półmaratonu i jest to mój okres regeneracyjny po sezonie triathlonowym.

Biegowych imprez ciąg dalszy, kolejna to II PZU Półmaraton Królewski w Krakowie, który niespodziewanie pobił rekord polski w ilości startujących zawodników, a tym samym stał się największym półmaratonem jaki miał miejsce w naszym kraju. Swój start zgłosiło ponad 8000 zawodników, a bieg ukończyło 5837 osób. Mój wynik:

  • 1 h 23min 01 s (rekord życiowy poprawiony o 2 min 35 s!),
  • 126 miejsce OPEN na 5837,
  • 46 miejsce M-20.

Zwieńczeniem roku, a zarazem rozpoczęciem kolejnego był Noworoczny Bieg Tura, w Bielsku Podlaski, gdzie odnotowałem swoje pierwsze w karierze oficjalne zwycięstwo, jakże ważne, gdyż miało ono miejsce, w mieście, w którym się wychowałem i poznałem świat, w mieście, które mogę uznać za "moje" miasto. Bieg, odbywał się na dystansie 10 km, a mój wynik to:

  • 37 min 36 s (rekord życiowy poprawiony o 1 min 34 s),
  • 1 miejsce OPEN.

 

Photo

Plany minimum na sezon 2016

Jeśli Bóg błogosławi, jeśli daruje siłę i zdrowie, to w tym sezonie chciałbym stanąć chociaż w tych 3 startach:

  • ENEA Challenge Poznań 2016 - dystans 1/2 IM (1,9/ 90/ 21 km) lub IM (3,8/180/ 42 km), w zależności od finansów i formy, 24 lipca 2016 r.,
  • IROMAN 70.3 Gdynia - dystans 1/2 IM (1,9/90/ 21 km) - 7 sierpień 2016 r.,
  • Element Tri Series Białystok - dystans olimpijski (1,5/ 40/ 10 km) - 3 tydzień sierpnia 2016 roku.
Photo

Ile potrzebuję funduszy na starty?

Przybliżone koszty sezonu 2015 i przewidywane koszty sezonu 2016:

SEZON 2015
WPISOWE:

  • Triathlon Sieraków + ENEA Challenge Poznań pakiet - 350 zł,
  • Triathlon Sieraków - długi + Challenge Poznań - średni = 550 zł,
  • Triathlon Sieraków - długi + Challenge Poznań - olimpijski = 350 zł,
  • Triathlon Sieraków - krótki + Challenge Poznań - średni = 500 zł,
  • Triathlon Sieraków - krótki + Challenge Poznań - olimpijski = 300 zł,
  • Element Tri Series Białystok - 220 zł.

PŁYWANIE:

  • Zakup pianki i innego sprzętu treningowego - około 400 zł
  • Wstęp na pływalnie (6 - 8 h tygodniowo) - około 50 zł/tydz.; za sezon około 2000 zł

KOLARSTWO:

  • Zakup, serwisowanie i przygotowanie do startu roweru - około 3000 zł,
  • Zakup sprzętu kolarskiego: bidony, strój w tym odzież ochronna, narzędzia itd. - około 800 zł,

BIEGANIE

  • Sprzęt do biegania - około 600 zł.

DOJAZDY

  • około 1500 zł

SUMA - 8770 zł

Koszty tego sezonu, który był dla mnie debiutem i sprawdzeniem się, ograniczałem do maksimum

SEZON 2016

WPISOWE:

  • Volvo TRIATHLON SERIES Nieporęt - 240 zł (oficjalne koszty nie są jeszcze podane)
  • ENEA Challenge Poznań 2016 (MISTRZOSTWA EUROPY ETU 2016):

W zależności od dystansu i terminu wpłaty dystans długi lub średni: 1299 - 1599 ( 539 - 659) zł

  • IRONMAN 70.3 GDYNIA - około 135 euro (550 - 600 zł)
  • Element Tri Series Białystok - brak oficjalnych danych, na podstawie powyżej podanych danych z roku 2015, około 200 zł

PŁYWANIE:

  • Zakup pianki (profesjonalnej) i innego sprzętu treningowego - około 1500 zł
  • Wstęp na pływalnie ( 8 - 10 h tygodniowo) - około 60 zł/tydz.; za sezon około 3500 zł

KOLARSTWO:

  • Ulepszenia roweru jeśli pozwolą finanse około 3000 zł
  • Serwisowanie i przygotowanie roweru do startu - około 1000 zł
  • Zakup sprzętu kolarskiego: bidony, strój w tym odzież ochronna, narzędzia itd - około 500 zł

BIEGANIE

  • Sprzęt do bieganie - około 600 zł

DOJAZDY

  • około 3000 zł

SUMA MAKSYMALNIE - 15 440 zł

PhotoPhotoPhoto

Aktualności

  • Daniel Jakimiuk

    Chwała Bogu za wszystko!

    03.08.16
    03.08.16

    Poznań nie dla mnie, ale przede mną Herbalife IRONMAN 70.3 Gdynia. Startuję już 7 sierpnia. Po za tym a mną już 3 TRI w tym sezonie i fantastyczne wyniki... Bez Boga nigdy nie był bym w tym miejscu, to Wy jesteście darem od Pana, Wy i wasza pomoc... Dziękuję... Każde wsparcie się przyda, bo nie zamierzam się zatrzymać. Wierzę... że to dopiero początek. Dziękuję, dziękuję ! Wszystko można śledzić tu: https://www.facebook.com/zBogiemprzeztriathlon/ Z Bogiem nie ma niemożliwego

    Photo

Komentarze

  • Asia

    29.02.16
    29.02.16

    :)

    • Daniel Jakimiuk

      Daniel Jakimiuk - Organizator zbiórki

      29.02.16
      29.02.16

      Chwała Bogu za wszystko! Dziękuję i modlę się! Pomogłaś mi, pomogłaś bliźniemu, Bóg Ci to wynagrodzi stokrotnie! Wierzę, modlę się i kocham!

  • Jerzy

    08.02.16
    08.02.16

    Na Boza Chwale!!!

    • Daniel Jakimiuk

      Daniel Jakimiuk - Organizator zbiórki

      14.02.16
      14.02.16

      Chwała Bogu za wszystko! Dziękuję i modlę się!

  • Asia

    08.02.16
    08.02.16

    Na dobry początek! ;) WIARA, MODLITWA I MIŁOŚĆ niech to nas prowadzi ! :)

    • Daniel Jakimiuk

      Daniel Jakimiuk - Organizator zbiórki

      14.02.16
      14.02.16

      Chwała Bogu za wszystko! Dziękuję i modlę się!

owner

Daniel Jakimiuk

Organizator zbiórki

Wpłaty - 11

  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    5
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    100
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Jakub
    20
    Jakub
  • Avatar Małgorzata
    100
    Małgorzata
  • Avatar Asia
    200
    Asia
  • Avatar Małgorzata
    20
    Małgorzata
  • Avatar Małgorata
    50
    Małgorata
  • Avatar Jerzy
    100
    Jerzy
  • Avatar Marek
    20
    Marek
  • Avatar Asia
    10
    Asia

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróc, aby zobaczyć stronę